

Tego dnia do rywalizacji staną trzy najlepsze zespoły tego sezonu. Trzecia w tabeli Legia Warszawa uda się do Lubina na starcie z miejscowym KGHM Zagłębiem. Prowadzący duet zmierzy się zaś ze sobą w bezpośrednim starciu w Gdańsku. Dzień meczowy - wyjątkowo wcześnie, bo o 13:00 -
POGOŃ SZCZECIN - MIEDŹ LEGNICA
Po raz pierwszy od 29. kolejki sezonu 2014/2015 dwie drużyny rozpoczną swój mecz w ramach rozgrywek Ekstraklasy o godzinie 13:00. Podobnie jak przed ponad trzema laty taka potyczka przypadnie na niedzielę. W tamtym spotkaniu udział brał obecny zawodnik Miedzi Legnica - Kornel Osyra. Wówczas bronił barw Piasta Gliwice, które ograło 3:0 Podbeskidzie Bielsko-Biała.
Rywalizacja Miedzi i Pogoni otworzyła całą obecną edycję zmagań. Debiutująca wówczas w Ekstraklasie Miedzianka pokonała wtedy Portowców 1:0 dzięki trafieniu Petteriego Forsella. Była to zarazem jej pierwsza bramka i pierwsza wygrana na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Do dziś swój dorobek triumfów powiększyła ledwie trzykrotnie. I w każdym z tych starć trafiał Forsell. W ośmiu ostatnich meczach ani razu nie zapisała jednak na swym koncie trzech punktów, co stanowi najdłuższą obecnie serię tego typu w lidze. W trzech poprzednich spotkaniach nie zdołała zaś nawet ani razu pokonać golkiperów rywali.
Pogoń też już ma na swoim koncie w bieżących rozgrywkach podobną passę. Po porażce z Miedzią nie wygrała bowiem żadnego z siedmiu kolejnych spotkań. Renesans rozpoczął się dopiero w 9. kolejce. Od tego czasu Portowcy wygrali jednak aż sześć z siedmiu spotkań! U siebie pokonali czterech kolejnych przeciwników. Obecnie legitymują się najdłuższą serią zwycięstw w całej stawce (3 mecze z rzędu, tyle samo Lechia Gdańsk) oraz najdłuższą serią spotkań ze strzelonym golem (10 z rzędu). Poprzednio dłuższe passy w tych kategoriach zanotowała odpowiednio w sezonach: 2015/2016 (5 wygranych z rzędu) i 2013/2014 (17 meczów z rzędu ze strzelonym golem). Legitymuje się także najdłuższą aktualną serią bez remisu (7 meczów z rzędu).
W roli gospodarza w całym 2018 roku Pogoń Szczecin odniosła najwięcej zwycięstw (10). Zdobyła również najwięcej bramek (32). Oznacza to, że średnio każdego przyjezdnego rywala odprawiała z dwoma trafieniami na koncie.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu
- Pogoń Szczecin oddaje najwięcej strzałów w tym sezonie (średnio - 15,1/mecz)
- Miedź Legnica strzeliła tyle samo goli w I co w II połowach (po 8)
- Obie drużyny mają tyle samo remisów w tym sezonie (po 4)
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - LEGIA WARSZAWA
W ośmiu ostatnich meczach między tymi drużynami ani razu nie padł remis. Oba zespoły w tych spotkaniach zanotowały zaś równo po cztery zwycięstwa. Tak się jednak złożyło, że trzy poprzednie starcia tego duetu zawsze padały łupem gości. Stało się tak także w pierwszej kolejce bieżącego sezonu. Miedziowi pokonali wtedy przy Łazienkowskiej 3 Legię Warszawa 3:1. Bramkę na 2:0 w tamtym spotkaniu z "jedenastki" zdobył wówczas Filip Starzyński. Dziś jest on najskuteczniejszym egzekutorem rzutów karnych w bieżącej edycji zmagań (5). Zaliczył wtedy zarazem swój trzeci mecz z rzędu przeciwko Wojskowym w którym zanotował minimum jedno trafienie!
Wówczas jeszcze KGHM Zagłębie prowadził Mariusz Lewandowski. Od dwóch spotkań szefem sztabu szkoleniowego tego klubu jest już Holender Ben van Dael. Oba mecze w których prowadził Miedziowych zakończyły się jednak ich porażką. Na wygraną lubinianie czekają natomiast łącznie od siedmiu spotkań. W pięciu z sześciu poprzednich starć drużyna ta notowała porażki. W związku z tym po piętnastu kolejkach ex aequo ze swym imiennikiem z Sosnowca oraz Miedzią Legnica legitymuje się największą sumą przegranych (8). Ma natomiast najmniej remisów w całej stawce w bieżącym sezonie (2). Oba spotkania w których dzielił się punktami kończyły się rezultatem 3:3.
Również w Legii Warszawa nastąpiła zmiana w roli trenera w porównaniu ze spotkaniem 1. kolejki. Na ławce nie ma już Chorwata Deana Klafuricia. Obecnie Wojskowych prowadzi Portugalczyk Ricardo Sa Pinto. Pod jego wodzą Legia Warszawa zanotowała między innymi serię ośmiu spotkań z rzędu bez porażki. To najdłuższa taka passa spośród wszystkich klubów w całym bieżącym sezonie. Jej przedłużenie uniemożliwiła jednak stołecznej ekipie Pogoń Szczecin w poprzedniej kolejce. Wciąż jednak Legia legitymuje się serią ośmiu meczów z rzędu z minimum jednym strzelonym golem. Ma też najwięcej meczów bez porażki (24), najwięcej goli strzelonych (52, ex aequo z Jagiellonią) oraz najlepszy bilans bramkowy (+20) w 2018 roku. Jeśli wygrają także w niedzielę wówczas zostaną pierwszą druzyną, która zdobyła 3200 punktów w Ekstraklasie. Jeśli strzelą dwa gole, to drugi z nich da im jubileusz 3750. bramki w najwyższej lidze.
To właśnie Wojskowi zanotowali najwięcej zwycięstw nad KGHM Zagłębiem w Ekstraklasie (29) oraz meczów bez porażki (47). Wygrali w trzech ostatnich starciach w Lubinie. Miedziowi jednak wygrali dwa poprzednie bezpośrednie potyczki tych zespołów. W dziesięciu meczach z rzędu strzelało także Legii co najmniej jednego gola.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Przeciwko Legii Warszawa KGHM Zagłębie Lubin rozegrało najwięcej meczó w Ekstraklasie (59)
- Legia Warszawa zdobyła najwięcej bramek w ostatnim kwadransie ze wszystkich drużyn (10)
- W siedemnastu ostatnich meczach między tymi drużynami zawsze padały bramki
LECHIA GDAŃSK - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Te drużyny łącznie przez 60% obecnego sezonu zajmowały pozycję lidera (9 z 15 kolejek). I tylko one mają szansę na przewodzenie ligowej stawce po pierwszej serii gry w rewanżowej części rundy zasadniczej. W inauguracyjnej kolejce Lechia Gdańsk ograła Dumę Podlasia 1:0 po trafieniu Flavio Paixao. Dziś napastnik ten ex aequo z Marcinem Robakiem przewodzi w klasyfikacji strzelców oraz punktacji kanadyjskiej.
Jeden z dwóch najgroźniejszych snajperów Jagi, Arvydas Novikovas, trafiał zaś w każdym z trzech ostatnich meczów wyjazdowych swej drużyny. Jest on jednym z pięciu graczy Dumy Podlasia, którzy zagrali w tym sezonie w Lidze Narodów. Pod tym względem Jagiellonia nie ma sobie równych w całej LOTTO Ekstraklasie.
Więcej o spotkaniu między liderem, a wiceliderem tabeli: tutaj