

Dwieście czterdzieści meczów to ponad dwadzieścia jeden tysięcy minut gry wypełnionych wielkimi emocjami. Runda zasadnicza sezonu 2019/2020 z pewnością przyniosła sporo momentów, które pozostaną dłuższy czas w kronikach najwyższej polskiej ligi.
Od najmłodszego strzelca po najwięcej sprintów, sprawdźcie rekordy 30 kolejek 2019/20! ???????? pic.twitter.com/3TFuZgMCxN
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) June 17, 2020
NAJWYŻSZE ZWYCIĘSTWO
Pierwszy raz od ponad szesnastu lat w Ekstraklasie odnotowana została wygrana w rozmiarze większym niż sześć bramek. Dokonała tego Legia Warszawa, która w 13. kolejce pokonała u siebie aż 7:0 Wisłę Kraków. W ogóle właśnie wtedy dopiero szósty raz w całym trwającym stuleciu jedna z drużyn zdołała w ciągu pojedynczego spotkania strzelić przynajmniej siedem goli. Dla Wojskowych to jednocześnie rekordowy triumf w XXI wieku. Tylko Górnik Zabrze, który w edycji 2002/2003 wygrał z Pogonią Szczecin aż 9:0 może się w tym okresie pochwalić lepszym wynikiem od stołecznej ekipy. Legia w sumie aż trzy razy w bieżących rozgrywkach strzelała co najmniej pięć goli. Poza nimi tylko KGHM Zagłębie Lubin zdołało uzyskać choć w jednym starciu taką liczbę trafień.
NAJWYŻSZE ZWYCIĘSTWO WYJAZDOWE
Zaczęło się obiecująco. W pierwszej kolejce goście nie przegrali żadnego spotkania, a w inauguracyjnym starciu całych rozgrywek Jagiellonia Białystok pokonała w Gdyni miejscową Arkę nawet 3:0. Okazało się jednak, że aż po kres rundy zasadniczej nikt nie jest w stanie przebić tego rezultatu. Poza tym sukcesem Dumy Podlasia z samego startu rozgrywek w pierwszej fazie różnicą trzech bramek w roli gościa wygrywały jeszcze: Piast Gliwice z KGHM Zagłębiem Lubin (3:0 w 6. kolejce), Arka Gdynia z ŁKS Łódź (4:1 w 9. kolejce), Śląsk Wrocław z Piastem Gliwice (3:0 w 17. kolejce), Legia Warszawa ze Śląskiem Wrocław (3:0 w 18. kolejce), Raków Częstochowa z Lechią Gdańsk (3:0 w 20. kolejce), Korona Kielce z Wisłą Płock (4:1 w 27. kolejce), KGHM Zagłębie Lubin (3:0 w 27. kolejce), Jagiellonia Białystok z ŁKS Łódź (3:0 w 29. kolejce) i Lech Poznań z Koroną Kielce (3:0 w 30. kolejce).
NAJDŁUŻSZE SERIE W RUNDZIE ZASADNICZEJ SEZONU 2019/2020
| Zwycięstw | Wisła Płock | 6 |
| Meczów bez porażki | Śląsk Wrocław | 9 |
| Meczów ze strzelonym golem (klub) | Legia Warszawa | 18 |
| Meczów ze strzelonym golem (zawodnik) | Paweł Brożek, Jarosław Niezgoda | po 5 |
| Minut bez straty bramki (zawodnik) | Mickey van der Hart | 455 |
| Wykorzystanych karnych (zawodnik) | Jakub Błaszczykowski, Filip Starzyński | po 5 |
MECZ Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ BRAMEK
Aż dwukrotnie w tym sezonie w końcowym protokole zagościł wynik 4:4. Po raz pierwszy po starciu Śląska Wrocław z KGHM Zagłębiem Lubin w 9. kolejce. Od ostatniego takiego remisu w najwyższej polskiej lidze do tych Derbów Dolnego Śląska upłynęło aż 5,5 roku. Tymczasem następne spotkanie, w którym dwie drużyny strzeliły po cztery gole, miało miejsce już kilka miesięcy później po wrześniowej kanonadzie - w 26. serii spotkań. Znów jedną ze stron byli Miedziowi. Tym razem przeciwko nim stanęła Lechia Gdańsk. To zaledwie czwarty sezon w historii w którym ten, dość rzadki, rezultat został odnotowany aż dwukrotnie.
Ponadto w obu tych meczach zakończonych remisami 4:4 po sześciu piłkarzy wpisywało się na listę strzelców co stanowi najwyższy rezultat pod tym względem w obecnych rozgrywkach. Też sześciu graczy trafiło w starciu Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze w 15. kolejce, ale tam jedno z nich było golem samobójczym.
MECZ Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ RZUTÓW KARNYCH
Aż cztery razy arbiter wskazał na "wapno" w meczu 27. kolejki między Lechią Gdańsk, a Arką Gdynia. Taka liczba "jedenastek" w jednym spotkaniu zdarzyła się pierwszy raz od 18 maja 2019 roku, gdy mierzyły się ze sobą Wisła Kraków i Miedź Legnica. W przeciwieństwie do tamtego starcia, w Derbach Trójmiasta jednak wszystkie rzuty karne zostały jednak wykorzystane. W ten sposób pierwszy raz w całym XXI wieku zdarzyło się, by aż cztery bramki w jednym spotkaniu zdobyto właśnie z tego stałego elementu gry.
MECZ Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ GOLI POLAKÓW
Około 42% wszystkich goli (nie licząc trafień samobójczych) w tej rundzie zasadniczej strzelili Polacy. Zaledwie dwóch z nich - Jarosław Niezgoda oraz Piotr Parzyszek - osiągnęło dwucyfrowy dorobek pod tym wzgledem. W pojedynczych spotkaniach rodzimym graczom udawało się zdobyć zaś maksymalnie cztery bramki. Stało się tak w siedmiu starciach: ŁKS Łódź - Legia Warszawa (6. kolejka), Wisła Kraków - KGHM Zagłębie Lubin (7. kolejka), ŁKS Łódź - Korona Kielce (11. kolejka), Wisła Płock - Arka Gdynia (11. kolejka), Wisła Płock - Jagiellonia Białystok (13. kolejka), KGHM Zagłębie Lubin - Lechia Gdańsk (26. kolejka) i Legia Warszawa - Górnik Zabrze (15. kolejka). W tej ostatniej potyczce autorami nawet pięciu trafień stali się Polacy, ale jedno z nich - Pawła Bochniewicza - było samobójem.
NAJWIĘCEJ W RUNDZIE ZASADNICZEJ 2019/2020
| Zwycięstw | Legia Warszawa | 19 |
| Goli strzelonych | Legia Warszawa | 63 |
| Meczów bez porażki | Śląsk Wrocław, Lech Poznań | po 23 |
| Meczów ze strzelonym golem | Lech Poznań | 27 |
| Meczów z minimum dwoma strzelonymi golami | Legia Warszawa | 17 |
| Meczów bez straty gola | Piast Gliwice | 13 |
| Zawodników ze strzelonym golem | Wisła Kraków | 16 |
NAJSZYBCIEJ STRZELONY GOL
Dwukrotnie w tym sezonie piłkarze zdołali strzelić gola przed upływem pierwszej minuty gry. Jako pierwszy uczynił to Luquinhas w rywalizacji Legii Warszawa z Wisłą Kraków w 13. kolejce. Dokonał tego już w 59. sekundzie. Jego wynik jednak przebił jednak jeszcze Jorge Felix z Piasta Gliwice, wpisując się na listę strzelców zaledwie po 42 sekundach spotkania 27. kolejki! Również w tym przypadku piłkę z siatki musiał wyciągać golkiper Białej Gwiazdy. To najszybsze trafienie w meczu najwyższej polskiej ligi od gola Marcina Urynowicza w 35. kolejce sezonu 2017/2018.
MECZ Z NAJMŁODSZYM ZAWODNIKIEM W WYJŚCIOWYM SKŁADZIE
Kacper Urbański w ostatnim spotkaniu Lechii Gdańsk w 2020 roku został pierwszym zawodnikiem z rocznika 2004 z debiutem w najwyższej polskiej lidze. Wtedy jeszcze młodziutki pomocnik wszedł na zmianę. Już po przerwie zimowej jednak, w 22. kolejce w starciu Lwów Północy z Piastem, trener Piotr Stokowiec zdecydował się wystawić zawodnika przed szesnastymi urodzinami także do podstawowej jedenastki! Urbański liczył w tym dniu zaledwie 15 lat 106 dni. Poprzedni rekordzista w tej kategorii, Zygmunt Biedrzycki z Polonii Warszawa, był o 75 dni starszy. Jego rezultat przetrwał blisko 93 lata!
MECZ Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ CZŁONKÓW KLUBU 300
W tym sezonie w PKO Bank Polski Ekstraklasie wystąpiło sześciu członków Klubu 300, zrzeszającego graczy z trzystoma występami w najwyższej polskiej lidze. Przy czym ostatni z nich, Jakub Rzeźniczak, dołączył do tego grona zaledwie trzy tygodnie temu. Największą liczbę z przedstawicieli elitarnej grupy zgromadziło starcie 1. kolejki między Wisłą Kraków, a Śląskiem Wrocław. Barwy Białej Gwiazdy reprezentowali w nim Paweł Brożek oraz Rafał Boguski. Po drugiej stronie barykady wystąpił natomiast Piotr Celeban. A jeszcze była szansa na czwartego członka Klubu 300 na boisku pod Wawelem. Ostatecznie jednak trener wrocławian, Vitezslav Lavicka, nie zdecydował się na wprowadzenie Mariusza Pawelca.
