
BRAMKARZ: Matus Putnocky (Śląsk Wrocław - 1. nominacja)
Chociaż nie zachował czystego konta, to świetnymi interwencjami zapewnił ważny punkt dla swojej drużyny. Udowodnił, że skutecznie wypełnia lukę po pauzującym Michale Szromniku.
OBROŃCA: Joel Pereira (Lech Poznań - 4. nominacja)
Świetna gra Portugalczyka zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Pereira dograł piłkę „na nos” do Jakuba Kamińskiego, który perfekcyjne podanie zamienił na gola, tym samym otwierając wynik spotkania w Gliwicach.
OBROŃCA: Dawid Szymonowicz (Warta Poznań - 3. nominacja)
Dobry występ całej drużyny zaczyna się od defensywy. Tak było również w przypadku ekipy z Poznania, która pewnie wygrała z Wisłą Płock. Liderem obrony był w tym spotkaniu bez wątpienia Dawid Szymonowicz. Stoper Warty nie dał szans napastnikom płocczan.
OBROŃCA: Mateusz Bartolewski (KGHM Zagłębie Lubin - 3. nominacja)
Obrońcę zdobywającego bramkę i zaliczającego asystę chciałby mieć każdy trener w swoich szeregach. Po dośrodkowaniu Bartolewskiego, Kacper Chodyna podwyższył wynik spotkania, a następnie obrońca sam przypieczętował zwycięstwo w Radomiu.
POMOCNIK: Filip Starzyński
Takiego występu „Figo” jak ten w Radomiu, oczekują fani
„Miedziowych” w każdym spotkaniu. Po ponad roku, zdobył dublet, ale również
rządził w środku pola, praktycznie nie dając możliwości kreowania akcji
piłkarzom z Radomia.
POMOCNIK: Patryk Sokołowski (Legia Warszawa - 3. nominacja)
To pierwszy tak dobry występ wychowanka Legii po powrocie do stołecznego klubu z Piasta Gliwice. W meczu z Górnikiem jeszcze przed przerwą strzelił dwa gole. Był to dla niego pierwszy dublet w karierze.
POMOCNIK: Josue
Bez wątpienia najlepszy zawodnik Legii nie tylko w tym sezonie. Udowodnił to również w piątkowym spotkaniu przeciwko Górnikowi Zabrze. Najlepszy asystent tego sezonu ekstraklasy dołożył do swojego dorobku kolejne dwa kluczowe podania, które na gole zamienili jego koledzy z drużyny. Na koncie ma już łącznie 12 asyst.
POMOCNIK: Paweł Wszołek
Świetny mecz z Górnikiem Zabrze. Zdobył gola i zanotował asystę, co sprawiło, że Legia już jest pewna utrzymania w PKO Bank Polski Ekstraklasie.
POMOCNIK: Kacper Chodyna
Pierwszy dublet karierze i to od razu w tak ważnym meczu. Jego dwa gole w pierwszej połowie spotkania ułatwiły gościom osiągnięcie zwycięstwa na Mazowszu.
NAPASTNIK: Patryk Szysz
Co prawda nie zdobył gola jak w poprzednich kolejkach, ale był głównym motorem napędowym akcji drużyny z Lubina. Zanotował dwie arcyważne asysty, które ułatwiły lubinianom zdobycie trzech punktów w Radomiu.
NAPASTNIK: Łukasz Zwoliński (Lechia Gdańsk - 1. nominacja)
Dla napastnika zdobycie hat-tricka zawsze oznacza występ
idealny. Tak również było w przypadku Łukasza Zwolińskiego, który pokonując
trzykrotnie bramkarza Stali Mielec nie tylko zapewnił 3 punkty drużynie z
Gdańska, ale i rzutem na taśmę włączył się do walki o tytuł króla strzelców.
