

PGE FKS Stal Mielec i Korona Kielce nadal walczą o utrzymanie. Lech Poznań natomiast wciąż ma na celowniku brązowe medale. W razie porażki każdy przedstawiciel tego tercetu będzie musiał więc drżeć o swój końcowy wynik. Czwórkę uczestników piątkowych meczów uzupełnia jeszcze KGHM
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - PGE FKS STAL MIELEC
Kiedy te drużyny spotkały się w 16. kolejce, górą była PGE FKS Stal Mielec. I to całkiem wyraźnie. Pomimo zmarnowanego rzutu karnego przez Saida Hamulicia, ostatecznie wygrała bowiem 3:0. Sam niefortunny wykonawca "jedenastki" zdołał się zrehabilitować, a ponadto trafienia uzyskali Piotr Wlazło oraz Paweł Żyra. Biało-Niebiescy mogą się pochwalić w sumie aż ośmioma bramkami zdobytymi w trzech ostatnich meczach z KGHM Zagłębiem Lubin, co daje średnią 2,67/mecz w tym okresie. W Lubinie jednak jeszcze nigdy nie wygrali w najwyższej lidze, mimo jedenastu podejść. W pięciu ostatnich meczach tu rozegranych gospodarze zawsze zdobywali minimum dwie bramki (średnio 2,8/mecz).
Teraz KGHM Zagłębie Lubin doszło do znakomitej formy. Już drugi raz za kadencji Waldemara Fornalika Miedziowi zdołali uzyskać pełną pulę w trzech kolejnych spotkaniach. W czterech ostatnich meczach zdobyli zaś dziesięć punktów. Dla odmiany PGE FKS Stal Mielec ma tylko jedną porażkę w ośmiu poprzednich starciach, choć większość tego dorobku (5 spotkań) zajmują jednak remisy. Oba zespoły straciły też po jednej bramce w trzech ostatnich kolejkach (bilans piłkarzy z Lubina to 6:1, w przypadku mielczan zaś 2:1).
WARTO WIEDZIEĆ:
KORONA KIELCE - LECH POZNAŃ
Ulica Ściegiennego 8, Kielce. To nie jest adres, który ochoczo ostatnio wpisują w nawigację trenerzy drużyn PKO Bank Polski Ekstraklasy. W ośmiu ostatnich meczach miejscowa Korona wygrała tu siedem razy (w gronie pokonanych znalazł się nawet nowy mistrz Polski - Raków Częstochowa), a do tego raz dołączyła remis. Oznacza to 22 na 24 możliwe punkty w tym okresie. Żadna z drużyn w roli gospodarza w 2023 roku nie wypada tak dobrze jak Złocisto-Krwiści. W każdym z tych starć zawodnicy Kamila Kuzery strzelali też gole. Wszystkie te zwycięstwa odnieśli zaś różnicą jednej bramki.
Lech Poznań dla odmiany jednak jest najlepszym klubem na wyjeździe w tej edycji zmagań. Kolejorz wywalczył 29 punktów w delegacji. Tylko raz w trwających rozgrywkach nie udało mu się powiększyć dorobku w gościach (1:2 ze Śląskiem Wrocław). Następna pod tym względem Pogoń Szczecin przegrywała aż cztery razy w tej roli. Jeśli dziś zespół Johna van den Broma nie da zwyciężyć gospodarzom, to zostanie pierwszym zespołem z maksymalnie jedną porażką w całym sezonie od Legii Warszawa 2020/2021. Tyle, że wówczas Wojskowi mieli do rozegrania dwa starcia mniej. O sile na gościnnych występach Lecha świadczy też największa liczba goli (23, tyle samo: Pogoń Szczecin), najlepszy bilans bramkowy (+9), czy największa liczba meczów z golem (14).
WARTO WIEDZIEĆ: