

Po przerwie reprezentacyjnej przyszedł czas na kontynuację zmagań ligowych. Przed zawodnikami już tylko cztery spotkania do połowy rundy zasadniczej. W ten piątek na boiskach zobaczymy trzy z pięciu zespołów z najwyższą liczbę zwycięstw (Lechia Gdańsk, Piast Gliwice, Jagiellonia
PIAST GLIWICE - LECHIA GDAŃSK
Lechia Gdańsk w tym sezonie ma póki co najwięcej kolejek zakończonych na pozycji lidera. Poprzednia seria spotkań była już trzecią po której właśnie Lwy Północy figurowały na pierwszym miejscu. Piast Gliwice jednak ustępuje w tabeli rozgrywek drużynie prowadzonej przez Piotra Stokowca zaledwie jednym punktem. Obie ekipy mają tyle samo zwycięstw w tym sezonie (po 6). Jeśli gliwiczanie pokonają gdańszczan w piątek, będzie to natomiast ich setna wygrana w Ekstraklasie. Jak na razie mają najwięcej triumfów jako gospodarz w bieżących rozgrywkach (4). Na własnym stadionie rozprawił się z trzema ostatnimi rywalami.
Piast posiada też najdłuższą obecnie serię spotkań ze strzelonym golem (13). Jest przez to jedyną drużyną, która potrafiła pokonać bramkarzy w każdym spotkaniu bieżącego sezonu. Lechia Gdańsk za to - ex aequo z Wisłą Kraków - przoduje pod względem liczby zdobytych bramek (20). W jedenastu ostatnich meczach między tymi zespołami kibice zawsze zaś byli świadkami co najmniej dwóch trafień.
W meczach Lechii podyktowano najwięcej rzutów karnych w tym sezonie (9). W spotkaniach obu zespołów nie wykorzystano za to najwięcej "jedenastek" - marnując po trzy szanse. Są one też dwoma z trzech zespołów, które w tej edycji zmagań nie straciły jeszcze gola spoza pola karnego.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Trener Piasta Gliwice, Waldemar Fornalik vs Lechia: 12 meczów - 4 zwycięstwa, 4 remisy, 4 porażki. Bramki: 14-15
- Lechia Gdańsk w swych 7 z 8 ostatnich meczów strzelała co najmniej dwa gole
- W trzech ostatnich meczach miedzy tymi drużynami zwyciężali goście
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - POGOŃ SZCZECIN
Jagiellonia po utracie pozycji lidera - Pogoń po serii trzech zwycięstw z rzędu. W takich nastrojach przystąpią do piątkowego spotkania te zespoły. W bezpośredniej rywalizacji między nimi sytuacja jest jednak diametralnie inna. Duma Podlasia nie straciła gola w żadnym z sześciu ostatnich meczów przeciwko Portowcom! Trzy ostatnie rozstrzygnęła na swą korzyść wynikiem 1:0, zawsze dzięki bramce Cilliana Sheridana. U siebie z najbliższym rywalem Jaga dotychczas wygrywała zawsze bez straty gola. Jeśli uda im się zapisać trzy punkty na swe konto także w piątek, awansują na 21. miejsce pod względem łącznej liczby triumfów. Obecnie mają na koncie 176 zwycięstw i jednym ustępują Warcie Poznań.
W tym sezonie mają na koncie dwa razy więcej wygranych niż Pogoń (6-3). Portowcy za to jako jedyni zwyciężali w każdej z trzech ostatnich kolejek. Poprzednio dłuższą serię zanotowali między grudniem 2015, a lutym 2016 roku. Wtedy zwyciężali w pięciu kolejnych spotkaniach. Pogoń - ex aequo z Legią Warszawa - ma też najdłuższą aktualną passę bez porażki (5 meczów z rzędu). Jako jedyny zespół w 10. i 11. kolejce nie stracili bramki. Jej bilans bramkowy za ten okres wynosi: 6-0.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Jagiellonia Białystok w tym sezonie u siebie tyle samo razy wygrała, co przegrała (po 3)
- Pogoń Szczecin oddaje najwięcej strzałów w tym sezonie (średnio - 15,6/mecz)
- Najlepsi strzelcy obu drużyn mają po 4 gole w tym sezonie (Arvydas Novikovas - Kamil Drygas)