

W sobotę zagrają cztery drużyny sklasyfikowane na najwyższych nieparzystych miejscach w sezonie 2022/2023, czyli - 1. Raków Częstochowa, 3. Lech Poznań, 5. Piast Gliwice i 7. Cracovia. Do tego dochodzą jeszcze PGE FKS Stal Mielec i Jagiellonia Białystok.
Dwie różne drogi obrały te dwa kluby przy konstrukcji składu na sezon 2023/2024. PGE FKS Stal Mielec postawiła na dużą rotację. W zgłoszonym składzie Biało-Niebieskichponad 1/3 zawodników nie ma jeszcze debiutu w Ekstraklasie (w tym między innymi Marco Ehmann, Bert Esselink, Krzysztof Wołkowicz, Rafael Santos, Kai Mariluoto, czy pierwszy Maltańczyk w historii ligi - Matthew Guillaumier). Nie brak też graczy, których już stosunkowo dawno nie było na tym szczeblu (Konrad Jałocha, Kamil Pajnowski, Michał Trąbka, Łukasz Wolsztyński, Ilja Szkurin). Tę rewolucję przetrwali natomiast między innymi: Krystian Getinger, który może zagrać w Stali w jedenastym sezonie z rzędu, a także najstarszy piłkarz tej edycji - Leandro. W razie występu, Brazylijczyk awansuje na 2. miejsce wśród najstarszych obcokrajowców w historii Ekstraklasy (39 lat 205 dni), wyprzedzając Mariana Kelemena.
Cracovia stawia zaś na zgrane karty. Bez debiutu w elicie są tylko bramkarz Sebastian Madejski i młodzieżowcy - Oliwier Hyla, Damian Urban, Oskar Wójcik, Maciej Mrozik. Poprowadzi ich także dobrze znany na ekstraklasowym podwórku - Jacek Zieliński. To najstarszy trener w stawce (62 lata 122 dni). W roli pierwszego szkoleniowca obecny będzie już w osiemnastym sezonie tego szczebla (debiut - 2003/2004), w tym w szóstej edycji stanie on na czele Pasów (wcześniej: 2014/2015, 2015/2016, 2016/2017, 2021/2022, 2022/2023).
WARTO WIEDZIEĆ:
19 z 37 ostatnich goli PGE FKS Stal Mielec strzeliła po stałych fragmentach (51,4%)
Patryk Makuch (Cracovia) - jeśli strzelał gole, jego drużyny nie przegrywały w Ekstraklasie (5x zwycięstwo, 1x remis)
Więcej informacji: tutaj
Mistrz Polski staje do obrony tytułu. Pierwszy raz w tej roli wystąpi na swoim stadionie, który zdecydowanie zasłużył sobie na miano twierdzy. W osiemnastu ostatnich spotkaniach tu rozegranych Raków Częstochowa zdobył 47 punktów na 54 możliwe (87%), wygrał piętnaście razy (83,3%), strzelił 44 gole (średnio 2,44/mecz) i 11 razy zachował czyste konto (61,1%). Z Jagiellonią Białystok też zresztą lubi grać u siebie. Jako gospodarz w każdym starciu z Dumą Podlasia w Ekstraklasie strzelał minimum dwa gole (średnio 3/mecz). Ani razu też nie przegrał.
Do tego meczu częstochowian poprowadzi już nowy szkoleniowiec - Dawid Szwarga. Pierwszy raz od 9 czerwca 1998 roku na ich ławce w spotkaniu najwyższej ligi zasiądzie więc ktoś inny niż twórca największych sukcesów klubu - Marek Papszun. Szwarga w dniu swojego debiutu ekstraklasowego będzie miał 32 lata 288 dni. To w ogóle starcie dwóch najmłodszych szkoleniowców obecnie w rozgrywkach. Na czele sztabu szkoleniowego Jagiellonii stoi bowiem Adrian Siemieniec. On z kolei liczy sobie 31 lat 190 dni.
WARTO WIEDZIEĆ:
Raków Częstochowa w 40 ostatnich meczach jako gospodarz przegrał 2 razy
Jagiellonia Białystok ma najwięcej remisów w 2023 roku (8 w 17 meczach)
Więcej informacji: tutaj
Całkiem sporo łączy oba kluby. W pięciu poprzednich sezonach oba zanotowały po jednym mistrzostwie Polski (Piast Gliwice - 2018/2019, Lech Poznań - 2021/2022). W 2023 roku zaś to mają najwięcej spotkań bez porażki w najwyższej polskiej lidze. Oba zdobywały punkty wszak w piętnastu starciach, tyle że gliwiczanie zanotowali jedną przegraną mniej od przeciwnika, bo grali też jeden mecz mniej. Ostatnio ciężko też zbudować nad nimi wyraźną przewagę. Właśnie one legitymują się najdłuższym seriami spotkań, w których nie przegrały różnicą wyższą niż dwa gole. Za Piastem 118 takich meczów z rzędu, za Lechem - 86.
Znakomicie zakończyły także sezon 2022/2023. Piast Gliwice finiszował z serią trzynastu meczów bez porażki (wlicza się w to walkower przeciwko Lechii Gdańsk), co stanowi jego rekord w występach w elicie. W tym zawartych jest dziesięć zwycięstw oraz trzy remisy. Lech natomiast postawił kropkę na poprzedniej kampanii czterema wygranymi, w dodatku bez straty bramki. Jeśli dziś dopisze pełną pulą, to pierwszy raz od przełomu kwietnia i maja 2022 roku wygra pięć meczów z rzędu. Gdyby zaś zachował czyste konto, to pierwszy raz od listopada-grudnia 2015 roku będzie miał serię pięciu meczów na "zero" z tyłu.
WARTO WIEDZIEĆ:
W 23 ostatnich meczach w Ekstraklasie drużyny Aleksandara Vukovicia zdobyły 48 punktów (średnio 2,09/mecz)
Kristoffer Velde i Filip Marchwiński strzelili łącznie 5 goli w 2 ostatnich meczach wyjazdowych
Więcej informacji: tutaj