

Trzeba przyznać, że w ostatnich latach jest to para, która korzystnie wyróżnia się na tle niedawnych beniaminków. W przerwie zimowej Motor Lublin znajdował się na 7. miejscu. GKS Katowice był trzy pozycje niżej. Po ostatniej kolejce Gieksa z kolei figurowała na 8. pozycji, a Motorowcy tylko dwie lokaty niżej. Pogranicze pierwszej i drugiej połowy tabeli to jednak naprawdę dobry rezultat. Dla porównania - w zeszłym sezonie na tym samym etapie zmagań tercet beniaminków (Puszcza Niepołomice, Ruch Chorzów, ŁKS Łódź) zajmował trzy ostatnie miejsca. Ostatecznie zaś przed spadkiem uratował się tylko jeden z nich.
To, że katowiczanie przeskoczyli zespół z Lublina w klasyfikacji przejściowej, jest zasługą naprawdę dobrego początku 2025 roku. GKS zdobył siedem punktów w trzech meczach. W ogóle teraz za nim seria pięciu spotkań bez porażki. Dokonali tego w Ekstraklasie po raz pierwszy od 2003 roku. Motor jeszcze czeka na pierwszy triumf po przerwie zimowej. Dotąd zawodnicy Mateusza Stolarskiego strzelili tylko jednego gola w tym okresie i nawet nie prowadzili w żadnym spotkaniu.
CZY WIESZ, ŻE...
Prawdopodobieństwo zwycięstwa: Motor Lublin - 43,9%; GKS Katowice - 29,3%
W 8 ostatnich meczach: 4 gole między 75. a 78. minutą
GKS Katowice - 4 ostatnie gole strzelone: 2x 19.-20. minuta; 2x 62.-65. minuta
Więcej informacji: tutaj