

W tym roku kalendarzowym jeszcze żaden z zespołów, które dziś zmierzą się w PKO Bank Polski Ekstraklasie, nie zmienił swojej pozycji w tabeli. W piątek 23. kolejki najpierw Pogoń Szczecin zmierzy się na wyjeździe z ŁKS Łódź, potem Śląsk Wrocław podejmie Górnika Zabrze.
ŁKS ŁÓDŹ - POGOŃ SZCZECIN
Jeśli Pogoń Szczecin pokona dziś ŁKS Łódź, będzie to pięćdziesiąte zwycięstwo drużyny występującej w roli gości w całym bieżącym sezonie. A akurat największa część tego dorobku należy właśnie do Portowców. To oni bowiem mają na koncie najwięcej zwycięstw (6) i zdobytych punktów (21) poza swoim obiektem. Ani razu jeszcze nie przegrali na wyjeździe, kiedy strzelali choć jednego gola.
ŁKS Łódź z kolei wciąż zamyka ligową stawkę z najgorszymi rezultatami w łącznej sumie triumfów (4), porażek (15), goli straconych (40), czy bilansu bramkowego (-19). Remis sprzed tygodnia pozwollił im chociaż przerwać najdłuższą serię przegranych wśród uczestników zmagań (4 mecze), ale nadal - ex aequo ze Śląskiem Wrocław - legitymują się najbardziej okazałą passą bez wygranej (5 spotkań). Z Portowcami jednak nie przegrali u siebie w Ekstraklasie w dziesięciu kolejnych potyczkach, czyli od edycji 1986/1987.
Dla Rycerzy Wiosny sędziowie w tym sezonie najczęściej dyktują rzuty karne (7). Pogoń dotychczas była jednak niezwykle uważna w swojej "szesnastce". Straciła po strzałach z "wapna" najmniej goli w stawce (1, tyle samo: KGHM Zagłębie Lubin).
WARTO WIEDZIEĆ:
• Arkadiusz Malarz (ŁKS Łódź) w 4 ostatnich meczach przeciwko Pogoni Szczecin stracił łącznie jednego gola
• Pogoń Szczecin ma najmniej goli straconych z gry w tym sezonie (9)
• Mecz drużyny, która straciła najwięcej goli po strzałach spoza pola karnego (ŁKS – 8) i drużyny, która strzeliła najwięcej goli po strzałach spoza pola karnego (Pogoń – 8)
ŚLĄSK WROCŁAW - GÓRNIK ZABRZE
W pięciu ostatnich kolejkach Śląsk Wrocław jako jedna z dwóch - obok ŁKS Łódź - drużyn ani razu nie wygrał. Dwa spotkania bezpośrednio poprzedzające piątkową potyczkę zdołał jednak zakończyć chociaż podziałem punktów. W ten sposób został zespołem z największą liczbą remisów w bieżącym sezonie.
Pozycję numer jeden w tej klasyfikacji dzieli zaś właśnie z najbliższym rywalem. W spotkaniach obu tych ekip takie rozstrzygnięcie zapadało już dziewięciokrotnie. Śląsk (wespół z Arką Gdynia) ponadto ma najwięcej remisów w roli gospodarza (5), a Górnik Zabrze - najwięcej remisów na wyjeździe (5).
Oba te zespoły przodują pod względem najmniejszej liczby przegranych w roli gospodarza (po 1). Dziś atut ten przynależeć będzie do Śląska. Pewnie ku rozpaczy zabrzan, bo oni - jako ostatni zespół w stawce - nie odnieśli jeszcze wygranej na wyjazdach. Za to przybywają dziś na jedyny obiekt, gdzie każda z ekip gości strzelała co najmniej jednego gola. W pięciu ostatnich meczach tu rozegranych z drużyną obecnie prowadzoną przez Vitezslava Lavickę zawsze wywozili punkty.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Na stadionie Śląska Wrocław pada średnio 3,36 gola
• Trzy ostatnie rzuty karne w meczach Górnika Zabrze zostały zmarnowane
• Mecz drużyn, które mają najmniej (Śląsk - 1) i najwięcej (Górnik - 8, tyle samo: KGHM Zagłębie i Lech) strzałów w słupek lub poprzeczkę
