

Po dublecie przeciwko GKS Katowice, w miniony piątek Karol Czubak powtórzył swój wyczyn w rywalizacji z Widzewem Łódź. Łącznie ma już na koncie siedem bramek zdobytych. To najlepszy wynik wśród polskich zawodników w trzynastu pierwszych kolejkach sezonu od edycji 2019/2020. Wtedy taką samą liczbą trafień na tym etapie zmagań popisali się Jarosław Niezgoda (Legia Warszawa) oraz Paweł Brożek (Wisła Kraków). By znaleźć gracza z bardziej okazałym wynikiem od tego tercetu, trzeba się cofnąć do Marcina Robaka ze Śląska Wrocław 2018/2019 (10).
Wszyscy oni mieli jednak już spore doświadczenie ligowe. W debiutanckim sezonie na najwyższym szczeblu jako ostatni przed Czubakiem przynajmniej siedem bramek zdobył zaś... sam Robert Lewandowski (Lech Poznań) w 2008/2009! Wprawdzie "Lewy" miał wtedy aż osiem strzałów posłanych do sieci, ale w dwunastu starciach (siedem w jedenastu). Napastnik Motoru Lublin natomiast wychodził w składzie tylko dziesięć razy.
Ponadto poprzednim Polakiem z dwoma meczami z rzędu w Ekstraklasie z więcej niż jednym golem strzelonym przed Karolem Czubakiem był natomiast Jakub Świerczok. Eks-reprezentant Polski w 27. i 28. kolejce 2020/2021 zaliczył dublety dla Piasta Gliwice. Przynajmniej od rozgrywek 2017/2018 nie było nikogo z rodzimych graczy z taką serią w debiutanckich rozgrywkach.