

Sporo kilometrów dzieli geograficznie drużyny biorące udział w niedzielnych meczach PKO Bank Polski Ekstraklasy. W tabeli jednak różnica w każdej parze przed startem 32. kolejki wynosi maksymalnie trzy miejsca. W obrębie dwóch duetów może nawet dojść do zamiany pozycji.
Warto nie przegapić początku rywalizacji, bo występy tych ekip pokazują, że gole mogą być kwestią chwil od pierwszego gwizdka arbitra. Puszcza Niepołomice w ośmiu poprzednich spotkaniach zdobyła pięć bramek. Żaden z nich nie padł jednak później niż... w 23. minucie (4' - 7' - 23' - 19' - 18')! Warta Poznań natomiast w czterech ostatnich potyczkach strzeliła cztery gole w premierowym kwadransie. W ogóle Zieloni najbardziej ze wszystkich zespołów w stawce ciężar strzelania goli przenieśli na pierwsze połowy. W tym okresie uzyskali 60,6% swoich trafień (20 z 33). To najwyższy rezultat wśród uczestników rywalizacji.
Jeszcze do niedawna Warta Poznań była też tą ekipą, która miała najwyższy udział punktów zdobytych na wyjeździe w łącznym wyniku. Jednakże jako gospodarz wygrała trzy ostatnie starcia, podczas gdy na wyjeździe zmaga się aktualnie z taką samą serią porażek. Tymczasem Żubry, gdy grają domowe spotkania, stają się bardzo wymagającym rywalem. Ich aktualny wynik to osiem meczów z rzędu bez porażki w roli gospodarzy. Tyle samo wynosi ich passa ze zdobytą bramką. W ogóle tylko raz na piętnaście takich spotkań nie powiększyli swego dorobku bramkowego.
WARTO WIEDZIEĆ:
Puszcza Niepołomice ma najwięcej remisów jako gospodarz (8, tyle samo: Korona)
Warta Poznań - xG za 6 ostatnich meczów: 4,15; gole strzeloone w 6 ostatnich meczach: 10 (+5,85)
Więcej informacji: tutaj
Mecz nieco podobnych do siebie drużyn. Już nie tylko mowa o tabeli wszech czasów, gdzie ten duet mieści się na miejscach 9. i 10., a Widzew Łódź wyprzedza KGHM Zagłębie Lubin tylko o trzy punkty. W obecnej klasyfikacji rozgrywek uzbierały bowiem bardzo podobny dorobek (Widzew - 42 punkty, KGHM Zagłębie - 41 punktów). W związku z tym triumfator tego spotkania będzie wyżej w tabeli na 180 minut przed końcem zmagań. Nawet schodząc w nieco bardziej pogłębione statystyki można zauważyć niemal identyczne wyniki. Pod względem celności podań ich rezultaty to odpowiednio 80,8% i 80,9%. Również w celności strzałów niezablokowanych Miedziowi osiągnęli przewagę 0,1% w skali rozgrywek. Na dziś ten parametr wynosi 45,5% do 45,4% dla lubinian.
KGHM Zagłębie trochę poprawiło swoje notowania w ostatnim czasie. Tylko Ruch Chorzów i gracze Waldemara Fornalika zdobyli komplet punktów w obu poprzednich kolejkach. Widzew Łódź w tym czasie przegrywał z Rakowem Częstochowa i Wartą Poznań. Od 24. do 29. serii spotkań zanotował jednak passę sześciu spotkań z rzędu bez porażki. W tym czasie wygrał cztery razy, a dwukrotnie notował remisy. Między innymi dzięki tym wynikom wskoczył do TOP-8 klasyfikacji. Na swoim stadionie w tym momencie legitymuje się rezultatem czterech zwycięstw w pięciu ostatnich meczach.
WARTO WIEDZIEĆ:
Widzew Łódź to jedyna drużyna bez remisu u siebie w tym sezonie
Trener Waldemar Fornalik (KGHM Zagłębie Lubin) prowadził Widzew Łódź (2008-2009: w I lidze)
Więcej informacji: tutaj
Żadna inna para nie kończyła częściej rozgrywek w TOP-2 wspólnie niż Lech Poznań i Legia Warszawa. Zdarzyło im się to pięć razy (tyle samo też: Legia Warszawa i Wisła Kraków), przy czym cztery razy stało się to w ostatnich dwunastu ostatnich sezonach (2012/2013, 2013/2014, 2014/2015 i 2019/2020). W zeszłym sezonie obie były też na podium mistrzostw Polski, choć już na miejscach bezpośrednio za plecami zdobywcy najcenniejszego tytułu. Teraz taki scenariusz jest już niemożliwy. Legia Warszawa po sobocie straciła szansę na złoto. Natomiast jeśli dziś wygra Lech Poznań, to pozbawi rywala szansę nawet na wicemistrzostwo Polski.
W bezpośrednim bilansie dość wyraźną przewagę posiada Legia Warszawa. Wojskowi pokonali Lecha Poznań pięćdziesiąt pięć razy przy trzydziestu ośmiu triumfach konkurenta. Żadna inna drużyna nie wygrywała tak często w elicie z Kolejorzem. Ostatnio jednak na boisku przeciwnika ciężko gościom ze stolicy o zdobycz bramkową. W siedmiu ostatnich meczach u siebie z Legionistami poznańska ekipa cztery razy zachowała czyste konto, a w trzech przypadkach straciła po jednym golu. Ogółem Lech nie przegrał siedmiu z ośmiu ostatnich meczów z Legią. Druga strona medalu jest taka, że wygrał w tym czasie... dwukrotnie. Remisy bowiem bardzo polubiły rywalizację tej pary. Zwycięzcy nie udało się wyłonić w pięciu z sześciu ostatnich meczów między nimi, w tym w czterech z rzędu (0:0 - 0:1 - 1:1 - 0:0 - 2:2 - 0:0). W siedmiu poprzednich potyczkach w tym duecie nikt też nie wyszedł na prowadzenie wyższe niż jeden gol.
WARTO WIEDZIEĆ:
Lech Poznań w 8 ostatnich meczach: 5x 0 straconych goli, 3x 2 stracone gole
Legia Warszawa w 9 ostatnich meczach: 3x 3 gole strzelone, 3x 1 gol strzelony, 3x 0 goli strzelonych
Więcej informacji: tutaj https://www.ekstraklasa.org/centrum-meczowe/ekstraklasa-sezon-2023-2024-runda-zasadnicza-kolejka-32-lech-poznan-2023-2024-legia-warszawa-2023-2024/1965/przed-meczem