

Wspólne wybory kibiców i ekspertów wyłoniły trzech członków Galerii Legend Ekstraklasy za okres 2011-2020. Po zsumowaniu głosów do tego grona weszli: Miroslav Radović, Piotr Celeban oraz Gerard Badia. Partnerem akcji był Totalizator Sportowy.
Kibice głosowali na piętnastu nominowanych za okres 2011-2020 w aplikacji Ekstraklasy do 12 kwietnia. Każdy użytkownik dysponował trzema głosami. Po zakończeniu tego etapu dziesięciu najwyżej sklasyfikowanym piłkarzom przypisano punkty odpowiadające ich miejscom w rankingu (1. miejsce - 10 pkt, 2. miejsce - 9 pkt, 3. miejsce - 8 pkt, itd.). Następnie zostały one zsumowane z typami ekspertów.
Fani na pierwszym miejscu postawili Piotra Celebana - rekordzistę Śląska Wrocław w liczbie rozegranych meczów w Ekstraklasie, a zarazem najbardziej bramkostrzelnego obrońcę w historii rozgrywek. Za zwycięstwo otrzymał on 10 punktów. Poza nim na podium znaleźli się jeszcze: wieloletni kapitan Piasta Gliwice - Gerard Badia (9 pkt), a także jeden z najskuteczniejszych obcokrajowców w historii - Igor Angulo (8 pkt). Według opinii fanów kolejne miejsca zajęli: Tomasz Jodłowiec (7 pkt), Flavio Paixao (6 pkt), Miroslav Radović (5 pkt), Marcin Robak (4 pkt), Michał Pazdan (3 pkt), Dusan Kuciak (2 pkt), Arkadiusz Malarz (1 pkt). Poza TOP-10 znaleźli się natomiast według kibiców: Artur Jędrzejczyk, Michał Kucharczyk, Filip Starzyński, Jakub Rzeźniczak i Kasper Hamalainen.
Dwaj eksperci zaproszeni do wyborów przez organizatora, czyli Krzysztof Marciniak (Canal+) oraz Roman Kołtoń (Prawda Futbolu), postawili natomiast zdecydowanie na Miroslava Radovicia. Otrzymał on od nich w sumie 9 punktów. Na drugim miejscu znalazł się zaś Michał Kucharczyk (7 punktów). Tylko ci dwaj zawodnicy zostali wskazani przez obu jurorów. Dalej w klasyfikacji figurują: Michał Pazdan (5 pkt), Artur Jędrzejczyk (3 pkt), Flavio Paixao i Tomasz Jodłowiec (po 2 pkt), Kasper Hamalainen i Marcin Robak (po 1 pkt).
Po zsumowaniu głosów ekspertów i kibiców walkę o wejście do Galerii Legend Ekstraklasy wygrał więc Miroslav Radović z sumą 14 punktów na koncie. Poza nim przepustki otrzymali jeszcze Piotr Celeban (10 punktów) i Gerard Badia (9 punktów). Identyczny wynik co kapitan Piasta Gliwice zanotował również jego aktualny kolega klubowy - Tomasz Jodłowiec. Zgodnie z regulaminem w przypadku równego rezultatu o wejściu zdecydowała jednak większa liczba głosów od fanów. Ta trójka dołączyła do dwudziestu dwóch piłkarzy, znajdujących się w Galerii Legend Ekstraklasy po głosowaniu za poprzednie okresy.
KLASYFIKACJA ŁĄCZNA (punkty od kibiców + punkty od ekspertów)
1. Miroslav Radović - 14 pkt (5 + 9)
2. Piotr Celeban - 10 pkt (10 + 0)
3. Gerard Badia - 9 pkt (9 + 0)
---
4. Tomasz Jodłowiec - 9 pkt (7 + 2)
5. Igor Angulo - 8 pkt (8 + 0)
6. Flavio Paixao - 8 pkt (6 + 2)
7. Michał Pazdan - 8 pkt (3 + 5)
8. Michał Kucharczyk - 7 pkt (0 + 7)
9. Marcin Robak - 5 pkt (4 + 1)
10. Artur Jędrzejczyk - 3 pkt (0 + 3)
11. Dusan Kuciak - 2 pkt (2 + 0)
12. Arkadiusz Malarz - 1 pkt (1 + 0)
13. Kasper Hamalainen - 1 pkt (0 + 1)
14. Jakub Rzeźniczak - 0 pkt
Filip Starzyński - 0 pkt
MIROSLAV RADOVIĆ
Zdecydowanie jeden z najważniejszych obcokrajowców w historii Ekstraklasy. Przez pewien czas to on dzierżył prymat w dwóch najważniejszych kategoriach w tej grupie zawodników. Przewodził bowiem zarówno pod względem liczby goli strzelonych, jak też meczów rozegranych. Był pierwszym w historii obcokrajowcem z pięćdziesięcioma i sześćdziesięcioma golami strzelonymi w Ekstraklasie. Ostatecznie jego dorobek zamknął się na 67 trafieniach. Pozycję numer jeden w tej klasyfikacji w listopadzie 2019 roku odebrał mu Flavio Paixao. Nadal jednak to właśnie on ma najwięcej trafień ze stranierich w barwach jednego klubu. "Rado" bowiem wszystkie swoje bramki zdobył dla Legii Warszawa. Pozostaje mu też jeszcze pierwsze miejsce w klasyfikacji obcokrajowców z największą liczbą występów w Ekstraklasie. Od przybycia z serbskiego FK Partizan do Legii Warszawa latem 2016 roku aż do końca edycji 2018/2019 zabrakło go w najwyższej polskiej lidze jedynie w sezonie 2015/2016. Dzięki temu uzbierało mu się na koncie 276 spotkań. Z Wojskowymi wywalczył w sumie cztery mistrzostwa Polski. Do tego dochodzi identyczna liczba wicemistrzostw, a także trzy brązowe medale, co oznacza łącznie kolekcję liczącą jedenaście miejsc na podium.

PIOTR CELEBAN
Zawodnik ten zanotował wyjątkowo rzadką - zwłaszcza jak na zawodnika z pola - serię stu trzech kolejek z rzędu w Ekstraklasie rozegranych w pełnym wymiarze! W ogóle od powrotu z rumuńskiego FC Vaslui do najwyższej polskiej ligi w 2014 roku przez ponad cztery kolejne lata wystąpił w 163 ze 164 kolejek i rozegrał 14 606 na możliwe 14 760 minut! Przy takich wynikach nic dziwnego, że to Piotrowi Celebanowi udało się pobić rekord Śląska Wrocław w liczbie rozegranych spotkań w Ekstraklasie. W maju 2019 roku ostatecznie wyprzedził on poprzedniego posiadacza tego tytułu - Mieczysława Kopyckiego. Pod względem liczby występów w jednym klubie w elicie (311) dziś znajduje się na 17. miejscu, w łącznej liczbie spotkań (358) jest zaś 26., a w samym XXI wieku - 7. (stan na 14 marca 2021 roku). Ale Piotr Celeban to nie tylko opoka defensywy. Skutecznością bowiem pozawstydzał niejednokrotnie bardziej ofensywnie usposobionych kolegów z drużyny. W sezonie 2011/2012, gdy Śląsk Wrocław zdobył mistrzostwo Polski, to właśnie on wraz z Johanem Voskampem okazał się najlepszym snajperem tego zespołu (6 bramek). Łącznie w najwyższej polskiej lidze zdobył on już trzydzieści sześć bramek, co czyni z niego najskuteczniejszego obrońcę w całej historii rozgrywek. Poza mistrzostwem Polski ze Śląskiem Wrocław wywalczył także wicemistrzostwo Polski (w sezonie 2010/2011). W sumie dziesięć razy wystąpił również w reprezentacji Polski, z tego połowę dorobku osiągnął jako piłkarz wrocławian.

GERARD BADIA
Piast Gliwice od powrotu do Ekstraklasy w 2012 roku przeżywa swój najlepszy okres w historii klubu, odnotowując na swym koncie: 1., 2., 3. i 4. miejsce. W każdym z trzech medali zespołu ze Śląska miał zaś wydatny udział hiszpański skrzydłowy - Gerard Badia. Jego rola w tej drużynie jednak znacznie wykracza poza czysto piłkarskie aspekty. Były zawodnik ekip z niższych lig hiszpańskich stał się jednym z najbardziej wyrazistych symboli zespołu z ulicy Okrzei 20. W szeregach tej drużyny przebywa nieprzerwanie od przeszło siedmiu lat. Od 2018 roku objął na stałe palmę pierwszeństwa w tej kategorii i już bardzo wyraźnie zdystansował swego klubowego „konkurenta”. Jako pierwszy w historii tego klubu przekroczył granicę 150 meczów (lipiec 2019 roku). Do dziś (stan na 15 marca 2021 r.) uzbierał zaś już 187 spotkań. W barwach jednego zespołu więcej meczów w Ekstraklasie z zagranicznych zawodników zagrało tylko sześciu graczy. Hiszpan stał się ulubieńcem trybun przy ulicy Okrzei 20 nie tylko ze względu na umiejętności piłkarskie, lecz również ogromne serce do walki i charakter. Powszechną sympatię w lokalnym środowisku zjednało mu także szybkie opanowanie języka polskiego, jak i przywiązanie do barw gliwiczan. Z Piastem zdobył medale ze wszystkich trzech kruszców. Trofeum Mistrza Polski odbierał już w roli kapitana tej drużyny.
