

To już dziś! W piątek 19 lipca rozpocznie się sezon 2024/2025 PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zostanie on zainaugurowany spotkaniami na boiskach mistrza oraz wicemistrza Polski. Jagiellonia Białystok podejmie Puszczę Niepołomice. Śląsk Wrocław zmierzy się zaś z beniaminkiem - Lechią
Czy mistrz Polski utrzyma formę na swoim podwórku? W poprzednim sezonie w siedemnastu spotkaniach punktował ze średnią 2,29/mecz. Jeszcze bardziej imponująco wygląda jego wynik w strzelonych golach. Tutaj bowiem osiągnął wynik 2,71/mecz! W dziesięciu z tych potyczek trafiał przynajmniej trzy razy. Te znakomite wyniki Jagiellonia Białystok zaczęła "nabijać" od wygranej 4:1 z Puszczą Niepołonice w 2. kolejce W składzie Dumy Podlasia nie zabraknie większości bohaterów z poprzedniej odsłony zmagań. Kapitan, Taras Romanczuk, to jedyny zawodnik zgłoszony do rozgrywek, który zagrał w elicie ponad 300 razy dla obecnego klubu, ale też jedyny z bramką zdobytą w Ekstraklasie w każdym z dziesięciu poprzednich sezonów. Nikt z kolei z zarejestrowanych graczy nie może się równać z Jesusem Imazem pod względem trafień na tym poziomie (81), jak i goli strzelonych w aktualnej drużynie (67).
Puszcza Niepołomice z kolei w swoim premierowym sezonie w najwyższej lidze zasłynęła ze skutecznej egzekucji stałych fragmentów gry. Tak zdobyła ponad połowę swoich bramek. Jej specjalnością było rozegranie akcji po autach (5 goli). Teraz może jej w tym jeszcze dopomóc nowy nabytek, Dawid Abramowicz, gdyż dysponuje świetnym wyrzutem (w zeszłym sezonie 2 razy wykonywał auty, które przyniosły powodzenie Radomiakowi Radom). Od przerwy zimowej Żubry mogły jednak poza tym zaimponować świetną defensywą. W 2024 roku właśnie ta ekipa straciła najmniej goli w PKO Bank Polski Ekstraklasie (15, tyle samo: Pogoń Szczecin). W dwunastu ostatnich potyczkach w najwyższej lidze jej bramkarz nie musiał sięgać po piłkę więcej niż raz. Tę serię podtrzymali też w siedmiu letnich sparingach.
CZY WIESZ, ŻE...
Jagiellonia Białystok w 31 z 32 ostatnich meczów u siebie strzelała gole
Michal Siplak - w 3. sezonie z rzędu może zagrać w innym klubie (2022/2023 - Cracovia, 2023/2024 - Górnik Zabrze, 2024/2025 - Puszcza Niepołomice)
Więcej informacji: tutaj
Obie drużyny na pewno chętnie wspominają kres poprzedniego sezonu. Śląsk Wrocław wygrał każdy z czterech ostatnich meczów PKO Bank Polski Ekstraklasy (bilans bramkowy - 10:2) i doszusował do Jagiellonii Białystok, zdobywając ostatecznie wicemistrzostwo kraju. Na swoim terenie natomiast ograł dwóch kolejnych rywali z bilansem bramkowym 6:0. Za nimi także seria pięciu spotkań z przynajmniej dwoma trafieniami (u siebie - w 4 meczach z rzędu). Szczebel niżej Lechia Gdańsk natomiast zdobyła pełną pulę w sześciu z ośmiu spotkań kończących rozgrywki. W ten sposób Lwy Północy wygrały całą ligę i wywalczyły przepustkę na najwyższy poziom z bezpieczną przewagą sześciu punktów.
Lechia to pierwsza drużyna, u której absencja od elity potrwała zaledwie sezon, od 2017 roku, gdy w podobnie brawurowym stylu do Ekstraklasy wrócił Górnik Zabrze. Zespół jednak znacząco zmienił się po niedawnej przecież relegacji. Prowadzi go obecnie debiutant w najwyższej lidze - Szymon Grabowski. Brak w składzie już weteranów tej miary co Flavio Paixao, Łukasz Zwoliński, Dusan Kuciak albo Maciej Gajos. Z obecnej ekipy w poprzedniej ekstraklasowej potyczce udział wzięli tylko Dominik Piła i Kacper Sezonienko. Znaczna różnica w porównaniu z finiszem edycji 2023/2024 zaszła też u wrocławian. Ze Śląska odszedł bowiem król strzelców rozgrywek - Erik Exposito. W minionej kampanii odpowiadał on za 38% goli drużyny. Od swojego debiutu figurował zaś na liście strzelców przy 25,2% wszystkich trafień wrocławskiego zespołu!
CZY WIESZ, ŻE...
Nahuel Leiva (Śląsk Wrocław) zanotował 10 meczów z golem w Ekstraklasie, jego zespół miał w nich: 9 zwycięstw, 1 remis (w tym 5x gol na 1:0, a 7x gol dający prowadzenie w meczu)
Lechia Gdańsk w zwycięskich meczach wyjazdowych ze Śląskiem Wrocław w Ekstraklasie strzelała dokładnie 2 gole (2x 2:1, 1x 2:0)
Więcej informacji: tutaj