

W sierpniu w najwyższej polskiej lidze rozegrano dwie pierwsze kolejki sezonu 2020/2021. Za ten okres do tytułu Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego pretendują: Jakub Kamiński (Lech Poznań), Dariusz Pawłowski (Górnik Zabrze) oraz Mateusz Praszelik (Śląsk Wrocław)
W tym sezonie status młodzieżowca przysługuje zawodnikom z polskim obywatelstwem, urodzonym w 1999 roku i młodszym. Piłkarze spełniający oba te kryteria mogą się jednocześnie ubiegać o nagrodę Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego. Trójka kandydatów - wraz z laureatem - wybierana jest na podstawie statystyk, zachowania w meczach oraz postawy pozaboiskowej. Za sierpień 2020 rozpatrywano formę zaprezentowaną w 1. i 2. kolejce.
Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że po tym jak w ubiegłych rozgrywkach młodzieżowcy w każdej z serii spotkań strzelali minimum jednego gola, tak początek nowej edycji pod bramką rywali na razie nie wypadł dla nich obiecująco. Strzelili oni bowiem zaledwie jednego gola. Dokonał tego w 2. kolejce w rywalizacji z Wisłą Płock, pomocnik Lecha Poznań, Jakub Kamiński. Między innymi dzięki temu znalazł się on też wśród nominowanych do nagrody Młodzieżowca Sierpnia PKO Banku Polskiego. To już jego druga próba zgarnięcia tego lauru. W lipcu 2020 roku przegrał bowiem z Danielem Szelągowskim. W czwartej odsłonie z rzędu wśród pretendentów znalazł się zaś przynajmniej jeden przedstawiciel Lecha Poznań.
Jego dwaj konkurenci z kolei po raz pierwszy w karierze pretendują do nagrody Młodzieżowca Miesiąca PKO Banku Polskiego. Nic dziwnego - obaj przecież ten sezon rozpoczęli z jednocyfrową liczbą meczów rozegranych na najwyższym poziomie ligowym. Po starcie rozgrywek zdążyli się jednak pokazać z dobrej strony.
Mateusz Praszelik jest jedynym piłkarzem ze statusem młodzieżowca, który w obu sierpniowych kolejkach zdołał zanotować punkty w klasyfikacji kanadyjskiej (2 asysty), co wydatnie pozwoliło jego klubowi zanotować komplet zwycięstw. Dzięki temu piłkarz ten stał się drugim kandydatem w historii Śląska Wrocław do zdobycia tytułu najlepszego gracza w tej grupie wiekowej. Przed nim laur ten wylądował bowiem już na koncie Przemysława Płachety (sierpień 2019).
Trzeci z nominatów Dariusz Pawłowski z kolei zaliczył jedno decydujące zagranie w dwóch pierwszych kolejkach. A mogło być ich nawet więcej. To właśnie on z całej trójki nominowanych najczęściej bowiem dogrywał w pole karne przeciwników. Przeliczając to na czas gry, wychodzi że jedno takie zagranie notował mniej więcej co 11,3 minuty. Jak dotąd żadnemu z piłkarzy Górnika Zabrze nie udało się zdobyć nagrody Młodzieżowca Miesiąca. Nominowany do niej był zaś wyłącznie Przemysław Wiśniewski, ale już dość dawno temu - w marcu 2019 roku.