

Bez echa przeminął wyjazd tego golkipera do Grecji. Ruszał tam wszak zaledwie jako dubler w Lechu Poznań, z rozegranymi łącznie 32 spotkaniami w Ekstraklasie, w dodatku do dość przeciętnej Skody Xanthi. Może ciut większe zainteresowaniu przykuł dopiero, gdy greckie media przechrzciły go "Malaridisem" i proponowały jako... następcę Antonisa Nikopolidisa w bramce tamtejszej kadry albo gdy przeszedł do słynnego Panathinaikosu AO. Ostatecznie jego przygoda z Koniczynkami potrwała tylko sezon, za to w Grecji i na sąsiednim Cyprze pozostał jeszcze kilka lat. Gdy wracał do polskiej ligi, uchodził za nieco zapomnianą postać. A że przechodził do spadkowicza z Ekstraklasy - GKS Bełchatów – nie wzbudzało to większych emocji. Już w pierwszym sezonie udało mu się jednak wrócić na najwyższy szczebel. Wybornie też spisywał się w Brunatnych w elicie przed przerwą zimową. W dziewiętnastu spotkaniach zanotował aż osiem czystych kont. Takie wyniki w połączeniu z wielkim doświadczeniem, zimą sezonu 2014/2015 zwróciły na niego uwagę Legii i ostatecznie wylądował wtedy w szeregach Wojskowych, poszukujących zmiennika dla Dusana Kuciaka.
Najlepszy okres w jego karierze zaczął się już po 34. urodzinach. Arkadiusz Malarz po odejściu Słowaka na długie miesiące został numerem "jeden" w barwach Wojskowych. Wraz z nimi zdobył trzy mistrzostwa z rzędu w latach 2016-2018. Został dzięki temu pierwszym golkiperem ze złotym medalem w trzech kolejnych sezonach w Ekstraklasie od czasu Józefa Wandzika (1986-1988). W każdej z tych trzech edycji zanotował dwucyfrowy wynik pod względem spotkań z czystym kontem (łącznie 43 na 91 rozegranych spotkań). Ostatnia z tych mistrzowskich kampanii przyniosła mu także tytuł Bramkarza Sezonu, a w głosowaniu na Piłkarza Sezonu ustąpił miejsca tylko Carlitosowi.
Nie brakowało nawet głosów, że Adam Nawałka mógłby go zabrać w roli trzeciego golkipera na mundial. Ostatecznie w kadrze nigdy nie wystąpił. Poza tymi trzema mistrzostwami Polski ma na koncie też dwa wicemistrzostwa oraz Puchar Polski. Zagrał również w pięciu spotkaniach fazy grupowej Ligi Mistrzów, czy w 1/16 finału Ligi Europy. W 2020 roku trafił z kolei do ŁKS Łódź. W jego barwach stał się pierwszym piłkarzem po 40. urodzinach w Ekstraklasie od Piotra Reissa w 2013 roku.
PRZECZYTAJ PEŁNY BIOGRAM I ZAGŁOSUJ W APLIKACJI EKSTRAKLASY
