

Rafał Janicki z Górnika Zabrze w Poniedziałek Wielkanocny może zostać 92. członkiem Klubu 300 zrzeszającego zawodników z największą liczbą występów w Ekstraklasie. W ogóle w najbliższych tygodniach zapowiada się na zauważalny rozrost tego elitarnego grona.
Liczbowy człon nazwy Klub 300 pochodzi oczywiście od pułapu spotkań, które trzeba rozegrać, aby trafić do elitarnego grona. Jako pierwszy dokonał tego bramkarz Polonii Bytom - Edward Szymkowiak w 1965 roku. Wkrótce potem w jego ślady poszli również dwaj pierwsi gracze z pola - Horst Mahseli oraz Lucjan Brychczy. Do dziś liczy on już 91 członków - od Łukasza Surmy z sumą 559 występów na koncie po Mariusza Kurasa z 300 spotkaniami rozegranymi. W poniedziałek grono to może powiększyć jeszcze Rafał Janicki, reprezentujący obecnie Górnika Zabrze.
428 GODZIN NA BOISKU
Przy dzisiejszym formacie rozgrywek, zaliczenie trzystu meczów zajmuje mniej niż dziewięć pełnych sezonów. Rafał Janicki zaczynał jednak swą karierę jeszcze w czasach, gdy Ekstraklasa grała w systemie 30-kolejkowym. Premierowy występ zaliczył bowiem w listopadzie 2010 roku w barwach Lechii Gdańsk. Lwy Północy pokonały wówczas 3:1 Widzew Łódź. Ta debiutancka edycja przyniosła mu tylko trzy mecze. Potem meldował się na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy w każdym z dwunastu kolejnych sezonów. W żadnym z nich jego licznik nie spadł poniżej siedemnastu spotkań. Akurat najgorszą frekwencją popisał się w kampanii 2020/2021, gdy równocześnie... strzelił najwięcej goli w karierze (3).
Rafał Janicki łącznie przebywał w Ekstraklasie dotąd na boisku przez 25 701 minut, co równa się... ponad 428 godzinom! Średnio w jednym swoim spotkaniu spędzał na boisku prawie 86 minut. To akurat nic dziwnego, bo w 271 starciach z dotychczasowych 299 na jego koncie (90,6%) był zawodnikiem podstawowego składu. Tylko osiem razy był wprowadzony na boisko jako rezerwowy. Ostatni raz zdarzyło mu się to w lutym 2020 roku, gdy zaraz po przerwie w barwach Wisły Kraków przeciwko Jagiellonii Białystok zmienił Brazylijczyka Heberta. W pozostałych potyczkach sam był zmieniany.
Przez ten czas zagrał w sumie w najwyższej polskiej lidze aż u dwudziestu szkoleniowców, w tym aż trzech selekcjonerów reprezentacji Polski (Paweł Janas, Jerzy Brzęczek i Adam Nawałka). Spośród nich najczęściej na boisku szansę dawał mu Piotr Nowak (42 razy) przed Jerzym Brzęczkiem oraz Janem Urbanem (po 27 razy). Mniej pokaźna jest jego kartoteka klubowa. Dotychczas w Ekstraklasie grał dla pięciu drużyn. Lwia część jego dorobku przypada na czasy występów w Lechii Gdańsk (176) do tego dochodzi: Lech Poznań (45), Wisła Kraków (38), Podbeskidzie Bielsko-Biała (13) i obecnie Górnik Zabrze (27). Na podium stał jak dotąd tylko raz - z Kolejorzem w sezonie 2017/2018 zdobył brązowy medal.
Jeśli Rafał Janicki ostatecznie zamelduje się w Klubie 300 będzie pierwszym zawodnikiem, który swój 300. mecz rozegrał jako przedstawiciel Górnika Zabrze od czasów Radosława Sobolewskiego w 2013 roku. Poza nim spośród przedstawicieli tego grona jeszcze ośmiu ma w swoim dossier występy w Górniku Zabrze, dwudziestu występowało w Wiśle Kraków (to zresztą łączy i "Sobola" i Janickiego), dwunastu w Lechu Poznań, jeden w Podbeskidziu Bielsko-Biała.
NAJMŁODSZY W XXI WIEKU
W poniedziałek Rafał Janicki będzie miał na liczniku 29 lat 287 dni. Stanie się zatem pierwszym członkiem Klubu 300 przed ukończeniem 30. roku życia w XXI wieku. Poprzednio udało się to Tomaszowi Wieszczyckiemu w 2000 roku. W chwili rozgrywania swego 300. spotkania liczył on zaledwie 28 lat 271 dni. Jednocześnie Rafał Janicki stanie się pierwszym przedstawicielem rocznika 1992 w Klubie 300. Z zawodników urodzonych w 1990 roku lub młodszych dotychczas zameldował się tam tylko Maciej Jankowski.
On pojawił się w elitarnym gronie już w trakcie bieżących rozgrywek - w 11. kolejce w spotkaniu PGE FKS Stali Mielec z KGHM Zagłębiem Lubin. Od niego rozpoczął się korowód kolejnych awansów. W 27. serii spotkań dokonał bowiem tego też Bartosz Rymaniak z Górnika Łęczna. Teraz zaś pora na Rafała Janickiego. Na nim jednak prawdopodobnie nie skończy się powiększanie Klubu 300 w trakcie sezonu 2021/2022.
W poczekalni czeka bowiem jeszcze dwóch zawodników. Już w 30. kolejce przepustka czeka na Macieja Gajosa z Lechii Gdańsk. W następnej odsłonie może zaś do nich dołączyć jeszcze Michał Kucharczyk. Szykuje się więc, że sezon 2021/2022 przyniesie łącznie aż pięciu nowych członków elitarnego grona! Dla porównania w minionej kampanii takie jubileusze świętowali jedynie Jakub Rzeźniczak i Maciej Sadlok. Do przyszłej edycji takie plany muszą na razie odłożyć z kolei: Dusan Kuciak (293), Michał Pazdan (285), Filip Starzyński (283), Flavio Paixao (279) albo Mateusz Matras (268).