

Do wznowienia rywalizacji w Ekstraklasie pozostał tydzień, ale dwie najlepsze drużyny minionego sezonu już teraz stoczą pierwszy bój o stawkę. W sobotę 15 lipca Raków Częstochowa zagra z Legią Warszawa o Superpuchar Polski.
Czterdzieści osiem dni temu zakończyliśmy sezon 2022/23. Piłkarze udali się na zasłużone urlopy, a niedługo później wrócili do pracy podczas obozów przygotowawczych. Paradoksalnie najkrótsze wakacje przysługiwały najlepszym drużynom minionego sezonu, bo jeszcze przed pierwszą kolejką Ekstraklasy muszą stanąć do walki w meczach o stawkę.
Najwcześniej do gry przystąpili mistrzowie Polski, którzy we wtorek 11 lipca rozegrali pierwszy mecz eliminacji do Ligi Mistrzów UEFA. W debiucie trenera Dawid Szwargi Raków Częstochowa pokonał estońską FC Florę Tallinn, potwierdzając, że nie potrzebują spokojnej rozgrzewki i są gotowi rozpocząć sezon z wysokiego C.
Srebrni medaliści pierwszy mecz o stawkę rozegrają w sobotę 15 lipca, gdy zmierzą się z Rakowem Częstochowa w walce o Superpuchar Polski. Legia Warszawa to drużyna, która najczęściej przystępowała do walki o to trofeum (piętnaście meczów) i najczęściej uznawała wyższość rywali (jedenaście porażek). Od 2012 roku zaliczyli osiem niewygranych finałów (mimo, że sześć razy grali na własnym stadionie), czterokrotnie tracąc szansę na zwycięstwo w konkursie rzutów karnych. Na zwycięstwo w Superpucharze Polski warszawiacy czekają od piętnastu lat.
Raków Częstochowa trzeci rok z rzędu przystępuje do walki o pierwsze trofeum w sezonie. Do także trzecie podejście klubu do meczu o Superpuchar Polski w historii. W dwóch poprzednich latach piłkarze Medalików wznosili trofeum do góry, pokonując Lecha Poznań w zeszłym sezonie i Legię Warszawa (po serii rzutów karnych) w 2021 roku. Do wcześniejszych spotkań tej wagi piłkarze Rakowa przystępowali jako zwycięzcy Fortuna Pucharu Polski - tym razem po raz pierwszy zagrają jako mistrzowie Polski.
To nie tylko pierwszy mecz o Superpuchar Polski, który zostanie rozegrany w Częstochowie, ale także pierwszy, w którym Rakowa nie poprowadzi Marek Papszun. Dla trenera Dawida Szwargi będzie to drugie oficjalne spotkanie w karierze trenerskiej, a także porządne przetarcie przed rewanżem w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA i startem rywalizacji w Ekstraklasie. I choć ich rywale w poprzednich edycjach Superpucharu Polski mieli problemy z wykonywaniem “jedenastek”, to właśnie tą bronią odebrali Rakowowi szansę na zdobycie potrójnej korony. W finale Fortuna Pucharu Polski Legia Warszawa pokonała mistrzów Polski po serii rzutów karnych (6:5).
Oba zespoły przystąpią do sobotniego spotkania w odświeżonych składach. Raków Częstochowa poszerzył kadrę wyróżniającymi zawodnikami z dolnej połowy tabeli zeszłego sezonu (między innymi: John Yeboah, Łukasz Zwoliński, Maxime Dominguez), a Legia Warszawa zainwestowała w aktualnego króla strzelców Ekstraklasy (Marca Guala) i piłkarzy z za granicy (Juergen Elitim, Radovan Pankov).
Transfer, który łączy obu uczestników sobotniego starcia, to przejście Patryka Kuna z drużyny mistrzów Polski do zespołu zwycięzców Fortuna Pucharu Polski. Nowy zawodnik Legii Warszawa ma patent na zwycięstwa w Superpucharze Polski - trzykrotnie odbierał już to trofeum, będąc pod tym względem najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii (ex aequo z: Markiem Bajorem, Kazimierzem Moskalem, Bartoszem Bosackim i Tadeuszem Sochą). Jeśli Legia Warszawa zwycięży z Rakowem Częstochowa w sobotnim starciu, Patryk Kun nie będzie miał sobie równych.
Mecz o Superpuchar Polski odbędzie się w sobotę 15 lipca o godzinie 20:10 w Częstochowie. Mistrzowie Polski powalczą o trzecie zwycięstwo z rzędu, a zdobywcy Fortuna Pucharu Polski o przerwanie serii ośmiu kolejnych porażek.