

OKIENKO TRANSFEROWE? OKIENKO UPRAWNIAJĄCE!
15 stycznia 2020: Florian Loshaj został zawodnikiem Cracovii. Mowa o 23-letnim pomocniku rodem z Kosowa, który ostatnio grał w Rumunii (...). W tym sezonie w barwach FC Politehnica Iasi rozegrał 19 ligowych spotkań w których strzelił trzy gole i zanotował trzy asysty. Według nieoficjalnych informacji Cracovia zapłaciła za niego około 300 tysięcy euro.
(źródło: TVP Sport)
Transfer może być przeprowadzony w dowolnym dniu roku. Praktycznie jednak piłkarze tacy jak Florian Loshaj i inni ogłoszeni między 1 września 2019 roku, a 31 stycznia 2020 roku, są jeszcze nieprzydatni dla nowego zespołu, nie licząc meczów towarzyskich. Czas nazywany okienkiem transferowym to bowiem jedyny termin na dokonanie rejestracji, umożliwiającej nadanie graczowi prawa gry w lidze.
Proces ten składa się z trzech kroków w które zaangażowane są trzy podmioty. Zgłoszenie zawodnika do Extranetu to działka klubu. Od strony formalnej to poświadczenie zawarcia kontraktu z nowym nabytkiem. Drugim elementem jest usankcjonowanie zmiany klubowej, czyli potwierdzenie dokonane przez Wojewódzki Związek Piłki Nożnej. Na samym końcu tego łańcucha znajduje się zaś Ekstraklasa S.A., gdzie po dostarczeniu całości potrzebnych dokumentów, wytransferowany zawodnik uzyskuje uprawnienie. Dopiero wtedy ma prawo występów w najwyższej polskiej lidze.

Te same zasady dotyczą transferów wewnątrz ligi oraz z niższych polskich szczebli. Wszystkie transakcje w obrębie tych rozgrywek mogą być zawarte w dowolnym dniu roku. Piłkarze mogą zostać jednak potwierdzeni do gry dopiero w czasie okienka transferowego.
W EKSTRAKLASIE NAJDŁUŻEJ
30 stycznia 2020: Celtic Glasgow pokonał 3:0 (3:0) St. Johnstone w wyjazdowym meczu 17. kolejki Scottish Premiership. Debiut ligowy zaliczył Patryk Klimala, który pojawił się na ostatnie minuty i był bliski pierwszego trafienia w barwach nowego klubu.
(źródło: Sportowe Fakty)
Zawodnicy, którzy opuszczają najwyższą polską ligę na rzecz klubów z innych krajów podlegają regułom transferowym w nowym miejscu gry. Najważniejszą z nich stanowi oczywiście termin okienka transferowego. W dwudziestu krajach Europy graniczna data uprawniania wytransferowanych zawodników wypada 31 stycznia.
Wśród nich znajdują się między innymi Szkocja i Turcja. Dlatego choćby dwaj eks-piłkarze Jagiellonii Białystok, Patryk Klimala i Guilherme Sitya, mogą już legalnie występować odpowiednio: w Celtiku Glasgow oraz Konyasporze. Podczas gdy podążąjący w odwrotnym kierunku nabytek Dumy Podlasia z Wysp Brytyjskich, Dejan Iliev, musi czekać na oficjalne potwierdzenie możliwości występów w nowym zespole.
W dziewiętnastu państwach (między innymi Portugalia, Austria, Szwajcaria, Rosja, Ukraina, Czechy) okienko transderowe finiszuje w lutym. Ze wszystkich lig grających systemem jesień - wiosna to PKO Bank Polski Ekstraklasa najpóźniej w bieżącym roku zamyka zimowy okres rejestracji. Termin ten wypada bowiem dopiero 2 marca. Wedle regulaminu powinno to mieć miejsce w ostatnim dniu lutego, ale ponieważ w tym roku miesiąc ten dobiega kresu w weekend, to koniec okienka przesunięto na pierwszy poniedziałek po tej dacie.

I o ile początek tego okresu na ogół jest spokojnym czasem dla sieci Extranetowej - drużyny wszak dokonują zwykle masowych uprawnień wcześniej pozyskanych graczy tuż przed wznowieniem rozgrywek - o tyle koniec, stanowi czasami prawdziwy wyścig z czasem. Bywały już takie historie w Ekstraklasie, że sprawa rozbijała się o kwestię dosłownie kilku sekund i potrzebny był billing z faksu! Nawet w zeszłym sezonie uprawnienie jednego z zagranicznych zawodników opóźniło się o tydzień. Przyczyną były wątpliwości co do terminu potwierdzenia go w Extranecie.
Mimo tego koniec zimowego okna w 2019 roku jest wspominany raczej spokojnie. W ostatnim dnu lutego kluby najwyższej polskiej ligi pozyskały w sumie tylko czterech graczy.
TRANSFERY NA CHWILĘ
18 stycznia 2020: W rundzie wiosennej barwy klubu z Reymonta reprezentował będzie Hebert, który dołączy do ekipy Białej Gwiazdy na okres sześciu miesięcy na zasadzie wypożyczenia.
(źródło: wisla.krakow.pl)
Wśród kilkunastu punktów zawartych w standardowej umowie transferowej znajduje się także rodzaj transferu. Są tu dwie opcje do wyboru: definitywny lub czasowy. Pierwsza oznacza przejście na stałe do nowego klubu. Druga to fachowe określenie popularnego "wypożyczenia". Pobyt zawodnika w nowym zespole jest więc w takim przypadku ograniczony ramami czasowymi. Po zakończeniu okresu trwania umowy wraca do poprzedniej ekipy.
Według informacji z klubów na takiej zasadzie PKO Bank Polski Ekstraklasę zasilą od lutego między innymi pozyskani z zagranicznych klubów: Hebert (Wisła Kraków - z JEF United Ichihara), Dejan Iliev (Jagiellonia Białystok - z Arsenal FC), Erik Jirka (Górnik Zabrze - z Crveny zvezdy Belgrad) czy Kristers Tobers (Lechia Gdańsk - z FK Lipawa). Bohaterami transferów czasowych wewnątrz Ekstraklasy zostali już w styczniu z kolei Tymoteusz Klupś (z Lecha Poznań do Piasta Gliwice), czy Mateusz Hołownia (z Legii Warszawa do Wisły Kraków).
Tymoteusz Klupś wypożyczony do Piasta Gliwice! ✍️????????
— Piast Gliwice (@PiastGliwiceSA) January 9, 2020
Szczegóły ???? https://t.co/qa3axDdIHE pic.twitter.com/MEpzpjsCJw
Transfer czasowy z zimowego okienka transferowego może być zawarty mininalnie do 30 czerwca. Maksimum stanowi zaś okres obowiązywania kontraktu zawodnika z jego obecnym klubem. Po dacie końcowej obowiązywania transferu czasowego, piłkarz wraca do ekipy z której był wypożyczony. W razie zakończenia umowy z nią, staje się zaś automatycznie wolnym zawodnikiem.
WOLNI MOGĄ CZEKAĆ
27 stycznia 2020: Roman Prochazka został piłkarzem Górnika Zabrze, podał klub na stronie internetowej (...). Urodzony 30 marca 1989 roku pomocnik przyszedł do Zabrza na zasadzie wolnego transferu. Były zawodnik Victorii Pilzno podpisał kontrakt, który będzie obowiązywał do końca czerwca 2021 roku z opcją przedłużenia.
(źródło: sport.interia.pl)
Według przepisów „transfer - to umowa pomiędzy klubem odstępującym, a klubem pozyskującym, na podstawie której zawodnik będący zawodnikiem klubu odstępującego, zmienia przynależność do klubu pozyskującego”. Definicja ta wyklucza więc z możliwości przeprowadzania takich transakcji tak zwanych "wolnych zawodników", choć również i ich pojawienie się w nowym zespole określa się potocznie mianem "transferu".

To oznacza jednocześnie, że obowiązują ich mniej rygorystyczne ramy czasowe. Jeśli w dniu 2 marca 2020 roku nie będą posiadać ważnego kontraktu z żadnym klubem na świecie, to czas na uzyskanie uprawnień w polskiej najwyższej lidze mają nawet do 31 marca. A gdyby piłkarz stał się wolnym zawodnikiem wskutek bakructwa klubu, to wtedy i ten termin przestaje obowiązywać.
Dlatego też w październiku, blisko 60 dni od zamknięcia letniego okienka, uprawnienie do występów w PKO Bank Polski Ekstraklasie uzyskał zawodnik Rakowa Częstochowa - Dawid Pietrzkiewicz. Parę tygodni wcześniej z tego przepisu skorzystał też między innymi Paweł Wszołek uprawniony 23 września. W zeszłym sezonie zimowym "rekordzistą" został zaś Tobiasz Weinzettel. Bramkarz rozwiązał w ostatnim dniu lutego kontrakt z Odrą Opole, 25 marca - zatem sześć dni przed ostatecznym terminem - został zaś uprawniony przez Wisłę Kraków.
Już tej zimy do klubów trafiło kilku wolnych zawodników. Wśród nich między innymi: Roman Prochazka (Górnik Zabrze), Guillermo Cotugno (Śląsk Wrocław), Torgil Gjertsen (Wisła Płock), czy Conrado (Lechia Gdańsk). O uprawnienie każdego z nich klub teoretycznie mógł wystąpić jeszcze przed 1 lutego.