

Jutro przechodzi do historii 2019 rok. W trakcie jego trwania w Ekstraklasie rozegrano łącznie 296 meczów. Która drużyna w ciągu tych dwunastu miesięcy najczęściej figurowała na pozycji lidera? Czyje spotkania przyniosły najwięcej bramek? Ile trwały najdłuższe klubowe serie ze st
NAJWIĘCEJ GOLI W MECZACH
Najwięcej goli w minionych dwunastu miesiącach padło w spotkaniach Wisły Kraków. Łącznie w jej starciach odnotowano 125 trafień (56 strzelonych, 69 straconych), co stanowi 16,2% całej sumy bramek w lidze w 2019 roku. Średnio dało to 3,38 bramki w jednym starciu. Trzycyfrową liczbę strzałów umieszczonych w sieciach przyniosły także potyczki z udziałem Jagiellonii Białystok oraz KGHM Zagłębia Lubin (po 101).
Poza Rakowem Częstochowa, uczestniczącym w rozgrywkach najwyższej polskiej ligi dopiero od lipca, nie ma natomiast żadnego zespołu, który w 2019 roku uniknąłby wyniku 0:0 w swoim rejestrze. Najbliżej celu z drużyn grających przez całe dwanaście miesięcy w Ekstraklasie była Cracovia. Ostatecznie jednak jej seria zakończyła się w listopadzie po starciu z Wisłą Płock.
Z meczów @WislaKrakowSA lepiej nie wychodzić parę minut wcześniej — łatwo wtedy przegapić bramkę ????https://t.co/88DuCZ91Qi pic.twitter.com/1LGTOQyGSp
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) August 31, 2019
NAJWIĘCEJ GOLI Z RZUTÓW KARNYCH
Dwie drużyny wykorzystały wszystkie swoje rzuty karne w 2019 roku w Ekstraklasie. Dokonały tego Wisła Płock i Raków Częstochowa. Ostatnie pudło z "jedenastki" płocczanie zaliczyli w grudniu dwa lata temu przeciwko Śląskowi Wrocław. Od tej pory dziesięć kolejnych strzałów z "wapna" tej ekipy nieuchronnie wędrowało w sieci bramki przeciwników. Passa częstochowian rozpoczęła się zaś 20 sierpnia 1997 roku. Jednak ponieważ był to ostatni sezon tego klubu w najwyższej polskiej lidze aż do obecnej edycji zmagań, liczbowo ich seria wykorzystanych karnych jest dokładnie o połowę mniej okazała niż u Nafciarzy.
Najwięcej bramek po "jedenastkach" w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zdobyły natomiast Wisła Kraków i Jagiellonia Białystok. Obie ekipy pokonały rywali z "jedenastek" po dziewięć razy. Duma Podlasia najczęściej podchodziła też do wykonania tego stałego fragmentu gry. Taką szansę otrzymała od arbitrów piętnastokrotnie. To jednak oznacza, że aż sześć karnych - najwięcej w stawce - zmarnowała!
NAJWYŻSZE ZWYCIĘSTWO
Pierwszy raz od piętnastu lat w najwyższej polskiej lidze jednej z drużyn udało się pokonać przeciwnika różnicą wyższą niż sześć bramek. Dokonała tego Legia Warszawa. Po październikowym meczu u siebie z Wisłą Kraków na jej koncie figurowało siedem goli strzelonych i zero straconych. Ostatnio taki rozmiar wygranej w Ekstraklasie padł w 9. kolejce sezonu 2004/2005, gdy KGHM Zagłębie Lubin w identycznym stosunku triumfowało z GKS Katowice. Miedziowi byli też ostatnią ekipą z więcej niż sześcioma trafieniami w jednym spotkaniu do czasu kanonady Wojskowych w starciu z Białą Gwiazdą.
Na wyjeździe natomiast najwyższy triumf w 2019 roku to dzieło... Wisły Kraków. Zespół prowadzony wtedy przez Macieja Stolarczyka w marcu wygrał z Koroną Kielce na Suzuki Arenie różnicą czterech bramek (6:2). Jest też jedyną drużyną z więcej niż pięcioma trafieniami w jednym spotkaniu na obcym obiekcie w tym czasie. Pięć goli w gościach strzeliła poza nią jeszcze tylko Miedź Legnica w starciu z... Białą Gwiazdą!
#LEGWIS 7:0#LEGGÓR 5:1#LEGKOR 4:0#LEGWPŁ 3:1@LegiaWarszawa pierwszą drużyną z serią 4 meczów z rzędu u siebie w @_Ekstraklasa_ z minimum 3 strzelonymi golami od Wisły Kraków VI-VIII 2004 (4:1, 5:1, 4:0, 4:0)
— Wojtek Bajak (@WoBaj) December 14, 2019
NAJWIĘCEJ GOLI W MECZU
Rok 2019 przyniósł w ogóle kilka wyników dawno niewidzianych w kronikach Ekstraklasy. Poza 7:0 Legii Warszawa z Wisłą Kraków - odnotowanym pierwszy raz od piętnastu lat - też 4:4 (poprzednio - 2014 rok) i 5:4 (poprzednio - 2005 rok). Takie przypadki zdarzają się rzadziej niż raz na tysiąc spotkań.
To właśnie ten ostatni rezultat stanowi rekord minionych dwunastu miesięcy w liczbie goli w jednym spotkaniu. Padł on w finałowej kolejce sezonu 2018/2019, gdy Miedź Legnica w takim "hokejowym" stosunku ograła na wyjeździe Wisłę Kraków. W całym XXI wieku nie było dotąd meczu z większą liczbą goli. Miedzianka i Biała Gwiazda wyrównały więc rekord obecnego stulecia pod tym względem.
???? #WISMIE 4:5
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) May 19, 2019
Szalony mecz bez szczęśliwego zakończenia dla @MiedzLegnica.https://t.co/IfaHKSqYOU
NAJDŁUŻSZA SERIA ZWYCIĘSTW
Tutaj prymat dzielą między siebie Piast Gliwice, Śląsk Wrocław oraz Wisła Płock. Cały tercet miał w 2019 roku serie zawierające po sześć wygranych. Gliwiczanie dokonali tego między kwietniem, a majem. Zespół z Dolnego Śląska swą passę rozpoczął w maju, jej końcowy akord stanowiły zaś dwa lipcowe spotkania. Nafciarze dokonali takiego wyczynu natomiast między wrześniem, a październikiem. Dla wszystkich tych trzech ekip to rekordowe wyniki w historii ich występów w Ekstraklasie.
NAJDŁUŻSZA SERIA BEZ PORAŻKI
Śląsk Wrocław był najdłużej niepokonany z całej stawki na początku bieżącej edycji zmagań. Zdobył on punkty w każdej z dziewięciu pierwszych kolejek tego sezonu. Dołączając do tego pięć ostatnich starć - w których zanotował cztery zwycięstwa i jeden remis - z kampanii 2018/2019 wychodzi, że w tym roku osiągnął on passę czternastu meczów bez porażki. Poprzednio lepszy wynik osiągnął... 37 lat temu!
Poza nim jeszcze tylko Piast Gliwice miał dwucyfrową serię w której ani razu nie zszedł pokonany. Łącznie od kwietnia do lipca w dwunastu kolejnych meczach aktualni mistrzowie Polski zawsze wygrywali lub chociaż remisowali.
???? @SlaskWroclawPl nie przegrał żadnego z ostatnich 14 meczów ligowych! Poprzednio dłuższą serię miał w 1982 roku, dziś ją wyrówna? ????https://t.co/d6Scp7hIJ4 #KORŚLĄ
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) September 27, 2019
NAJDŁUŻSZA SERIA ZE STRZELONYM GOLEM
To dwa krakowskie kluby ex aequo zanotowały najlepsze serie strzeleckie w 2019 roku. Obie zdobywały bramki w czternastu następujących po sobie spotkaniach najwyższej polskiej ligi. Wisła taką passą zakończyła sezon 2018/2019 (marzec-maj). Cracovia zaś od takiego samego wyczynu rozpoczęła rozgrywki 2019/2020 (lipiec-listopad).
Biała Gwiazda dodatkowo w całej stawce zanotowała także najdłuższą serię spotkań z minimum dwoma trafieniami na koncie. W sześciu meczach z rzędu (marzec - kwiecień) zawsze zdobywała co najmniej taką liczbę bramek. Także ona, KGHM Zagłębie Lubin i Legia Warszawa jako jedyne w stawce zapisały na swe konta passy z trzema meczami z przynajmniej trzema golami.
Najdłuższą serię z minimum jednym golem strzelonym przez Polaka zanotowała natomiast Lechia Gdańsk. Od sierpnia do października w dwunastu meczach z rzędu zawsze na liście zdobywców bramek figurował co najmniej jeden zawodnik z polskim obywatelstwem.
NAJDŁUŻSZA SERIA JAKO LIDER
W trzydziestu siedmiu kolejkach rozgrywanych w 2019 roku na pierwszym stopniu podium łącznie figurowało osiem drużyn. Najdłużej z pierwszej pozycji nie ustępowała Lechia Gdańsk. Lwy Północy w dziesięciu pierwszych seriach spotkań tego okresu zawsze otwierali ligową klasyfikację. W szczytowym okresie ich przewaga sięgała aż siedmiu punktów. Poprzednio co najmniej równie duża różnica dzieliła dwie pierwsze drużyny w grudniu 2015 roku.
W tej kategorii Lwy Północy okazały się najlepsze już w drugim roku kalendarzowym z rzędu. Przed dwunastoma miesiącami do takiego triumfu wystarczyło im jednak zaledwie osiem kolejek. Drużyna z Trójmiasta ma też najwięcej kolejek spędzonych w sumie na pozycji lidera w 2019 roku w stawce (10). Za nimi znajdują się: Pogoń Szczecin (8) i Legia Warszawa (7).
.@LechiaGdanskSA po raz pierwszy rozpocznie rundę finałową #Ekstraklasa jako lider ???? Jak myślicie, utrzyma tę pozycję aż do końca sezonu? ???? pic.twitter.com/kIXYi0IUnm
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) April 14, 2019