
Trzecią kolejkę w 2022 roku rozpoczną starcia KGHM Zagłębia Lubin z Wisłą Płock oraz PGE FKS Stali Mielec z Pogonią Szczecin. Mecze pierwszej pary słyną ostatnio z okazałych rozmiarów zwycięstw. Drugi duet przoduje zaś pod względem postawy w pierwszych kwadransach.
KGHM ZAGŁĘBIE LUBIN - WISŁA PŁOCK
"Główka pracuje". To hasło w futbolowym wydaniu bardzo sumiennie realizuje Wisła Płock. Właśnie Nafciarze bowiem ex aequo z Cracovią mają najwięcej goli strzelonych tą częścią ciała. Tak skierować piłkę do siatki przeciwników udało im się jedenaście razy. Dwaj najlepsi gracze pod tym względem w ekipie z Płocka - Damian Warchoł i Łukasz Sekulski - dokonali tego trzykrotnie. To najlepszy wynik w stawce (wspólnie z siedmioma innymi graczami). Identyczny rezultat zgromadziło zaś... całe KGHM Zagłębie Lubin. Miedziowi pod tym względem są najgorsi wśród wszystkich zespołów (tyle samo ma też jeszcze Bruk-Bet Termalica Nieciecza). A i tak ich licznik drgnął po golu głową Patryka Szysza przeciwko Pogoni Szczecin w zeszłą niedzielę. Do przerwy zimowej udało się to tylko Kamilowi Krukowi oraz Tomasowi Zajicowi z szeregów lubińskiej ekipy.
We wrześniu 2019 roku KGHM Zagłębie Lubin pokonało Wisłę Płock aż 5:0. Dzięki temu wyrównało rekord najwyższego zwycięstwa nad Nafciarzami w elicie. Tyle, że bezpośrednio po imponującym pokazie siły rozpoczęła się jednocześnie niemoc Miedziowych w starciu z najbliższym przeciwnikiem. W kolejnym starciu jeszcze wywalczyli remis. Cztery następne starcia zapisała na swoje konto już ekipa z Mazowsza, nie tracąc nawet żadnej bramki. Końcowy akord to dwa triumfy po 4:0. Oba stanowiły dla odmiany wyrównanie rekordu najwyższej wygranej Wisły w Ekstraklasie.
WARTO WIEDZIEĆ:
PGE FKS STAL MIELEC - POGOŃ SZCZECIN
Pogoń Szczecin w tym momencie legitymuje się najdłuższą serią spotkań bez porażki wśród wszystkich uczestników zmagań. Na jej koncie znajduje się dziesięć kolejnych starć ze zdobyczą punktową, przy czym w siedmiu ostatnich potyczkach wywalczyła aż 81% możliwego dorobku, odnotowując pięć zwycięstw i dwa remisy. W tym samym czasie zaliczyła także średnią bramkową 2,43 w meczu. Tyle, że teraz przyjeżdża na obiekt, na którym w Ekstraklasie wiedzie jej się nie najlepiej. Wygrała tu tylko dwa z dziewiętnastu starć (oba po 1:0). Ostatnio stało się tak jeszcze na początku kampanii 1986/1987. Trzy poprzednie mecze tu rozegrane gospodarze zapisywali już w rubryce triumfów
Mocną stroną obu drużyn są pierwsze kwadranse gry. Właśnie one mają najwięcej goli strzelone w tym przedziale (po 7). Do tego dokładają też uważną grę w defensywie. PGE FKS Stal Mielec straciła tylko jednego gola przed upływem 15. minuty. Lecz to i tak... gorszy wynik niż w przypadku Portowców. Pogoń w swych 28 ostatnich starciach w PKO Bank Polski Ekstraklasie ani razu nie dała przeciwnikom wbić bramki w tym okresie! Zawodnicy Adama Majewskiego uzyskali także najwięcej trafień w całych I połowach (18), Szczecinianie zaś mają najmniej straconych goli przed przerwą.
WARTO WIEDZIEĆ: