

POSTAWA
Tak jak w dwóch poprzednich sezonach, KGHM Zagłębie Lubin świetnie zaczęło rozgrywki. Po 1. i 2. kolejce to Miedziowi otwierali tabelę. Potem jednak złapali wyraźną zadyszkę. Od 22 września do 25 listopada zdobyli łącznie tylko dwa punkty w ośmiu spotkaniach. Z pracą pożegnał się w tym okresie dotychczasowy trener Mariusz Lewandowski, który został zastąpiony przez Bena van Daela. Już pod wodzą Holendra na koniec roku Miedziowym udało się odzyskać nieco rezonu (7 punktów w 4 ostatnich spotkaniach). W łącznej sumie porażek jednak przewyższył ich tylko imiennik z Sosnowca. W sumie przegrali aż połowę spotkań (10 z 20). Podobnie wygląda ten współczynnik zarówno w roli gospodarza, jak i gościa (po 5 z 10). Drużyna z Lubina legitymuje się natomiast - ex aequo z Lechem Poznań - najniższą liczbą remisów (3). Na wyjeździe tylko raz podzielili się punktami (najmniej w lidze, wspólnie z Wisłą Kraków). W gościach zawodnicy z Lubina strzelają też częściej niż u siebie (17-14). Wraz z Legią i Górnikiem tworzą tercet zespołów częściej wygrywających poza swym obiektem niż u siebie (4-3).

W zeszłym sezonie finiszowali na 8. miejscu w końcowym rozrachunku, ale wtedy plasowali się na piątej pozycji w przerwie zimowej, dziś są sześć lokat niżej, a ich strata wynosi pięć punktów. Dotąd tylko jednej drużynie udało się skutecznie zaatakować TOP-8, mając na tym etapie sezonu tak dużą różnicę do odrobienia. Są oni jednak pierwszym zespołem w dolnej połówce tabeli, który ma mniejszą stratę do 8. miejsca niż przewagę nad strefą spadkową (5-7). Ich spotkania przynoszą średnio 3,15 gola, na wyjazdach zaś nawet 3,4. Warto wiedzieć, że Miedziowi zajmują w sumie drugą pozycję pod względem goli strzelonych przez Polaków (22)
ATUTY
+ KGHM Zagłębie Lubin ma najcelniejsze strzały w całej stawce - 44% ich prób powędrowało w światło bramki. Zajmuje też 3. miejsce w liczbie celnych strzałów oddawanych z pola karnego (3,3/mecz). To także jeden z czterech klubów, który więcej goli strzelił w I niż w II połowie (16-15). Miedziowi są bezkonkurencyjni zwłaszcza w pierwszym kwadransie, gdy pokonali bramkarzy rywali siedmiokrotnie (23% ich trafień), co daje im miano współlidera, ex aequo z Lechią Gdańsk - oraz w ostatnim kwadransie I połowy (8, najwięcej). Ten drugi to też najlepszy rezultat ze wszystkich zespołów w jednym z kwadransów I połowy (ex aequo z Wisłą Kraków między 15., a 30. minutą). W ogóle to w meczach lubinian padło najwięcej goli w pierwszych kwadransach (11). Ofensywa Miedziowych opierała się dotąd na prawym skrzydle. Po akcjach tą stroną strzelili 53% swych goli z gry.
+ Dobrze wykorzystują też rzuty karne. Zawodnicy Miedziowych skutecznie wyegzekwowali pięć "jedenastek" co zapewnia im pierwszą pozycję w tym aspekcie (wspólnie z Lechią). Lubiński zawodnik, Filip Starzyński, ex aequo z Flavio Paixao z Lechii Gdańsk zajmuje pierwsze miejsce w bramkach zdobytych w ten sposób. Tylko w przypadku gdańszczan arbitrzy zaś w sumie częściej wskazywali na wapno (6-7). Pod względem goli strzelonych po rzutach rożnych ustępują natomiast wyłącznie Legii, a w golach po stałych fragmentach gry zajmują 3. pozycję (razem z Arką Gdynia). A to wszystko mimo mniejszej od rywali okazji wykonywania, bo są drugą najrzadziej faulowaną drużyną (13,5 razy/mecz). Na własnej połowie to właśnie oni są najrzadziej obiektami przewinień rywala (5,6/mecz). Zajmują też trzecie miejsce od końca w wykonywanych rzutach rożnych (4,5/mec).
+ Prowokują za to mało karnych. Tylko dwa razy sędziowie odgwizdali "jedenastki" dla ich rywali. To daje im 3. miejsce, ale ex aequo z czterema innymi klubami.
DO POPRAWY
- KGHM Zagłębie Lubin ma najgorszą skuteczność ze wszystkich zespołów między 16., a 30. minutą. Wtedy strzeliło tylko jednego gola. Za to najwięcej ze wszystkich zespołów traci w tym czasie bramek (7). W ogóle ze wszystkich drużyn w I połowach więcej bramek od nich stracił tylko sosnowiecki imiennik. Jako jedna z trzech ekip ani razu nie trafili też po rozegraniu rzutu wolnego.
- Mają także najsłabszy ze wszystkich wynik w golach strzelonych po akcjach lewą flanką (3, tyle samo Górnik Zabrze, Pogoń Szczecin). Dużą bolączką jest też dochodzenie do sytuacji. Najrzadziej ze wszystkich zespołów oddają bowiem strzały - 11,2/mecz, co jest rezultatem o 1,6 gorszym od średniej ligowej. Tylko rywale z Wrocławia wyprzedzają ich zaś pod względem liczby spalonych w spotkaniu (2,6/mecz)
- Źle bronią się przed atakami pozycyjnymi rywali. Stracili bowiem już osiemnaście goli w ten sposób, co plasuje ich na 2. miejscu.
LIDERZY
Mózg ekipy to zdecydowanie Filip Starzyński. Mieści się on w TOP-10 klasyfikacji kanadyjskiej. Zawodnik nazywany "Figo" strzelił sześć goli (16.-20. miejsce) oraz zanotował cztery asysty (12.-19. miejsce). Wysoko w tym zestawieniu - na 16. miejscu - jest także Patryk Tuszyński z identycznym dorobkiem bramkowym oraz dwoma decydującymi podaniami. Ten drugi ma też drugi rezultat w stoczonych pojedynkach (510), w tym w ataku (432) i powietrzu (235). Obaj (8. Tuszyński, 10. Starzyński) mieszczą się także w TOP-10 najczęściej faulowanych graczy. Starzyński dodatkowo bierze przeciętnie udział aż w dwudziestu atakach swojej drużyny w czasie meczu, to najwyższy wynik w lidze. Zajmuje też trzecią pozycję w liczbie zagrań w pole karne i czwartą w liczbie podań kluczowych. Ważną postacią dla zespołu jest także Bartłomiej Pawłowski - 15. gracz ligi w liczbie celnych podań kluczowych (27). Golkiper Dominik Hładun plasuje się z kolei na drugiej pozycji w obronionych strzałach (84), ustępując tylko jedną interwencją Dawidowi Kudle.
Na 10 najszybszych odnotowanych sprintów w #Ekstraklasa 2018/19 aż 3 to wyniki Bartłomieja Pawłowskiego z @ZaglebieLubin! Więcej już wkrótce na https://t.co/491Rvr88yn ⚡ pic.twitter.com/rehyyNMnuc
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 21 sierpnia 2018
NADZIEJE
Zespół zachował swoje najmocniejsze ogniwa. Jedynym konkretnym wzmocnieniem jest natomiast wicelider klasyfikacji strzelców II ligi, dwudziestoletni Patryk Szysz, który przewijał się przez kadrę Górnika Łęczna w czasach gry tego zespołu w Ekstraklasie, ale jeszcze nie zadebiutował na najwyższym szczeblu. W bieżących rozgrywkach ligowych trafił jedenaście razy w dwudziestu jeden starciach. Mimo wielu spekulacji zespół nadal będzie prowadził Holedner Ben van Dael.
SPARINGI
Ujpest FC (Węgry) 2:0
AC Horsens (Dania)
Sigma Ołomuniec (Czechy)
Beroe Stara Zagora (Bułgaria)
FK Vojvodina Novy Sad (Serbia)
RUNDA ZASADNICZA
Wyjątkowo ciężko prezentuje się początek po przerwie zimowej dla zawodników KGHM Zagłębia Lubin. Będą musieli się wtedy zmierzyć z 3. i 1. drużyną w obecnej klasyfikacji, a dodatkowo spotkania te przedzielą podwójne derby Dolnego Śląska. Później zaś czeka ich wyjazd do 5. Pogoni Szczecin i starcia z dwoma bezpośrednimi sąsaidami w tabeli, Arką Gdynia i Wisłą Płock. Rundę zasadniczą Miedziowi zakończą w Krakowie z zamykającą aktualnie górną połowę tabeli - Wisłą Kraków.
Lech Poznań (w)
Miedź Legnica (d)
Śląsk Wrocław (w)
Lechia Gdańsk (d)
Pogoń Szczecin (w)
Arka Gdynia (d)
Wisła Płock (w)
Górnik Zabrze (d)
Korona Kielce (w)
Wisła Kraków (d)