

POSTAWA:
Powrót na najwyższy szczebel dla tego zespołu to, póki co, w dużej mierze spłata potężnego frycowego. Zagłębie Sosnowiec punktowało tylko w ośmiu z dwudziestu kolejek z czego ledwie dwa razy zgarnęło pełną pulę. To najgorsze rezultaty w całej stawce. Sosnowiczanie mają też najwięcej porażek w lidze (12), największą liczbę straconych goli (45) oraz najgorszy bilans bramkowy (-21). Poza tym jako jedyni nie zwyciężyli jeszcze na wyjazdach. Jednocześnie nie można spotkaniom tej drużyny odmówić sporej dozy widowiskowości. Padło w nich bowiem najwięcej goli (69, średnio - 3,45/mecz).

Katastrofalnie wyglądała natomiast w ich wykonaniu końcówka 2018 roku - cztery porażki w czterech meczach, w tym 0:6 z Lechem Poznań, stanowiący wyrównanie rekordu najwyższej przegranej na własnym boisku w Ekstraklasie. To wtedy reszta stawki zaczęła im "odjeżdżać". Do następnego w tabeli, Górnika Zabrze, sosnowiczanie tracą w związku z tym już pięć punktów. Bezpieczna pozycja jest oddalona o jeszcze jeden punkt. Czeka ich zatem bardzo trudna walka o utrzymanie. Ostatni raz mniejszy dorobek w przerwie zimowej i większą stratę do lokaty "nad kreską" miał Zawisza Bydgoszcz w rozgrywkach 2014/2015, ale wtedy obowiązywał jeszcze podział po rundzie zasadniczej.
ATUTY:
+ Nie najgorzej klub znad Brynicy wygląda w ofensywie, zwłaszcza u siebie. W roli gospodarza sosnowiczanie strzelili 16 goli, co daje im 6. miejsce wśród wszystkich ligowych drużyn. W dziewięciu spotkaniach na własnym obiekcie tylko raz nie potrafili pokonać rywala (0:6 z Lechem Poznań).
9 meczów z rzędu @zaglebie_eu ze strzelonym golem w @_Ekstraklasa_. Poprzednio dłuższą serię miało w 1972 roku! #WISZSO https://t.co/z44kbsJtWt
— Wojtek Bajak (@WoBaj) 29 października 2018
+ Sosnowiczanie potrafią sobie stwarzać też liczne sytuacje. To właśnie oni, ex aequo z Wisłą Kraków, są najlepsi w podaniach kluczowych (otwierających drogę do bramki). W ciągu meczu udaje im się średnio wykonać je jednastokrotnie, w tym sześć dociera do adresatów. Duża w tym zasługa doświadczonego Szymona Pawłowskiego, który w bieżącym sezonie strzelił już swego 50. gola w Ekstraklasie, a także ma na koncie najwięcej takich zagrań na koncie ze wszystkich piłkarzy (50).
+ Przede wszystkim jednak Zagłębie słynie z wybiegania. Notuje największą liczbę sprintów na mecz (113) ze wszystkich klubów. Konrad Wrzesiński prowadzi w tej klasyfikacji indywidualnie (24), a Żarko Udovicić ma największy dystans pokonany w jednym meczu ze wszystkich graczy (13,34).
DO POPRAWY:
- Obrona to zdecydowanie pięta achillesowa zespołu prowadzonego przez Valadasa Ivanauskasa. Zagłębie ma najwięcej goli straconych w tym sezonie ogółem (45), jako gospodarz (23) i jako gość (22), zarówno w I (17), jak i II (28) połowach. Jako jeydni w każdym kwadransie gry mają ujemny bilans bramkowy.
- Jego zawodnicy najczęściej też prowokują rzuty karne (9), co nie dziwi biorąc pod uwagę, że sosnowiczanie popełniają najwięcej fauli (17,2/mecz). Sam Piotr Polczak jest winowajcą już przy czterech "jedenastkach", co jest wynikiem wyższym niż zanotowało... dziesięć klubów. Za to przeciwko nim - ex aequo z Wisłą Płock i Lechią Gdańsk - rywale nie wykorzystali najwięcej razy tego elementu (2).
- Nie udaje im się też utrzymać kontroli nad spotkaniem. Mają najmniejsze posiadanie piłki (44%) i przegrywają najwięcej pojedynków (54%).
LIDERZY:
Pięć indywidualności rządziło grą Zagłębia Sosnowiec w pierwszych dwudziestu kolejkach tego sezonu. Dawid Kudła to obecnie bramkarz z największą liczbą obronionych strzałów w lidze (85). W polu główne role odgrywali zaś: reżyser gry - Szymon Pawłowski, ofensywnie usposobiony obrońca - Żarko Udovicić (3 gole, 3 asysty), najlepszy strzelec zespołu - Vamara Sanogo (8 goli), czy współlider zestawienia asystentów - Konrad Wrzesiński (6) i zarazem 12.-15. w klasyfikacji kanadyjskiej (9). Mogło być tych punktów jeszcze więcej, ale aż trzy razy trafił w słupek lub poprzeczkę, co jest drugim wynikiem w lidze. On akurat jednak ubył z szeregów sosnowiczan, przechodząc do kazachskiego Kajratu Ałmaty.
6 asyst na koncie Konrada Wrzesińskiego, najwięcej w 2018/19! Dziś dołoży kolejną? ???? @zaglebie_eu trafiało w każdym z ostatnich ośmiu meczów. #WISZSOhttps://t.co/dSCZ1fqsug pic.twitter.com/aMiWgoJM1l
— LOTTO Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) 29 października 2018
NADZIEJE
1/3 goli w tym sezonie tej drużyny to zasługa Vamary Sanogo. Po przerwie zimowej będzie on mógł liczyć na wsparcie w ofensywie króla strzelców ligi gruzińskiej - Giorgiego Gabedawy. Dotąd poza granicami swego kraju występował on tylko w ukraińskim Ilczywcu Mariupol. Zagłębie Sosnowiec dokonało zresztą póki co największej liczby transferów. Pomoc wzmocni między innymi Mateusz Możdżeń z blisko 250 meczami w Ekstraklasie na koncie. To najbardziej doświadczony gracz, który jak dotąd zdecydował się na transfer wewnątrz ligi w trwającej przerwie zimowej. W obronie nowe twarze stanowią zaś między innymi dwaj zawodnicy, którzy w sezonie 2017/2018 świętowali mistrzostwo Słowacji - Lukas Gressak i Martin Toth. oraz Grek Giorgios Mygas, mający za sobą blisko sto występów w najwyższej lidze swej ojczyzny. Do tego dochodzi słowacki golkiper Lukas Hrosso oraz młodzi lub niedoświadczeni na pierwszym poziomie rozgrywkowym Polacy: Olaf Nowak, Tomasz Nawotka i Dawid Ryndak.
SPARINGI:
NK Istra 1961 Pula (Chorwacja) 0:2
Inter Zapresić (Chorwacja) 4:2
FK Żarkovo Belgrad (Serbia)
ŁKS Łódź (I liga)
RUNDA ZASADNICZA:
Kluczowe będą trzy pierwsze mecze 2019 roku. Wtedy sosnowiczanie zmierzą się z 14. Śląskiem Wrocław oraz 15. Górnikiem Zabrze, a także plasującą się w dolnej połowie tabeli Arką Gdynia. W razie przedłużenia swej serii bez wygranej (wynosi ona obecnie osiem meczów z rzędu), o wygrzebanie się ze strefy spadkowej w rundzie zasadniczej może być bardzo ciężko...
Śląsk Wrocław (w)
Arka Gdynia (d)
Górnik Zabrze (w)
Korona Kielce (d)
Cracovia (w)
Lechia Gdańsk (d)
Miedź Legnica (w)
Wisła Kraków (d)
Jagiellonia Białystok (w)
Wisła Płock (d)