

Mniej więcej po osiemdziesiąt kilometrów dzieli siedziby rywali w obu piątkowych parach. Korona Kielce i Radomiak Radom rywalizują jednak o utrzymanie (obecnie: 16. i 10. miejsce). Raków Częstochowa i Górnik Zabrze grają zaś o najwyższe cele (obecnie: 4. i 7. miejsce).
Te dwa zespoły od kilku dekad zażarcie rywalizują o dominację w regionie rozciągającym się na pograniczu obecnych województw - świętokrzyskiego i mazowieckiego. Temperatura już z racji lokalnych uwarunkowań jest więc dość wysoka. Sytuacja w tabeli może jednak jeszcze podnieść ten wskaźnik. Korona Kielce po porażce 0:1 z Wartą Poznań oraz jednoczesnym triumfie Puszczy Niepołomice nad Lechem Poznań (2:1) w zeszłą sobotę spadła pod "kreskę". W skrajnie niekorzystnym wariancie po 29. kolejce może mieć nawet pięć punktów straty do bezpiecznej pozycji. U siebie jednak zawodnicy Kamila Kuzery spisują się znacznie lepiej niż na wyjazdach. Nie przegrali pięciu z sześciu ostatnich meczów na własnym obiekcie, choć większą część tej puli zajmują remisy (3:2). U siebie nawet jedna zdobyta bramka już od kilkunastu miesięcy daje im gwarancję punktowania. Ostatnio przy Ściegiennego nie udało im się to w takim przypadku 18 września 2022 roku, gdy ulegli 1:2 Górnikowi Zabrze.
A gdyby wygrali, to z kolei znaleźliby się na pięć spotkań przed końcem o pięć punktów za dzisiejszym rywalem, czyli... zabraliby komfort lokalnemu konkurentowi. U Radomiaka Radom na wyjazdach da się wytyczyć pewną prawidłowość. Gdyby podzielić jego dziewięć ostatnich spotkań na trzy równe części, to w każdej z nich można byłoby znaleźć po jednym zwycięstwie (3:2 z KGHM Zagłębiem Lubin, 3:0 z Widzewem Łódź i 3:2 z Piastem Gliwice), po jednym remisie (0:0 z Ruchem Chorzów, 0:0 z Wartą Poznań i 1:1 z Puszczą Niepołomice) oraz po jednej porażce (0:3 z Rakowem Częstochowa, 0:6 z Cracovią i 2:3 z ŁKS Łódź). W tym sezonie jeśli ten zespół wygrywa zawsze zdobywa przynajmniej dwie bramki (3x 3:2, 2x 3:0, 2x 2:0, 2x 2:1). Z Koroną Kielce w Ekstraklasie jak dotąd zdobył zaś tylko jeden punkt w trzech potyczkach na najwyższym szczeblu.
WARTO WIEDZIEĆ:
Jewgienij Szykawka oddał 4 z 7 ostatnich celnych strzałów Korony Kielce
Jardel (Radomiak Radom) - 2 mecze z rzędu z golem strzelonym (łącznie: 6 strzałów, w tym 3 celne w tym czasie)
Więcej informacji: tutaj
Ten mecz ma naprawdę kolosalne znaczenie dla górnej połowy tabeli. Górnik Zabrze to najlepsza drużyna w 2024 roku. Od przerwy zimowej zdobył dziewiętnaście punktów w dziewięciu spotkaniach (średnio - 2,11/mecz). Przez ten czas nadrobił dystans do każdej z sześciu poprzedzających go drużyn w stawce. Redukcja straty zawiera się w przedziale od dwóch (Pogoń Szczecin) aż do dziesięciu (Śląsk Wrocław) punktów. Raków Częstochowa jest dokładnie w połowie tej skali - z pięcioma punktami mniej od zabrzan od wznowienia rozgrywek. W związku z tym zespół Jana Urbana ma w sumie tylko trzy punkty gorszy całościowy wynik niż trzecia ekipa z podium, Lech Poznań, choć dwa miesiące temu ta różnica była ponad dwa razy bardziej okazała. Zespół, który dziś wygra, będzie na pewno wyżej w tabeli. W pierwszym starciu między nimi triumf przypadł w udziale Górnikowi (2:1), ale Raków potrafi grać z czołowymi rywalami. Na razie stoczył trzy dwumecze w obrębie ekip z TOP-7 i w każdym z nich ma lepszy bilans bezpośredni (Jagiellonia Białystok, Lech Poznań, Legia Warszawa).
Za szansą na odrobienie strat przez Raków stoi własny stadion. W tym sezonie jest jedyną niepokonaną drużyną u siebie ze średnią punktową 2,29/mecz. Rozciągając to do poprzednich rozgrywek - za nim piętnaście meczów z rzędu bez porażki u siebie. Ciężko mu tu strzelić gola. W obecnej odsłonie stracił u siebie tylko siedem bramek, co oznacza, że średnio inkasuje bramkę raz na 180 minut gry. W ośmiu spotkaniach zachował zaś czyste konto. To daje 57,1% potyczek na "zero" z tyłu. W trzydziestu dwóch ostatnich meczach te współczynnik to - gol stracony raz na 169,4 minuty gry oraz dziewiętnaście czystych kont (59,4%). W pięćdziesięciu czterech starciach w roli gospodarza w Ekstraklasie, poprzedzających dzisiejszą konfrontację, Raków przegrał jedynie dwa razy! Jedną z tych porażek - w grudniu 2021 roku - poniósł z rąk dzisiejszego rywala. To też jego jedyna przegrana w tym okresie, w meczu w którym strzelił gola.
WARTO WIEDZIEĆ:
W każdym z 3 ostatnich meczów w Rakowie Częstochowa wystąpił inny bramkarz (Vladan Kovacević - Kacper Bieszczad - Muhamed Sahinović)
Jeśli Górnik Zabrze wygra, jako trzecia drużyna w historii zdobędzie powyżej 2500 punktów w Ekstraklasie (obecnie: 2498)
Więcej informacji: tutaj