

Piast Gliwice od powrotu do Ekstraklasy w 2012 roku przeżywa swój najlepszy okres w historii klubu, odnotowując na swym koncie: 1., 2., 3. i 4. miejsce. W każdym z trzech medali zespołu ze Śląska miał zaś wydatny udział hiszpański skrzydłowy - Gerard Badia. Jego rola w tej drużynie jednak znacznie wykracza poza czysto piłkarskie aspekty. Były zawodnik ekip z niższych lig hiszpańskich stał się jednym z najbardziej wyrazistych symboli zespołu z ulicy Okrzei 20. W szeregach tej drużyny przebywa nieprzerwanie od przeszło siedmiu lat. Od 2018 roku objął na stałe palmę pierwszeństwa w tej kategorii i już bardzo wyraźnie zdystansował swego klubowego „konkurenta”. Jako pierwszy w historii tego klubu przekroczył granicę 150 meczów (lipiec 2019 roku). Do dziś (stan na 15 marca 2021 r.) uzbierał zaś już 187 spotkań. W barwach jednego zespołu więcej meczów w Ekstraklasie z zagranicznych zawodników zagrało tylko sześciu graczy.
Ze wszystkich jego występów indywidualnych najmocniej w pamięci zapadła jednak partia, którą rozegrał w grupie finałowej edycji 2018/2019 przeciwko Legii Warszawa. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa spotkania na boisku przy ulicy Łazienkowskiej po znakomitym woleju wyprowadził Piasta na prowadzenie z obrońcą tytułu. Jak czas pokazał było to jedyne trafienie całego spotkania - kluczowego dla losów tytułu. Przed nim bowiem Piast miał cztery punkty straty na cztery kolejki przed końcem do prowadzących w tabeli Wojskowych. Pełna pula pozwoliła im się zbliżyć do lidera, a w ostatecznym rozrachunku przyniosła mistrzostwo Polski. Trofeum za ten wyczyn Gerard Badia odbierał już jako kapitan. Funkcję tę pełni bowiem od sezonu 2017/2018.
Hiszpan stał się ulubieńcem trybun przy ulicy Okrzei 20 nie tylko ze względu na umiejętności piłkarskie, lecz również ogromne serce do walki i charakter. Powszechną sympatię w lokalnym środowisku zjednało mu także szybkie opanowanie języka polskiego, jak i przywiązanie do barw gliwiczan. Oprócz mistrzostwa Polski z Piastem Gliwice wywalczył też medale z dwóch pozostałych kruszców. W każdej edycji zakończonej pobytem w czołowej „trójce” grał w minimum dwudziestu spotkaniach i wpisywał się na listę strzelców. .
PRZECZYTAJ PEŁNY BIOGRAM I ZAGŁOSUJ W APLIKACJI EKSTRAKLASY
