

Dziś zostaną rozegrane ostatnie mecze przed wrześniową przerwą reprezentacyjną. Ten etap w PKO Bank Polski Ekstraklasie zakończą spotkania: Korona Kielce - Górnik Zabrze, KGHM Zagłębie Lubin - Wisła Płock i derby Poznania między Wartą, a Lechem.
KORONA KIELCE - GÓRNIK ZABRZE
W tym meczu może dojść do konfrontacji dwóch zawodników z najdłuższymi obecnie seriami z punktem w klasyfikacji kanadyjskiej. Gracz Górnika Zabrze, Erik Janza, w każdym z czterech ostatnich spotkań notował takie dogranie (na przemian: asysta - gol - asysta - gol). Tylko jednym meczem ustępuje mu natomiast rywal z Kielc - Dawid Błanik. Najpierw dwa razy wchodząc z ławki rezerwowych, pokonywał bramkarzy przeciwników, a przed tygodniem dołączył do tego asystę przy trafieniu Jakuba Łukowskiego. Średnio w tym sezonie co 65 minut gry zdobywa punkt do tego zestawienia. Czy komuś z nich uda się przedłużyć swoje okazałe passy?
W historii rywalizacji obu ekip na najwyższym poziomie rozgrywkowym Korona Kielce odniosła jedenaście wygranych. Zabrzanie ex aequo z Lechią Gdańsk są tym przeciwnikiem, z którym Złocisto-Krwiści najczęściej kończą rywalizację z pełną pulą na tym szczeblu. Z nimi też mają najwięcej spotkań bez porażki (21). W 3 z 4 ostatnich potyczek między nimi jednak Górnik strzelał po 3 gole. Średnia trafień w tym okresie wynosi więc 2,25/mecz.
WARTO WIEDZIEĆ:
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - WISŁA PŁOCK
Niesamowicie układa się ostatnio historia rywalizacji między tymi drużynami w Ekstraklasie. W edycji 2019/2020 KGHM Zagłębie Lubin pokonało aż 5:0 Wisłę Płock. W ten sposób już drugi raz w dziejach wyrównało rekord najwyższej wygranej nad Nafciarzami w elicie. Poprzednio zdarzyło mu się to w kampanii 1999/2000, gdy akurat w takim samym stosunku ograł najbliższego rywala. Płocczanie jednak srogo zrewanżowali się Miedziowym w kolejnych dwóch sezonach. W starciach na swoim terenie w rozgrywkach 2020/2021 i 2021/2022 wygrywali bowiem po 4:0 i... wyrównali rekord swego najwyższego triumfu na tym szczeblu. Lubiński klub figuruje więc dwa razy w rejestrze Wisły jako drużyna, z którą Nafciarze odnosili najbardziej okazałe wygrane i dwa razy jako drużyna, z którą ponieśli swe najwyższe porażki.
Dziś ekipa Pavola Stano przystępuje do rywalizacji jako lider. Tego miejsca nie opuścili zresztą po żadnej z dziewięciu dotychczasowych kolejek. To pierwsza taka seria na szczycie od startu rozgrywek od Wisły Kraków 2004/2005. Płocczanie mają też między innymi najwięcej goli strzelonych w stawce (20). W niedzielę zmierzą się zaś z ekipą, która jest na przeciwnym biegunie tej klasyfikacji. KGHM Zagłębie pokonało bramkarzy zaledwie sześć razy, co ex aequo z Lechią Gdańsk przed tą serią spotkań jest najgorszym wynikiem.
WARTO WIEDZIEĆ:
WARTA POZNAŃ - LECH POZNAŃ
Derby Poznania zostaną rozegrane na obiekcie Lecha, ale ich formalnym gospodarzem będzie Warta. Dla Zielonych to może nawet i dobra informacja. Na Stadionie Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, gdzie na co dzień podejmuje przyjezdne ekipy w bieżącym sezonie, ugrali jeden punkt. To ex aequo z Lechią Gdańsk najniższy wynik w stawce. Na wyjeździe natomiast zespół Dawida Szulczka osiągnął wynik 10 punktów w pięciu spotkaniach, co daje średnią 2/mecz. Zresztą w jej ośmiu ostatnich starciach ani razu nie przegrali goście notując sześć triumfów i dwa remisy.
Ciekawe, czy potyczka lokalnych rywali nie zmieni się w pojedynek dwóch "strzelb". Wszak Adam Zrelak zdobył dokładnie połowę bramek Warciarzy (4 z 8) w obecnym sezonie. To najwyższy wynik ze wszystkich piłkarzy Ekstraklasy w bieżących rozgrywkach. Z kolei Mikael Ishak w każdym z czterech ostatnich meczów - sumując i ligę i Ligę Konferencji Europy UEFA - miał przynajmniej po dwa punkty w klasyfikacji kanadyjskiej! Na listę strzelców wpisał się w tych starciach pięć bramek i cztery asysty.
WARTO WIEDZIEĆ: