

Ostatni mecz przedostatniej kolejki rundy zasadniczej. Jeśli Wisła Płock nie zdoła go wygrać, to na pewno nie wydostanie się ze strefy spadkowej przed początkiem fazy finałowej. Śląskowi Wrocław każda zdobycz punktowa w tym starciu da zaś gwarancję rozegrania czterech spotkań u s
WISŁA PŁOCK - ŚLĄSK WROCŁAW
W dwóch kolejnych meczach rywalem drużyn Leszka Ojrzyńskiego będzie Śląsk Wrocław. Kiedy ostatnio pełnił on rolę trenera w Ekstraklasie to przeciwnikiem prowadzonej przez niego Arki Gdynia byli bowiem właśnie wrocławianie. Zakończyło się to porażką Arkowców 0:1 po golu strzelonym już w pierwszej minucie. Powrót na najwyższy szczebel dla tego szkoleniowca, od niedawna opiekuna Wisły Płock, również wypadnie zaś na starcie ze Śląskiem. To również jego powrót w szeregi Nafciarzy. Trener ten prowadził płocczan w starej II lidze w sezonie 2007/2008, a zatem w edycji rozgrywanej zaraz po ostatnim spadku Wisły z elity.
Dziś wszyscy w Płocku wzbraniają się przed scenariuszem ponownego opuszczenia najwyższego szczebla. Na razie jednak płocczanie plasują się w strefie spadkowej. I od dzisiejszego meczu będzie zależeć z jaką stratą do bezpiecznej lokaty przystąpią do ostatniej kolejki rundy zasadniczej. Na razie bowiem różnica między nimi, a czternastym Górnikiem Zabrze jest pokaźniejsza niż pula za wygraną (4 punkty). Zawodnicy z północy Mazowsza legitymują się obecnie najdłuższymi seriami pod względem spotkań ze straconą bramką (13) oraz porażek (3). W dodatku to właśnie Wisła ma najmniej wygranych w obecnych rozgrywkach (5). Najsłabiej idzie jej też w roli gospodarza. Ze wszystkich zespołów przegrała u siebie najwięcej spotkań (8), zdobyła najmniej punktów (12) i ma najgorszy bilans bramkowy (-9).
W rywalizacji tych dwóch zespołów to jednak Nafciarze wygrali połowę spotkań (4 z 8) przy zaledwie jednym triumfie Śląska. Nie przegrali też trzech meczów z rzędu z najbliższym rywalem. Wrocławianie za to ten jedyny sukces odnieśli w Płocku. We wszystkich spotkaniach tu rozegranych z Wisłą w Ekstraklasie zawsze też strzelali minimum jednego gola. Jeśli dziś zdobędą punkty, będzie to ich 800. mecz bez porażki w najwyższej polskiej lidze. Mogą także zanotować swój 50. wyjazdowy mecz z rzędu bez bezbramkowego remisu.
Kiedy Leszek Ojrzyński ostatnio mierzył się ze Śląskiem Wrocław, szkoleniowcem tego klubu był Tadeusz Pawłowski. Dziś za sterami ekipy z Dolnego Śląska stoi już Vitezslav Lavicka. Jego zespół od 20. kolejki wygrywał dokładnie w co drugim spotkaniu, w kolejkach nieparzystych. Zawsze wtedy padał wynik 2:0. Zresztą we wszystkich meczach pod wodzą Czecha bramki dotąd zdobywała maksymalnie jedna drużyna.
W poprzednim meczu między tymi drużynami w setnej kolejce z rzędu od 1. do 90. minuty w Ekstraklasie zagrał Piotr Celeban. W poniedziałek może awansować na 39. miejsce w liczbie rozegranych spotkań w tej. Na jego koncie znajdują się 331 meczów, czyli o jeden mniej niż na koncie Krzysztofa Bukalskiego.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Przeciwko Wiśle Płock zmarnowano najwięcej karnych w tym sezonie (3)
- W 4 ostatnich meczach Śląsk Wrocław stracił łącznie jednego gola
- Obie drużyny mają tyle samo goli strzelonych w tym sezonie (po 35)