

MISTRZ Z WICEMISTRZEM
Lech Poznań i Raków Częstochowa to 27. para w historii rywalizacji o to trofeum. Szósty raz natomiast o Superpuchar Polski powalczą mistrz z wicemistrzem Polski. Wcześniej taka sytuacja zdarzyła się jeszcze pięciokrotnie: 1997 - Widzew Łódź vs Legia Warszawa, 2007 - KGHM Zagłębie Lubin vs GKS Bełchatów, 2008 - Wisła Kraków vs Legia Warszawa, 2015 - Lech Poznań vs Legia Warszawa, 2021 - Legia Warszawa vs Raków Częstochowa. Dwa razy więcej triumfów na koncie mają drużyny ze srebrnymi medalami (4:2). Pierwszy raz od 2015 roku zdarzy się natomiast, że Superpuchar to będzie potyczka aktualnych mistrzów i wicemistrzów Polski, a jednocześnie ostatnich finalistów Pucharu Polski. Wcześniej zdarzyło się to tylko w 2008 roku.
KLĄTWA MISTRZÓW
"Oraz zdobywca Pucharu i Superpucharu Polski z tym zespołem" - ta kultowa wypowiedź na dobre przylgnęła do znanego trenera Andrzeja Strejlaua. Ostatnio te dwa trofea też na ogół zresztą idą w parze. W sześciu poprzednich edycjach Superpucharu Polski spotkanie to wygrywały bowiem właśnie zespoły, które dostawały się do rywalizacji dzięki Pucharowi Polski - zdobywcy (4 razy) lub finaliści (w razy). Z drugiej strony jednak połowa tych spotkań kończyła się rzutami karnymi - w 2017, 2020 i 2021 roku. Bilans bramkowy w tym czasie to 12:6 na korzyść "pucharowiczów".
UWAGA NA... WYGRANĄ
Historycznie zresztą też przewaga jest po stronie tej grupy. Wygrali oni dwadzieścia razy przy dokładnie dwukrotnie mniejszej liczbie zwycięstw po stronie mistrzów Polski. Z drugiej strony sukces w Superpucharze ostatnio to... wyjątkowo zły prognostyk dla zespołów z ambicjami rywalizacji o najwyższe lokaty w tabeli Ekstraklasy. Ostatnim zespołem, który zdobył mistrzostwo Polski w sezonie z wygraną w Superpucharze Polski był bowiem Lech Poznań w edycji 2009/2010! Poza nim zdarzyło się to jeszcze Widzewowi Łódź 1996/1997, Legii Warszawa 1994/1995, Lechowi 199/1993, Górnikowi Zabrze 1987/1988, a także Lechowi 1983/1984. Zatem tylko w 20% edycji przyszły mistrz zaczynał zmagania od trofeum.
REKORD KOLEJORZA
Urzędujący mistrz kraju jest zarazem rekordzistą w liczbie zdobytych trofeów tej rangi. Wygrywał on sześć razy na dziewięć podejść. Zostanie on też w sobotę drugim klubem po Legii Warszawa z dwucyfrową liczbą takich występów wśród rodzimych ekip. W całej Europie pod względem liczby wywalczonych Superpucharów krajowych mieści się on dokładnie na 50. miejscu. Jednak już tylko jeden triumf dzieli go na przykład od AC Milanu, Tottenhamu Hotspur czy Maccabi Tel Awiw. Raków Częstochowa z kolei może wygrać w drugim sezonie z rzędu. Poprzednio udało się to Arce Gdynia (2017 i 2018). Przed nią dokonały tego jedynie: Amica Wronki (1998, 1999) oraz Lech Poznań (2015, 2016).
HAT-TRICK KUNA?
Indywidualnie dotąd najwięcej zwycięstw w Superpucharze Polski wywalczyli wśród piłkarzy Marek Bajor, Kazimierz Moskal, Bartosz Bosacki i Tadeusz Socha. W tę sobotę może do nich dołączyć także Patryk Kun z Rakowa Częstochowa, bo to trofeum zgarniał już w 2018 i 2021 roku. Dla dwunastu zawodników w klubie spod Jasnej Góry może być to z kolei drugi triumf, wszak brali udział tez w batalii z Legią w zeszłym sezonie. Z szeregów Lecha Poznań wygrał tylko Artur Sobiech - w 2019 roku z Lechią Gdańsk. Szkoleniowiec zespołu z Częstochowy, Marek Papszun może natomiast dołączyć do Michała Probierza, Henryka Apostela, Franciszka Smudy, Jana Urbana i Czesława Michniewicza, czyli trenerów z więcej niż jednym zwycięstwem w boju o Superpuchar Polski.