

POSTAWA
Porównując stan posiadania na koniec sezonu 2017/2018 oraz w przerwie zimowej obecnie trwającej edycji to Wisła Płock jest na drugim miejscu, po Górniku Zabrze, pod względem najwyższego spadku. Nafciarze bowiem zlecieli aż o osiem pozycji w dół i teraz przebywają na 13. miejscu. Może przyczyna słabości leży w niespodziewanej rodzadzie dokonanej tuż przed rozpoczęciem rozgrywek. Ich dotychczasowy szkoleniowiec, Jerzy Brzęczek, został bowiem wtedy selekcjonerem reprezentacji Polski. Jego miejsce w Płocku zajął zaś Dariusz Dźwigała. Tego trenera zastąpił z kolei od 10 października Hiszpan Kibu Vicuna ściągnięty z litewskiego FK Trakai, w przeszłości asystent Jana Urbana w Legii Warszawa.

Do TOP-8 w tym momencie Nafciarze tracą dziewięć punktów, nad strefą spadkową mają zaś trzy punkty zapasu. Zarówno u siebie, jak i na wyjeździe Wisła zanotowała po dwie wygrane. Ex aequo z Górnikiem Zabrze przewodzi natomiast pod względem największej liczby remisów (8) w całej stawce. W roli gościa to właśnie ona zaś ze wszystkich zespołów najczęściej dzieliła się punktami z rywalami (5 razy). Nafciarze mają także najwięcej goli strzelonych na wyjeździe (19) ze wszystkich zespołów. Poza swym obiektem zdobyli aż osiem bramek więcej niż u siebie. To największy rozdźwięk pod tym względem w lidze na korzyść meczów w gościach. Jej starcia wyjazdowe przyniosły też łącznie najwięcej bramek (39). Nafciarze przodują ponadto w liczbie starć z minimum jednym trafieniem na koncie. W przekroju całego sezonu zanotowali aż osiemnaście takich potyczek. Zarówno w roli gospodarza, jak i gościa przytrafiło im się zaledwie jedno spotkanie z zerem po stronie zdobyczy.
ATUTY
+ Główną bronią Nafciarzy są stałe fragmenty gry. W ten sposób uzyskali 47% swoich goli (najwięcej, ex aequo z Legią Warszawa). Sumarycznie przekłada się to na czternaście bramek, co stanowi drugi wynik w lidze. Rozbijając ten rezultat na węższe kategorie, to płocczanie wraz z Legią przewodzą po golach, które padły z rozegrania rzutów wolnych (6), wraz z Arką Gdynia w trafieniach bezpośrednio z rzutów wolnych (2), samodzielnie zaś w bramkach po rozegraniu autów (3). Najczęściej też ze wszystkich ekip wyprowadzają ataki po stałych fragmentach gry (14/mecz, tyle samo Górnik Zabrze i Cracovia). Mają też najwięcej dośrodkowań ze stałych fragmentów gry, adresowanych w pole karne (średnio - 7,8/mecz). Taka liczba możliwości zagrania ze stojącej piłki możliwa jest dzięki dużej liczbie fauli popełninanych na jej zawodnikach (16,4/mecz - 2. miejsce). To właśnie po przewinieniach na Wiśle rywale otrzymują naiwęcej żółtych kartek (3/mecz).
+ Tylko Jagiellonia Białystok oraz Arka Gdynia strzeliły więcej goli niż Wisła Płock w II połowach (19). W tej części gry Nafciarze zanotowali aż osiem trafień więcej niż w pierwszych czterdziestu pięciu minutach.
+ Płocczanie lubią grać krótkimi podaniami (średnio - 18,6 m). Tylko Miedź Legnica jest od nich pod tym względem lepsza. Najrzadziej także tracą piłkę (przeciętnie 66 razy w spotkaniu). Zajmują również drugie miejsce w skuteczności pojedynków na ziemi (52%).
DO POPRAWY
- Nafciarze bardzo słabo wchodzą w mecze. W pierwszych kwadransach strzelili - ex aequo z Jagiellonią - najmniej goli (po 1), podczas gdy rywale w tym okresie potrafili ich zaskoczyć już czterokrotnie. Wyraźnie brakuje także koncentracji w końcówkach. Wtedy bowiem stracili już 12 bramek, najwięcej oprócz Zagłębia Sosnowiec. Mecze Nafciarzy przynoszą zresztą najwięcej goli w ostatnich kwadransach (19) w całej stawce. Również wyłącznie klub znad Brynicy wyprzedza Wisłę w liczbie goli straconych po strzałach z pola karnego (32-38).
- Wisła Płock strzeliła ponadto najmniej goli z gry (13) oraz po akcjach środkiem boiska (1). I choć stojące piłki stanowią jej "konik", to już nie najlepiej wygląda również wykonywanie kornerów. W ten sposób uzyskali jednego gola. Gorsza jest tylko Cracovia. Płocczanie mają również drugi najsłabszy wynik w liczbie oddawanych strzałów (11,4/mecz).
- Ich jakość obniża także zła obrona stałych fragmentów gry. Jedynie Arka Gdynia w ten sposób straciła więcej goli niż oni (12-15). Jako jedyni obok Górnika Zabrze tracili bramki po: rzutach karnych, bezpośrednio z rzutów wolnych, po rozegraniu rzutów rożnych, po rozegraniu rzutów wolnych i po rozegraniu autów.
- Wiśle źle idzie też przejmowanie piłki (45 razy na mecz, w tym 9 razy na połowie rywala). To najgorsze rezultaty w lidze. Najrzadziej wyprowadza też podania kluczowe (8/mecz). Ex aequo z KGHM Zagłębiem Lubin przegrywa z kolei najwięcej pojedynków w ataku (po 59%), a razem z Arką Gdynia ma najsłabszą skuteczność w pojedynkach w powietrzu (po 46%). Bołączka tego zespołu to także celność dalekich podań. Tylko 61% z nich dociera do adresata. Ex aequo z Lechią Gdańsk i Zagłębiem Sosnowiec stanowi to najgorszy rezultat.
LIDERZY
Przez pewien czas liderem klasyfikacji strzelców był zawodnik Nafciarzy - Brazylijczyk Ricardinho ściągnięty przed sezonem z Rosji. Dziś zajmuje on w tym wyścigu piąte miejsce, razem z Christianem Gytkjaerem i Michałem Janotą. Jest także 12. w klasyfikacji kanadyjskiej i 17. w liczbie oddawanych strzałów. W drugiej linii miał on wydatne wsparcie w Dominiku Furmanie, najczęściej zagrywającym piłkę w pole karne zawodniku ligi (94 celne/214 prób) oraz czwartym najlepszym asystencie (5); i Damianie Szymańskim, pierwszym reprezentantem Polski z Wisły Płock od 2006 roku. Podobnie jak Furman zanotował pięć asyst. On akurat jednak już nie zagra, bo przeniósł się do rosyjskiego Achmata Grozny.
Nie szło w jedenastu, w dziesięciu odlecieli! ???? #ŚLĄWPŁ 0:3
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 7 listopada 2018
Skrót wyjątkowego zwycięstwa @WislaPlockSA ⤵ https://t.co/gSgRFWDe74 pic.twitter.com/YzF2R90LXb
NADZIEJE
Obecnego reprezentanta Polski w środku pola Wisła Płock zastąpi... byłym kadrowiczem. W przerwie zimowej drużynę Nafciarzy zasilił wszak Ariel Borysiuk, który pełnił marginalną rolę w bieżących rozgrywkach w Lechii Gdańsk. W nowym klubie będzie grał obok innego dawnego druha Legionisty - Dominika Furmana. Razem sięgali po mistrzostwo Polski w 2016 roku, choć akurat wtedy grali w dwóch różnych częściach sezonu. W najwyższej polskiej lidze ma on 188 meczów rozegranych. Kibu Vicuna sięgnął też za uważanego za jeden z największych litewskich talentów futbolowych - Justinasa Marazasa. Prawego pomocnika zna on z czasów pracy w FK Trakasi.
SPARINGI
Pogoń Siedlce (I liga) 1:1
FK Ufa (Rosja) 0:0
Onisilos Sotira (Cypr) 12:0
Levski Sofia (Bułgaria)
Widzew Łódź (II liga)
RUNDA ZASADNICZA
Arcytrudny początek przed Wisłą Płock. Na dzień dobry zmierzy się z dwoma najlepszymi zespołami dwóch ostatnich sezonów - Legią Warszawa oraz Jagiellonią Białystok, potem czeka ją zaś starcie z dwójką bezpośrednich rywali w walce o TOP-8 i rywalizacja z aktualnym liderem tabeli. Rundę zakończy z kolei wyjazdem do Sosnowca.
Legia Warszawa (d)
Jagiellonia Białystok (w)
Miedź Legnica (w)
Cracovia (d)
Lechia Gdańsk (w)
Pogoń Szczecin (d)
KGHM Zagłębie Lubin (d)
Piast Gliwice (w)
Śląsk Wrocław (d)
Zagłębie Sosnowiec (w)