

ŚLĄSK WROCŁAW - RAKÓW CZĘSTOCHOWA
Na Wrocław będą zwrócone oczy kibiców późnym piątkowym popołudniem. Tu bowiem zostanie rozegrany pierwszy mecz po przerwie w rozgrywkach. A to arena... słodko-gorzka i dla gospodarzy i dla gości. Niby jeśli tylko Śląsk Wrocław strzelał u siebie gola w tym sezonie, to nie przegrywał meczu. A że spotkanie bez trafienia przydarzyło mu się zaledwie raz (0:3 z liderującą Legią Warszawa), to ekipa Vitezslava Lavicki ma najmniej porażek w roli gospodarza (tyle samo: Górnik Zabrze) wśród uczestników trwających rozgrywek. Ale trzeba równocześnie pamiętać, że wrocławianie są jedynym zespołem w całej stawce, który we wszystkich starciach na własnym terenie... tracił bramki!
Poza tym jak dotąd rejestr starć drużyny z Dolnego Śląska z Rakowem Częstochowa nie zawiera po stronie wrocławskiego klubu żadnych zdobyczy, tak punktowych, jak i chociaż bramkowych. Z pięciu potyczek między nimi w Ekstraklasie jedną zespół ten oddał walkowerem. Do tego raz Raków (u siebie) wygrał 1:0, a trzy pozostałe starcia między nimi zakończyły się bezbramkowymi remisami. W rywalizacji tego duetu na boisku we Wrocławiu w najwyższej polskiej lidze nie odnotowano więc jeszcze żadnego gola.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Na stadionie Śląska Wrocław średnio pada 3,31 gola/mecz w tym sezonie
• Raków Częstochowa ma najdłuższą serię bez straty bramki (270 minut)
• W meczach tych drużyn pada najwięcej goli w pierwszych kwadransach (11-13, tyle samo co w meczach Śląska, też w spotkaniach Wisły Płock)
POGOŃ SZCZECIN - KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN
Tuż przed wybuchem pandemii Pogoń Szczecin legitymowała się najdłuższą serią bez wygranej (5 meczów z rzędu). W ośmiu ostatnich kolejkach w sumie zaś tylko raz sięgnęła po pełną pulę. Za to, aktualnie własnie przedstawiciel Zachodniego Pomorza okazuje się najlepszy w całej stawce, tak pod względem meczów bez straty bramki (11), jak i straconych goli ogółem (23). Średnio rywale są w stanie w rywalizacji z ekipą Kosty Runjaica zdobyć bramkę zaledwie raz na 102 minuty.
Rzecz jednak w tym, że teraz trafiają na jedną z najlepiej usposobionych ofensywnie drużyn w bieżącym sezonie. Tylko Legia Warszawa i Lech Poznań strzeliły bowiem więcej goli od KGHM Zagłębia Lubin (41). Miedziowi ponadto najczęściej z całej stawki trafiali w I połowach (21 razy, tyle samo: Legia). Ale jak to już w futbolu bywa - błyskotliwa ofensywa nie idzie na razie w parze ze szczelną obroną. Z jednej strony dzięki temu ich mecze są przyjemne dla oka, bo pada w nich najwięcej goli (81, średnio - 3,12/mecz), z drugiej zaś zawodnicy Martina Seveli stracili tylko jednego gola mniej niż strzelili, co jest trzecim najgorszym rezultatem w lidze. Wraz z Arką Gdynia mają również aktualnie najdłuższą serię meczów ze straconą bramką (8).
WARTO WIEDZIEĆ:
• Pogoń Szczecin straciła najmniej goli po rzutach karnych (1)
• W 3 ostatnich meczach KGHM Zagłębia Lubin młodzieżowcy zawsze strzelali gole
• 4 zwycięstwa gości z rzędu w meczach między tymi drużynami
