

Obie drużyny sąsiadują ze sobą w tabeli wszech czasów Ekstraklasy - Górnik Zabrze zajmuje aktualnie 4. miejsce, Lech Poznań sklasyfikowany jest jedną lokatę niżej. Zdążyły już także przekroczyć barierę 1700 meczów rozegranych na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Przy tak pokaźnych liczbach nie dało się uniknąć licznych, bezpośrednich konfrontacji. Ich drogi skrzyżowały się ze sobą w 48 sezonach. Przed starciem w 2. kolejce łączny bilans rywalizacji tego duetu wskazuje 99 spotkań, z których 28 zakończyło się triumfem Górnika, w 42 górą był Lech (najwięcej wygranych z jednym przeciwnikiem w Ekstraklasie tej drużyny), w 29 padł natomiast remis.
Piątkowa potyczka będzie więc setnym meczem między tymi drużynami w historii występów w Ekstraklasie. To próg uznawany tradycyjnie za liczbowe kryterium, potrzebne do osiągnięcia rangi "ligowego klasyka". Przed nimi jedynie trzynaście par już dobrnęło do tej bariery. Jako pierwsi tej sztuki dokonał duet Legia Warszawa - Ruch Chorzów. Miało to miejsce jeszcze w sezonie 1988/1989. Dziś ich starcia zajmują drugą pozycję na liście najczęściej spotykających się zespołów w elicie (łącznie 150 razy). Po spadku Niebieskich na szczycie klasyfikacji znalazły się bowiem batalie między Wojskowymi, a Wisłą Kraków (159 razy). Na trzecim stopniu podium figuruje zaś rywalizacja Białej Gwiazdy i Ruchu Chorzów (144 razy). Jako ostatnie dotychczas w zestawieniu pojawiły się natomiast spotkania Legii Warszawa i Pogoni Szczecin - w lipcu 2019 roku.
Przed ligowym starciem @GornikZabrzeSSA z @LechPoznan sprawdzamy, kto w ostatnich latach strzelał w ich meczach piękniejsze gole! ????
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 30, 2021
20:30 #GORLPO https://t.co/a1uluC5bQg pic.twitter.com/6rJpgdWFBN
Górnik Zabrze i Lech Poznań są ostatnią parą w obrębie czołowej "5" tabeli wszech czasów Ekstraklasy, które jeszcze nie grały ze sobą w elicie przynajmniej sto razy. Obie drużyny mierzyły się tak często jednak już z innymi rywalami. Górnik Zabrze stawił czoła: 127-krotnie Legii Warszawa, 118-krotnie Wiśle Kraków i 105-krotnie Ruchowi Chorzów. Dokładnie z tymi samymi przeciwnikami "trzycyfrówki" uzbierał również Kolejorz: 123 mecze - z Legią, 112 - z Wisłą i 100 - Ruchem. Będą więc dla siebie wzajemnie czwartymi przeciwnikami, z którymi staną do boju przynajmniej w stu starciach w Ekstraklasie. Poza tymi pięcioma zespołami w gronie klubów z takim osiągnięciem na koncie są jeszcze: ŁKS Łódź (z Legią, Ruchem i Wisłą) oraz Pogoń Szczecin (z Legią).
Najbliżej następnego osiągnięcia trzycyfrowego progu meczów w Ekstraklasie w tym momencie są rywalizacje Górnika Zabrze z Pogonią Szczecin oraz nieobecnym obecnie w lidze ŁKS Łódź (po 93 razy). Przy utrzymaniu obecnego systemu rozgrywek i braku degradacji u obu stron najszybciej może stać się to w pierwszej rundzie sezonu 2024/2025. Jeszcze dłuższa droga dzieli pojawienie się nowego klubu w tym gronie poza obecną "siodemką". Najbliżej takiego kroku obecnie znajdują się: Śląsk Wrocław (obecnie 86 meczów z Legią) oraz Cracovia (81 lub 82 mecze z Wisłą Kraków - zależy od przyjętych kryteriów). Najszybciej jest to jednak możliwe odpowiednio: w edycji 2027/2028 i 2029/2030...
W tym sezonie zostanie rozegranych zaś jeszcze - oprócz piątkowego - trzynaście klasyków w jedenastu kolejkach. Są to:
• Wisła Kraków - Legia Warszawa (6. kolejka)
• Lech Poznań - Wisła Kraków (8. kolejka)
• Legia Warszawa - Lech Poznań (11. kolejka)
• Górnik Zabrze - Wisła Kraków (11. kolejka),
• Pogoń Szczecin - Legia Warszawa (13. kolejka)
---
• Górnik Zabrze - Legia Warszawa (15. kolejka)
• Lech Poznań - Górnik Zabrze (19. kolejka),
• Wisła Kraków - Legia Warszawa (23. kolejka)
• Legia Warszawa - Wisła Kraków - Lech Poznań (25. kolejka)
• Wisła Kraków - Górnik Zabrze (28. kolejka)
• Lech Poznań - Legia Warszawa (28. kolejka)
• Pogoń Szczecin - Legia Warszawa (30. kolejka)
• Legia Warszawa - Górnik Zabrze (32. kolejka)