

Pierwsza dekada XXI wieku, jest zarazem ostatnim okresem w głosowaniu na Galerię #MojeLegendy Ekstraklasy! O miejsca wśród najlepszych piłkarzy wszech czasów polskiej ligi powalczą: Manuel Arboleda, Artur Boruc, Bartosz Bosacki, Paweł Brożek, Tomasz Frankowski, Arkadiusz Głowacki
Po burzliwych przemianach lat dziewięćdziesiątych, kolejny okres przyniósł pewne unormowanie - tak w życiu społecznym, politycznym, jak i sportowym. Spektakularne bankructwa klubów stały się rzadkością. Ze względów finansowych z Ekstraklasy w tym czasie zniknęły tylko Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski oraz Amica Wronki. Ich właściciele zdecydowali się na odsprzedaż licencji. Dyskobolię wchłonęła Polonia Warszawa, zaś Amica stała się częścią Lecha Poznań. Bywały mimo to poważne problemy z przeprowadzeniem rozgrywek. Do historii przeszła między innymi sprawa Branko Rasicia, nieuprawnionego zawodnika Szczakowianki Jaworzno, który wystąpił w zwycięskich barażach przeciwko RKS-owi Radomsko. Ostatecznie dzięki temu klub z Jaworzna dostał się na najwyższy poziom rozgrywkowy, gdzie jednak spędził zaledwie sezon. Kilka sezonów później na mocy wyroków piłkarskiej centrali skład ligi wahał się praktycznie do samego startu rozgywek.
Sprawa Rasicia było o tyle symptomatyczna, że dotyczyła przeciętnego w gruncie rzeczy Serba. Polskę zalałą wtedy bowiem fala niezbyt utalentowanych zawodników spoza Polski. Prawdziwe kuriozum stanowiła Pogoń Szczecin. Jej właściciel, Antoni Ptak, postanowił sprowadzić do klubu samych Brazylijczyków. Poza Amaralem, brązowym medalistą Igrzysk Olimpijskich, dziesięciokrotnym reprezentantem Canarinhos, większość była anonimowa. W pierwszym sezonie jeszcze udało się Portowcom utrzymać. Druga edycja eksperymentu zakończyła się spadkiem.
Nie tylko Portowcy z uznanych firm przeżywali gorycz spadku w tej dekadzie. Spotkało to też Ruch Chorzów, Górnika Zabrze, ŁKS Łódź, Widzew Łódź, Śląsk Wrocław, czy KGHM Zagłębie Lubin, GKS Katowice, Polonię Warszawa, czy Zagłębie Sosnowiec, a zatem 10 z 14 najwyżej sklasyfikowanych klubów w tabeli wszech czasów Ekstraklasy. Części z nich udało się powrócić na najwyższy poziom rozgrywkowy. Od początku stulecia w lidze nieprzerwanie grają tylko Legia Warszawa i Wisła Kraków.
Te dwa zespoły zdominowaly także początek dekady. Tylko one zdobywały mistrzostwo w pierwszych sześciu edycjach w XXI wieku. W tym duecie główną siłą była jednak Biała Gwiazda. Od 1999 do 2006 roku pięciokrotnie zajmowała pierwsze miejsce i trzy razy drugie! Po chwilowym tąpnięciu w sezonie 2006/07 odzyskała rezon i do kolekcji dołączyła dwa kolejne mistrzostwa oraz wicemistrzostwo. Po drodze ustanowiła też rekord najdłuższej serii bez porażki. Została też pierwszą drużyną od lat osiemdziesiątych, która w trzech sezonach z rzędu triumfowała w rozgrywkach. Ostatniego sezonu dekady nie wspomina się jednak pod Wawelem najlepiej. Do przedostatniej kolejki Wisła prowadziła w tabeli. W doliczonym czasie gry po samobóju Mariusza Jopa utraciła jednak pozycję lidera na rzecz Lecha Poznań. W finale Kolejorz nie dał sobie wyrwać zwycięstwa. Mistrzostwo poza Wisłą, Legią i Lechem w tamtym okresie zdobyło też KGHM Zagłębie Lubin. Miedziowi na finiszu wyprzedzili GKS Bełchatów.
Wisła Kraków dała też najwięcej radości w europejskich pucharach. W sezonie 2002/03 awansowała nawet do 1/8 finału Pucharu UEFA, po drodze eliminując między innymi AC Parmę, czy Schalke 04 Gelsenkirchen. W starciu z Lazio Rzym niewiele zabrakło jej nawet do ćwierćfinału. Potrafiła też toczyć równe boje z Realem Madryt, czy FC Barceloną. Blaugranę zdarzyło jej się nawet raz pokonać po golu Clebera. Była to jedyna porażka tej drużyny w tamtej edycji europejskich pucharów. Bramy Ligi Mistrzów ciągle jednak były zamknięte przed Białą Gwiazdę. Najbliżej do awansu było w 2005 roku. Zespół wygrał w pierwszym meczu decydującej rundy eliminacyjnej 3:1 z Panathinaikosem Ateny. W rewanżu po dogrywce przegrał jednak 1:4. Z innych zespołów należy odnotować jeszcze występy Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski w 1/16 finału (gdy wyeliminowała Manchester City oraz Herthę Berlin), Lecha Poznań na tym samym szczeblu, czy Amiki Wronki w fazie grupowej Pucharu UEFA.
To był dobry okres dla polskiej kadry. Biało-czerwoni awansowali do trzech z czterech wielkich turniejów rangi MŚ lub ME. Zagrali na mundialach w 2002 i 2006 roku oraz EURO 2008. Ostatnia z tych imprez byłą debiutem Polaków na czempionacie kontynentu. Biało-czerwoni przepustkę wywalczyli w bardzo dobrym stylu. Do historii przeszło zwłaszcza starcie z Portugalią wygrane 2:1 po dwóch golach Euzebiusza Smolarka. Do dziś to spotkanie stawiane jest w czołówce najlepszych występów polskiego zespołu w historii! Na mundial w 2002 roku zawodnicy Jerzego Engela awansowali jako pierwsza drużyna z Europy. Cztery lata potem poradzili sobie w eliminacjach z Irlandią Północną, Walią, Austrią, czy Azerbejdżanem. Wszystkie spotkania z tymi rywalami rozstrzygnęli na swą korzyść. Porażki ponieśli tylko w rywalizacji z Anglią. Niestety wspólnym mianownikiem tych trzech turniejów było odpadnięcie już w fazie grupowej.
MANUEL ARBOLEDA

ARTUR BORUC

BARTOSZ BOSACKI

PAWEŁ BROŻEK

TOMASZ FRANKOWSKI

ARKADIUSZ GŁOWACKI

KAMIL KOSOWSKI

ROBERT LEWANDOWSKI

SEBASTIAN MILA

MAREK SAGANOWSKI

RADOSŁAW SOBOLEWSKI

ŁUKASZ SURMA

MIROSŁAW SZYMKOWIAK

ALEKSANDAR VUKOVIĆ

MACIEJ ŻURAWSKI

Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl