

Kamil Piątkowski w meczach zaliczanych do kwietniowej edycji wyborów Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego zagrał 360 minut. Jak przez cały sezon, tak i teraz trener Marek Papszun nie ściągnął go więc z boiska nawet na chwilę (spotkanie Rakowa z 23. kolejki zostało przełożone). W ofensywie zawodnik ten dał swojej ekipie tym okresie jednego gola oraz dwie asysty. W defensywie zaś przyczynił się do zachowania przez zespół spod Jasnej Góry dwóch czystych kont (50% spotkań). Indywidualnie łącznie wygrał 71% stoczonych pojedynków oraz 75% pojedynków w powietrzu. Zanotował również 79% celność podań.
Niedawny debiutant w reprezentacji Polski jest pierwszym zawodnikiem w historii z triumfem w dwóch edycjach z rzędu Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego. Jako drugi gracz po Patryku Dziczku z kolei wygrał ten plebiscyt więcej niż raz. Pod względem liczby nominacji również znajduje się na pierwszym miejscu w klasyfikacji wszech czasów (ex aequo z Kamilem Jóźwiakiem). W kwietniowej odsłonie pokonał on Kamila Kruka (KGHM Zagłębie Lubin) oraz Bartosza Bidę (Jagiellonia Białystok).
Za sprawą Piątkowskiego w rankingu klubowym tej nagrody awansował również świeżo upieczony medalista tej edycji mistrzostw Polski - Raków Częstochowa. Obecnie znajduje się na piątym miejscu w rankingu, ex aequo z Piastem Gliwice, Pogonią Szczecin oraz Śląskiem Wrocław. W bieżącym sezonie jest natomiast jedyną drużyną z więcej niż jednym triumfem.
W tym sezonie status młodzieżowca przysługuje zawodnikom z polskim obywatelstwem, urodzonym w 1999 roku i młodszym. Piłkarze spełniający oba te kryteria mogą się jednocześnie ubiegać o nagrodę Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego. Trójka kandydatów - wraz z laureatem - wybierana jest na podstawie statystyk, zachowania w meczach oraz postawy pozaboiskowej. Za kwiecień wzięto pod uwagę dokonania z 23., 24., 25., 26. i 27. kolejki.
