

ARKA GDYNIA 0:0 WISŁA KRAKÓW
W bezpośredniej walce o utrzymanie Arka podejmowała krakowską Wisłę. Bliżej otwarcia wyniku już na początku spotkania byli goście, jednak po uderzeniu z rzutu rożnego Jakuba Błaszczykowskiego i odbiciu od Adam Marciniaka piłka nie przekroczyła linii bramkowej. Po zmianie stron również żadna z ekip nie potrafiła znaleźć sposobu na przeciwnika, a skutecznie między słupkami spisywali się bramkarze.
CRACOVIA 1:1 WISŁA PŁOCK
Cracovia dążyła do zbliżenia się do podium, natomiast Wisła Płock chciała zdobyć pierwszy komplet punktów po wznowieniu rozgrywek. Naficarze sprawiali lepsze wrażenie, a najdogodniejszej sytuacji nie wykorzystał Giorgi Merebaszwili.
Płocczanie na gola czekali do 71. minuty. Po zespołowej akcji, piłkę między słupkami golkipera Pasów umieścił Mateusz Szwoch. Podrażnieni krakowianie wzięli się za odrabianie strat, co zaowocowało trafieniem Pelle na wagę punktu.
GÓRNIK ZABRZE 2:0 LEGIA WARSZAWA
Aktualny lider wybrał się w delegację do Zabrza. Niespodziewanie jako pierwsi na prowadzenie wyszli zabrzanie. Po strzale Jesusa Jimeneza i błędzie Radosława Majeckiego futbolówka wpadła do siatki gości.
Gol Hiszpana nie był przypadkiem, a po zmianie stron wynik podwyższył jego rodak Igor Angulo, zdobywając bramkę w 3. domowym meczu rzędu przeciwko Legii.
JAGIELLONIA BIAŁYSTOK 0:2 PIAST GLIWICE
W pogoni za Legią udali się aktualni mistrzowie Polski. Po wyrównanej pierwszej odsłonie w lepszych humorach do szatni schodzili podopieczni Waldemara Fornalika. Arbiter wskazał na wapno, a pewnym egzekutorem z linii 11. metrów okazał się Piotr Parzyszek.
Bramkę na 2:0 również z rzutu karnego zdobył Tom Hateley i tym samym Piast zmniejszył stratę do Legii do 7 punktów.
KORONA KIELCE 0:3 LECH POZNAŃ
Rozpędzona poznańska młodzież w ostatnim czasie przesądzała o wynikach Kolejorza. W Kielcach na 1:0 trafienie zanotował najskuteczniejszy zawodnik bieżącego sezonu – Christian Gytkjaer. Na jednym golu się tego wieczoru nie skończyło. Duńczyk drugiego gola zdobył z rzutu karnego, a hat-tricka skompletował po zagraniu Pedro Tiby.
POGOŃ SZCZECIN 1:1 LECHIA GDAŃSK
Obie ekipy zapewniły sobie miejsce w grupie mistrzowskiej, mimo że w ostatnim spotkaniu poniosły porażkę. Już w pierwszych minutach na prowadzenie wyszli Portowcy za sprawą Santeriego Hostikki. Do wyrównania bezpośrednio z rzutu wolnego przepięknym uderzeniem doprowadził Maciej Gajos.
RAKÓW CZĘSTOCHOWA 2:1 KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
W Bełchatowie zmierzyły się drużyny z dolnej części tabeli. O rezultacie przesądziły mocne ogniwa obu ekip. Po stronie gospodarzy na listę strzelców wpisał się uderzeniem głową najskuteczniejszy obrońca obecnych rozgrywek Tomas Petrasek. Z kolei z drugiej strony pewnym strzałem popisał się Bartosz Białek. Kropkę nad „i” i komplet punktów dla beniaminka zapewnił Felivio Brown Forbes.
ŚLĄSK WROCŁAW 4:0 ŁKS ŁÓDŹ
We Wrocławiu Śląsk podejmował „czerwoną latarnię” bieżących rozgrywek. Po 25 minutach gospodarze prowadzili trzema bramkami. Najpierw Filip Marković pokonał Arkadiusza Malarza z ostrego kąta, później Dino Stiglec, a na listę strzelców zdołał się spisać także młodzieżowiec Przemysław Płacheta.
Gospodarze nie poprzestali na zaliczce z pierwszej odsłony. Ostateczny cios zadał Erik Exposito, który oprócz zdobyczy bramkowej asystował przy dwóch trafieniach gospodarzy.