
BRAMKARZ: Adrian Kostrzewski
(Górnik Łęczna)
Mecz ze
Śląskiem to debiut dla bramkarza łęcznian w Ekstraklasie. Warunki miał
spektakularnie trudne, bo mecz Górnika ze Śląskiem toczył się w ekstremalnie
niesprzyjających warunkach atmosferycznych. 23-latek bronił jednak pewnie i
uratował Górnik przed porażką.
OBROŃCA: Cornel Rapa (Cracovia)
Defensor
Cracovii strzelił z Lechią trzeciego gola w tym sezonie. Gol Rapy pozbawił
Lechię nadziei o choćby punkcie wywiezionym ze stadionu Pasów. Rapa zagrał dość
dobre spotkanie. Był aktywny w ofensywie, co udokumentował golem. Solidny i
stały punkt obrony Cracovii.
OBROŃCA: Martin Konczkowski
(Piast Gliwice)
Piast w Płocku
ostrzeliwał bramkę Kamińskiego, ale dopiero dobitka uderzenia Chrapka,
autorstwa właśnie Konczkowskiego pozwoliła Piastowi wyjść na prowadzenie.
Gliwiczanie grali w defensywie na tyle pewnie, że rzadko kiedy dawali
gospodarzom okazje do strzelenia gola. Działo się tak właśnie m.in. dzięki
solidnemu Konczkowskiemu.
OBROŃCA: Dawid Szymonowicz
(Warta Poznań)
Autor gola z
Legią i bohater Warty, która wygrywając w Warszawie opuściła po 21. kolejce
strefę spadkową. Szymonowicz pod bramką Boruca zachował zimną krew i strzelił z
kilku metrów do bramki tuż obok bezradnie interweniującego golkipera
wojskowych. To jego trzeci gol w Ekstraklasie, pierwszy w barwach Warty.
OBROŃCA: Bartosz Salamon
(Lech Poznań)
Ostoja
defensywy Kolejorza. Wszyscy w Poznaniu doskonale znają wartość Salamona.
Drużyna bez niego traci połowę pewności siebie w defensywie. Salamon jest nie
tylko ostoją obrony, ale bywa również skuteczny pod bramką przeciwnika. Z
Bruk-Bet Termaliką strzelił kolejnego gola. Trzeciego już w tym sezonie.
POMOCNIK: Jakub Kamiński
(Lech Poznań)
Bohater ponad
10-milionowego transferu do Wolfsburga nie osiada na laurach. Mecz z
niecieczanami zakończył z golem i asystą. Kamińskiego było wszędzie pełno, co
raz sprawiał problemy defensywie Słoni. Nie sposób go było zatrzymać. Goście w
żaden sposób nie mogli sobie poradzić z utalentowanym 19-latkiem.
POMOCNIK: Tomas Prikryl
(Jagiellonia Białystok)
Jagiellonia
czekała na przełamanie i doczekała się go w spotkaniu w Zabrzu. Nie miałaby na
to żadnych szans, gdyby nie świetne interwencje Alomerovicia, ale również
znakomity występ Tomasa Prikryla. Czech najpierw strzelił wyrównującego gola, a
później w doliczonym czasie gry posłał doskonałą piłkę do Jakuba Struskiego,
który zapewnił Jadze trzy punkty. Dla Prikryla były to piąty gol i trzecia
asysta w tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy.
POMOCNIK: Michał Chrapek
(Piast Gliwice)
To był bardzo
dobry występ na boisku w Płocku Michała Chrapka. Najważniejsze dla zawodnika
Piasta był strzał z dystansu, po którym Konczkowski strzelił pierwszego gola w
meczu. Bardzo aktywny. To przez niego przechodziła większość akcji Piasta.
POMOCNIK: Giannis Papanikolaou
(Raków Częstochowa)
Strzelec
najszybszego gola w sezonie. Pięknym strzałem popisał się w pierwszej minucie
gry i dzięki temu ekipie z Częstochowy grało się w Radomiu zdecydowanie
łatwiej. Co ważne był to dla Greka pierwszy gol od początku kariery w
Częstochowie.
POMOCNIK: Dani Ramirez (Lech Poznań)
Podobnie jak
Kamiński zaliczył świetny występ w meczu z Termaliką Bruk-Bet Nieciecza. Gol i
asysta pokazują jak duży wpływ ma na grę Lecha. To jednak tylko liczby. Dani
Ramirez otwiera większość akcji Kolejorza, świetnie rozumie się z Ishakiem.
Jeden z najmocniejszych punktów Kolejorza w całym zespole.
NAPASTNIK: Luka Zahović
(Pogoń Szczecin)
Krytykowany
niekiedy za nierówną formę. W meczu z Zagłębiem zagrał jednak bardzo dobre
zawody. I strzelił ważnego gola, wykorzystując swoją zwinność i precyzję. Ważny
punkt Pogoni w walce o mistrzostwo Polski.
