

W czwartkowy wieczór w Mielcu lokalna Stal podejmie Wisłę Płock w ramach zaległego meczu 16. kolejki sezonu 2020/21. Obie ekipy nie będą przystępować do tego spotkania w dobrych humorach – gospodarze w tym roku kalendarzowym jeszcze nie wygrali, z kolei płocczanie przegrali dwa o
Do tej pory Stal z Wisłą w lidze spotykały się trzykrotnie. We wszystkich tych starciach dzieliły się punktami. Dodatkowo każdy mecz między nimi zakończył się wynikiem 1:1.
CHĘĆ ZWYCIĘSTWA
Drużyna z Mielca jeszcze nie zaznała smaku zwycięstwa w bieżącym roku kalendarzowym. Porażki z Górnikiem Zabrze oraz Lechią Gdańsk, remisy z Cracovią i Śląskiem Wrocław, a przy tym tylko jedna bramka zdobyta sprawiają, że podopieczni Leszka Ojrzyńskiego będą musieli zagrać u siebie o pełną pulę.
Nieco lepsze humory panują w obozie Radosława Sobolewskiego. 2021 rok Nafciarze zaczęli od dwóch wygranych z Zagłębiem Lubin oraz Lechem Poznań. Dwa ostatnie spotkania nie napawają jednak optymizmem. W ramach 17. kolejki Wiślacy ulegli wysoko Legii Warszawa 2:5, z kolei w miniony weekend ponieśli porażkę przeciwko imienniczce z Krakowa i mimo prowadzenia, stracili 3 bramki w 10-ciu ostatnich minutach.
MOCNE STRONY
W obu zespołach są jednak zawodnicy, którzy potrafią uśpić czujność rywali. Niekwestionowanym asem gospodarzy jest Petteri Forsell. Fin słynie z perfekcyjnych stałych fragmentów gry ora uderzeń z dystansu. Przeciwko płockiej Wiśle rozegrał do 5 meczów, zdobywając 3 bramki. W bieżącym sezonie najlepszym strzelcem jest Maciej Domański, który na koncie zanotował 5 trafień.
Po drugiej stronie barykady na uwagę zasługuje najlepszy asystent bieżących rozgrywek Mateusz Szwoch - do tej pory popisał się 7 decydującymi podaniami. Razem z Dusanem Lagatorem, Damianem Rasakiem oraz Alanem Urygą są kluczowym strzelcami swojej ekipy, strzelając po 3 gole.
SENTYMENTY
Wisła zmierzy się ze Stalą prowadzoną przez Leszka Ojrzyńskiego, poprzednika Radosława Sobolewskiego na stanowisku trenera w ekipie Naficarzy. To obecny opiekun beniaminka wywalczył z płocczanami utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce w sezonie 2018/19. Po dwóch kolejkach ubiegłego sezonu zrezygnował z pełnienia funkcji szkoleniowca Wisły z powodów osobistych. Poprowadził Nafciarzy w 11 spotkaniach odnosząc 4 zwycięstwa oraz ponosząc 4 porażki.
