

To pierwszy sezon gry z obowiązkowym młodzieżowcem w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Ten status posiadają Polacy urodzeni w 1998 roku lub młodsi. Łącznie w dotychczasowych 26 kolejkach tej edycji zmagań wystąpiło 96 takich graczy, co stanowi blisko 21% wszystkich piłkarzy na boiska
Z największej liczby zawodników z tej grupy wiekowej skorzystał Lech Poznań. Barw Kolejorza broniło bowiem dwunastu młodzieżowców. Zatem status ten posiadało aż 44,4% wszystkich piłkarzy z których skorzystał trener Dariusz Żuraw od początku trwającej edycji rozgrywek. Na drugiej pozycji plasuje się pod tym względem Jagiellonia Białystok z dziewięcioma piłkarzami, na trzecim zaś ex aequo dwie Wisły (po ośmiu).
Najwięcej młodzieżowców zagrało w 15., 13. i 20. kolejce (odpowiednio: 42, 41 i 40). W każdej z tych serii spotkań stanowili oni co najmniej 18% wszystkich piłkarzy na placu gry. Rekord pod względem liczby zawodników z tej grupy wiekowej w wyjściowym składzie padł zaś w 11., a potem był jeszcze wyrównywany w 13., 20. i 22. kolejce (po 27).
Spośród nich komplet - zarówno pod względem kolejek (26), jak i nawet rozegranych minut (2340) - zanotował wyłącznie bramkarz Legii Warszawa, Radosław Majecki. W pojedynczym spotkaniu tego sezonu zabrakło natomiast: Kamila Jóźwiaka i Tymoteusza Puchacza (obaj Lech Poznań), Sebastiana Kowalczyka (Pogoń Szczecin), Przemysława Płachety (Śląsk Wrocław), Miłosza Szczepańskiego (Raków Częstochowa), a także Przemysława Wiśniewskiego (Górnik Zabrze).

Spośród wszystkich młodzieżowców 47 graczy - czyli 49% całej grupy - zadebiutowało w najwyższej polskiej lidze właśnie w ciągu trwającego sezonu. Najwięcej takich zawodników znalazło się w szeregach Jagiellonii Białystok, gdzie aż siedmiu zawodników z takim statusem swe pierwsze występy w elicie zanotowało w bieżącej edycji zmagań (Bartosz Bida, Mikołaj Nawrocki, Aleksander Stawiarz, Karol Struski, Krzysztof Toporkiewicz, Mikołaj Wasilewski, Bartłomiej Wdowik). Druga pozycja należy się Rakowowi Częstochowa z piątką debiutantów (Jakub Apolinarski, Daniel Mikołajewski, Kamil Piątkowski, Michał Skóraś, Miłosz Szczepański). Wszystkie ekipy natomiast choć raz skorzystały z usług młodzieżowca, który nie miał dotąd doświadczenia w Ekstraklasie.
W trwającej kampanii zagrał między innymi także pierwszy w historii przedstawiciel rocznika 2004. Był nim Kacper Urbański z Lechii Gdańsk. W chwili debiutu liczył on sobie zaledwie 15 lat 105 dni. W całej historii rozgrywek najwyższego szczebla w Polsce młodszy od niego był tylko Janusz Sroka z Cracovii (15 lat 57 dni). Niespełna dwa miesiące po premierowym występie młody piłkarz z Gdańska zagrał zaś nawet w wyjściowym składzie swojej ekipy. I pod tym względem nikt nie może się z nim równać w kronikach Ekstraklasy.
Na listę strzelców wpisało się zaś w sumie trzydziestu młodzieżowców, czyli 31,3% piłkarzy z tej grupy wiekowej. Stanowią oni zarazem około 17% wszystkich snajperów bieżącej edycji zmagań. Łącznie zdobyli oni 67 bramek, co stanowi 12,8% gólnego dorobku. Najlepiej pod tym względem wypadli w 21. kolejce, gdy trafili aż sześciokrotnie (Tymoteusz Puchacz, Jakub Moder, Maciej Rosołek, Kamil Wojtkowski, Aleksander Buksa, Marcin Listkowski). W klasyfikacji kanadyjskiej młodzieżowcy zapisali się również 45 asystami. Tu z kolei rekordy padły w 10. i 25. kolejce. Wtedy piłkarze z tej grupy wiekowej zanotowali po pięć decydujących podań.

Pozycję numer jeden na liście młodzieżowych snajperów bieżącego sezonu wciąż dzierży Patryk Klimala, choć zimą zmienił on Jagiellonię Białystok na szkocki Celtic FC. Jego dorobek to siedem trafień. Eks-napastnik Dumy Podlasia został pierwszym zawodnikiem z tej grupy wiekowej z serią trzech meczów z rzędu ze strzelonym golem od czasu Krzysztofa Piątka i Dawida Kownackiego (obaj 21.-23. kolejka 2016/2017).
Jest on też jedynym młodzieżowcem z dwucyfrowym dorobkiem w klasyfikacji kanadyjskiej tej edycji zmagań. Do zasilenia tego grona ledwie jednego punktu brakuje już z kolei Kamilowi Jóźwiakowi z Lecha Poznań. Najwięcej asyst - pięć - w tym sezonie z młodzieżowców zgromadził natomiast Michał Karbownik (Legia Warszawa). Klimala, Jóźwiak, a także Michał Skóraś (Raków Częstochowa/Lech Poznań) i Miłosz Szczepański (Raków Częstochowa) zaliczyli po trzy decydujące podania.
Osiemnaście goli w tej edycji zmagań to z kolei już dzieło graczy urodzonych w XXI wieku. Tu pozycję lidera dzierży Bartosz Białek (KGHM Zagłębie Lubin) z pięcioma trafieniami. Po trzy razy na listę snajperów wśród takich piłkarzy w bieżącym sezonie wpisali się natomiast Bartosz Bida (Jagiellonia Białystok) oraz Aleksander Buksa (Wisła Kraków). Ten ostatni dzięki trafieniu właśnie z Dumą Podlasia został nawet najmłodszym snajperem w najwyższej polskiej lidze od... 1963 roku i legendarnego Włodzimierza Lubańskiego.
