

W niedzielę do gry wraca trójka reprezentantów Polski w europejskich pucharach. Dwie najlepsze ekipy ubiegłego sezonu, Piast Gliwice i Legia Warszawa, udadzą się odpowiednio do: Wrocławia i Kielc. Brązowi medaliści tamtej edycji, Lechia Gdańsk, podejmą zaś Wisłę Kraków.
KORONA KIELCE - LEGIA WARSZAWA
We wszystkich sezonach w których te drużyny wspólnie występowały w Ekstraklasie to Legia Warszawa w tabeli końcowej była wyżej niż Korona Kielce. Ten sezon lepiej otworzył jednak zespół ze stolicy województwa świętokrzyskiego. Kielczanie pokonali 1:0 na wyjeździe Raków Częstochowa, podczas gdy Wojskowi ulegli u siebie 1:2 Pogoni Szczecin. Jeśli dziś Korona dołączy do swego dorobku kolejne trzy punkty to będzie miała tyle samo zwycięstw co porażek w historii występów w najwyższej polskiej lidze (obecnie: 153-154). Wyrówna się także wtedy indywidualny bilans trenera kielczan - Gino Lettierego (obecnie: 25 zwycięstw, 26 porażek). Gdyby jego zawodnicy zdobyli dziś zaś choćby punkt, to byłby to jego 50. mecz bez porażki w Ekstraklasie.
Koronie jednak nie wiedzie się w rywalizacji z Legią Warszawa. Wojskowi wygrali z nią trzy razy więcej spotkań niż przegrali (18-6). Żaden inny zespół nie pokonywał tak często kielczan w Ekstraklasie co Wojskowi. Trzy ostatnie starcia między nimi kończyły się zawsze wygranym graczy ze stolicy. W czterech poprzednich starciach zawsze strzelali im zaś minimum dwie bramki. W województwie świętokrzyskim zameldują się jednak po niechlubnej serii pięciu meczów ligowych bez triumfu. Ostatni raz przytrafiło im się to między 4., a 8. kolejką edycji 2015/2016.
To także sentymentalna podróż dla szkoleniowca Wojskowych. Aleksandar Vuković barw Korony bronił jako zawodnik w Ekstraklasie w latach 2009-2013. Łącznie rozegrał w niej w 76 meczów w których strzelił 7 goli. Tu też zagrał swoje ostatnie spotkanie w roli piłkarza w najwyższej polskiej lidze (7 kwietnia 2013 roku). Półtora roku wcześniej zaś już jako piłkarz kielczan pobił rekord Andrija Mychalczuka w liczbie występów w Ekstraklasie wśród obcokrajowców. Do dziś notowany jest na trzecim miejscu w tej klasyfikacji.
WARTO WIEDZIEĆ
- Michal Papadopulos (Korona Kielce) swojego pierwszego gola w Ekstraklasie strzelił przeciwko Legii (29.09.2012)
- Legia Warszawa średnio strzela 2,04 gola/mecz z Koroną Kielce
- W 4 ostatnich meczach między tymi drużynami zawsze padały minimum 3 bramki
ŚLĄSK WROCŁAW - PIAST GLIWICE
To naprawdę starcie na szczycie, biorąc pod uwagę aktualne serie obu zespołów. Śląsk Wrocław wygrał w każdym z pięciu swoich ostatnich meczów ligowych. Dzięki temu po ponad 42 latach wyrównał swoją rekordową serię zwycięstw w Ekstraklasie. Lampka ostrzegawcza może się jednak zapalić, jeśli porówna się obie te passy: w 1977 roku piątym kolejnym pokonanym przeciwnikiem, podobnie jak teraz, była Wisła Kraków (2:0 i 1:0). Następna kolejka przyniosła wrocławianom jednak remis i koniec serii. Możliwości jej przedłużenia pozbawił tę drużynę GKS Tychy, czyli sąsiad zza miedzy najbliższego rywala - Piasta Gliwice. Oprócz tego wrocławianie także legitymują się najdłuższą obecnie passą ze strzelonym golem (7 meczów).
Z kolei mistrzowie Polski nie przegrali zarówno dziesięciu ostatnich meczów w edycji 2018/2019, jak też na inaugurację obecnego sezonu. Oznacza to już jedenaście spotkań z rzędu bez porażki. To najdłuższa aktualnie taka seria w lidze, a także rekord gliwiczan w historii ich występów w Ekstraklasie. W starciach ze Śląskiem zanotowali z kolei najwięcej meczów bez porażki (16) oraz odnieśli najwięcej zwycięstw na tym szczeblu (9, tyle samo z Cracovią). Jesli wygrają także dziś, to Śląsk stanie się pierwszym klubem przeciwko, któremu zanotował dwucyfrową liczbę zwycięstw w Ekstraklasie. Każda zdobycz punktowa da mu z kolei awans w tabeli wszech czasów na 29. miejsce kosztem Warty Poznań. Na drugim miejscu pod względem najdłuższej serii bez porażki jest zaś obecnie właśnie Śląsk (6 meczów).
WARTO WIEDZIEĆ
- Robert Pich (Śląsk Wrocław) vs Piast Gliwice: 10 meczów, 6 goli
- W swych dziewięciu ostatnich meczach Piast Gliwice tracił maksymalnie 1 gola
- Sześć meczów z rzędu między nimi bez porażki gospodarzy (3 zwycięstwa gospodarzy z rzędu)
LECHIA GDAŃSK - WISŁA KRAKÓW
Uskrzydlona po pierwszej w historii wygranej w europejskich pucharach Lechia Gdańsk podejmie Wisłę Kraków. Z rywalem tym nie przegrała żadnego z dziewięciu ostatnich meczów z Białą Gwiazdą u siebie. Dziś może strzelić już swojego 50. gola w pięćdziesiątym starciu z tym przeciwnikiem. Obecnie jej średnia zatem wynosi jeden gol na spotkania z konkurentem spod Wawelu. Na szali jest jednak także ryzyko poniesienia 300. porażki w historii występów w Ekstraklasie przez tę ekipę. Jeśli Flavio Paixao powtórzy swój wyczyn ze zmagań z Broendby IF i pokona także golkipera Białej Gwiazdy, to dziś wyrówna rekord w liczbie strzelonych goli przez obcokrajowca w Ekstraklasie. Z liczbą 65 bramek traci bowiem zaledwie jedno trafienie do lidera tej klasyfikacji - Miroslava Radovicia.
Dziś swoje 300. spotkanie w barwach Wisły Kraków może za to rozegrać w Ekstraklasie Rafał Boguski. Przed nim takiej sztuki dokonała tylko piątka graczy. Gdyby dodatkowo uświetnił jubileusz golem, to byłby to już jego czternasty sezon z rzędu z trafieniem w najwyższej lidze. Nikt z obecnych graczy nie może się pochwalić takim osiągnięciem. Boguski i Paweł Brożek mogą takæe awansować w klasyfikacji graczy pod względem największej liczby występów w Ekstraklasie. "Broziu" na 23. miejsce (359 meczów, ex aequo z Bogusławem Wyparłą), jego długoletni kompan z Wisły Kraków zaś na 52. lokatę (320 meczów, ex aequo z Radosławem Majdanem).
WARTO WIEDZIEĆ
- W pięciu ostatnich meczach Lechia Gdańsk zawsze strzelała Wiśle Kraków minimum jednego gola
- Pierwszy gol w tym meczu będzie 6000. bramką, która padła w spotkaniach Wisły Kraków w Ekstraklasie
- 50. mecz między tymi drużynami w Ekstraklasie