

Jest ogromne prawdopodobieństwo, że w sezonie 2020/2021 koronę króla strzelców najwyższej polskiej ligi wywalczy zawodnik bez takiego osiągnięcia w dorobku. Trzej ostatni piłkarze, figurujący w składach drużyn PKO Bank Polski Ekstraklasy, z takim dokonaniem na koncie - Paweł Brożek, Igor Angulo i Christian Gytkjaer - po tym sezonie pożegnali się z rozgrywkami. Poza nimi przy okazji ostatniej kolejki sezonu 2019/2020 pożegnano też kilku innych graczy. Niepewna jest także przyszłość sporej grupy zawodników.
IGOR ANGULO
Trzy kolejne sezony w Ekstraklasie i trzy lokaty w TOP-2 klasyfikacji ligowych strzelców (1. i dwukrotnie - 2.) z rzędu! Igor Angulo został pierwszym zawodnikiem z takim osiągnięciem od czasów Macieja Żurawskiego (2003-2005). Tylko on po II Wojnie Światowej zdołał w dwóch edycjach z rzędu najwyższej polskiej ligi notować co najmniej po dwadzieścia trzy gole na koncie (23 - 2018/2019; 24 - 2019/2020). Stał się także pierwszym obcokrajowcem w dziejach, który w trzech kampaniach z rzędu przekraczał pułap piętnastu trafień. W całej przygodzie z Ekstraklasą wypracował dorobek 63 goli i 8 asyst w 106 spotkaniach, co daje mu średnią 0,59 gola w meczu oraz punkt w klasyfikacji kanadyjskiej raz na 127 minut gry. To były najwyższe wynik wśród wszystkich piłkarzy występujących w ostatniej edycji rozgrywek. A gdyby tak doliczyć jeszcze jego osiągnięcia z I ligi, z edycji 2016/2017, to okaże się, że w rozgrywkach ligowych w Polsce zanotował łącznie 80 goli i w czterech sezonach z rzędu był w TOP-2 strzelców!
Niezastąpiony jak mało który zawodnik. Trener Marcin Brosz desygnował go do gry w 76 z 77 ostatnich kolejek Ekstraklasy. Hiszpański napastnik miał zaś udział aż przy 42,5% wszystkich trafień Górnika w trzech poprzednich sezonach! Teraz będzie muszał szukać zastępstwa do ataku. Igor Angulo zdecydował się bowiem na przenosiny do występującego w Indian Super League klubu FC Goa, w którym nie tak dawno występowali Lucio, czy Robert Pires.
STATYSTYKI:
• 106 meczów
• 63 gole strzelone
• 3 sezony w Ekstraklasie
• 1x król strzelców
• W ostatnim sezonie: 36 meczów, 16 goli
• Wiek: 36 lat
Igor Angulo w 3 pierwsze sezony w Ekstraklasie ustrzelił 16 dubletów.
— Tomasz Gomuliński (@tgomulinski15) July 10, 2020
W historii taka sztuka udała się przed wojną tylko Reymanowi (20), Łańce i Przybyszowi (po 17) w sezonach 1927-1929, po wojnie jedynie Józefowi Kohutowi (17) w sezonach 1948-1950.#GÓRRCZ
PAWEŁ BROŻEK
Jeden wykorzystany karny więcej, jeden strzał posłany o kilka centymetrów poza zasięg rąk bramkarza, ułamek sekundy wcześniej podjęta decyzja i Paweł Brożek byłby w wyjątkowo elitarnym - dziś liczącym siedem osób - gronie zawodników z co najmniej 150 bramkami zdobytymi w najwyższej polskiej lidze. Ostatecznie bowiem zabrakło mu do tego ledwie jednego trafienia. Ale z drugiej strony - ta niewielka zadra w sercu, chyba zginie pod ciężarem osiągnięć strzeleckich "Brozia".
Mowa przecież o ósmym pod względem liczby strzelonych goli graczu w dziejach Ekstraklasy, a więc sklasyfikowanym choćby przed Teodorem Aniołą, Henrykiem Reymanem, Maciejem Żurawskim, Ernestem Wilimowskim, czy Grzegorzem Latą. W zestawieniu zawężonym do samego XXI wieku jest on już bezapelacyjnym liderem z przewagą blisko trzydziestu trafień nad następnym graczem. W klubowej klasyfikacji Wisły Kraków ustąpił on zaś wyłącznie Kazimierzowi Kmiecikowi. Poza nim jeszcze tylko pięciu zawodników strzelało więcej goli od Broźka w jednym klubie w Ekstraklasie. Nawet na sam koniec występów stać go był na spore osiągnięcie w tej materii. W tym sezonie to właśnie on był bowiem najlepszym strzelcem Białej Gwiazdy (8 goli) i zanotował najdłuższą serię w całej stawce (razem z Jarosławem Niezgodą) spotkań ze zdobyczą bramkową. Dzięki temu przeskoczył na liście strzelców wszech czasów Jana Liberdę.
Paweł Brożek zdecydował się ogłosić zakończenie kariery. W dniu ostatniego występu liczył sobie 37 lat 89 dni. Od jego debiutu w najwyższej polskiej lidze minęło zaś ponad dziewiętnaście lat (21 kwietnia 2001). Ostatnim zawodnikiem z większą rozpiętością między pierwszym, a końcowym punktem w rejestrze spotkań na tym szczeblu był Łukasz Surma. W zestawieniu zawodników z największą liczbą występów zajmuje 13. pozycję, ex aequo z Witoldem Bendkowskim. W obecnym stuleciu jest zaś czwarty. Od przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych nie było również w Ekstraklasie gracza z większą liczbą mistrzostw Polski (7) od niego.
STATYSTYKI:
• 376 meczów
• 149 goli strzelonych
• 18 sezonów
• 7x mistrz Polski
• 2x król strzelców
• W ostatnim sezonie: 19 meczów, 8 goli
• Wiek: 37 lat
16. sezon @_Ekstraklasa_ w którym Paweł Brożek (@WislaKrakowSA) strzelił minimum 1 gola
— Wojtek Bajak (@WoBaj) August 16, 2019
2000/01
2003/04
2004/05
2005/06
2006/07
2007/08
2008/09
2009/10
2010/11
2013/14
2014/15
2015/16
2016/17
2017/18
2018/19
2019/20#WISŁKS
CHRISTIAN GYTKJAER
W każdej z trzech edycji Ekstraklasy osiągał - podobnie jak Igor Angulo i Flavio Paixao - dwucyfrowy dorobek snajperski. Szczyt nastąpił w ostatnim sezonie, gdy zanotował w sumie dwadzieścia cztery gole, co dało mu koronę króla strzelców.Swą dotychczasową przygodę z elitą zakończył z dorobkiem pięćdziesięciu pięciu goli w stu dwóch spotkaniach (średnio - 0,53 bramki na mecz). Daje mu to piąte miejsce na liście najskuteczniejszych obcokrajowców w historii i trzecie wśród najskuteczniejszych obcokrajowców w jednym klubie (ex aequo z Flavio Paixao). W czterdziestu dwóch starciach minimum raz wpisywał się na listę strzelców, siedmiokrotnie zaliczył dublet, trzy razy zaś na jego koncie pojawiał się hat-trick. Z rekordów zostanie po nim też wyrównanie najlepszego rezultatu snajperskiej w eliminacjach Mistrzostw Europy z piłkarzy Ekstraklasy (4 gole - Włodzimierz Lubański).
W PKO Bank Polski Ekstraklasie w sezonie 2020/2021 nie będzie zatem prawdopodobnie żadnego zawodnika, który zdobył tytuł króla strzelców najwyższej polskiej ligi. Paweł Brożek (najlepszy snajper sezonów 2007/2008 i 2008/2009) zakończył bowiem karierę, a Igor Angulo (2017/2018) i ostatni zdobywca tego lauru - Christian Gytkjaer, zmieniają rozgrywki. Duńczyk znany z występów dla Lecha Poznań przeniesie się do AC Monza, rywalizującej na zapleczu Serie A.
STATYSTYKI:
• 102 mecze
• 55 goli strzelonych
• 1x król strzelców
• 3 sezony w Ekstraklasie
• W ostatnim sezonie: 34 mecze, 24 gole
• Wiek: 30 lat
Który gol króla strzelców 2019/20 podobał Wam się najbardziej? ????
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) July 21, 2020
???? @ChrGytkjaer21
???? 3⃣4⃣
⚽ 2⃣4⃣ pic.twitter.com/lLTDMmLkA4
ŁUKASZ PIĄTEK
Jedenasty zawodnik pod względem łącznej liczby występów wśród zawodników grających w minionym sezonie w Ekstraklasie. Najwyższą polską ligę opuścił w związku ze spadkiem ŁKS Łódź. Jednak swą karierę będzie on kontynuował poza szeregami Rycerzy Wiosny, na jeszcze niższym szczeblu rozgrywkowym. Zdecydował się bowiem na przenosiny do Polonii Warszawa, czyli klubu, w którym zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej w grudniu 2005 roku. Dziś Czarne Koszule rywalizują w III lidze, a że we wrześniu Łukasza Piątka czekają już 35. urodziny, to o powrót może być wyjątkowo trudno.
Zarówno swojego pierwszego, jak i - póki co - ostatniego z dwudziestu trzech goli w elicie zawodnik ten strzelił na tym samym stadionie: przy ulicy Łazienkowskiej 3 w Warszawie. Trafienie wieńczące ten dorobek było jego jedyną bramkę w poprzedniej edycji rozgrywek. Przed laty poza Czarnymi Koszulami występował również w Bruk-Becie Termalica Nieciecza i KGHM Zagłębiu Lubin, gdzie zdobył brązowy medal w 2016 roku.
STATYSTYKI:
• 268 meczów
• 23 gole
• 11 sezonów w Ekstraklasie
• Ostatni sezon: 22 mecze, 1 gol
• Wiek: 34 lata
#10yearschallenge - Łukasz Piątek
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) February 10, 2020
????Stadion Legii
⚽ 20.11.2009 (#LEGPOL 1:1)
⚽ 09.02.2020 (#LEGŁKS 3:1)https://t.co/Mv0HkIG5Ho pic.twitter.com/1Z7cQPMEW5
MARCIN WASILEWSKI
Bez wątpienia legenda rodzimego futbolu. Uwielbiany przez kibiców w trzech krajach: Polsce, Belgii i Anglii. Za serducho, waleczność oraz nieustępliwość. W swoich zespołach dobry duch i na ogół kluczowy element bloku defensywnego. Dla przeciwników - koszmar i ciężka przeszkoda do sforsowania. Wiek jednak ciężko oszukać. "Wasyl" był ostatnim zawodnikiem w lidze, który zadebiutował w niej jeszcze w XX wieku (19 sierpnia 2000 rok). Części z jego kolegów z ekipy jak Aleksandara Buksy, czy Daniela Hoyo-Kowalskiego, nie było jeszcze na świece. Już w tej ostatniej edycji zmagań świętował jubileusz 200. występu, a zarazem stał się pierwszym piłkarzem z pola z występem po czterdziestych urodzinach od Piotra Reissa przed siedmiu laty. Ostatni raz na boisku pojawił się w wieku 40 lat 39 dni. Mógł nawet z miejsca zostać trzecim najstarszym strzelcem gola - po Reissie i Marianie Janoszce - ale w tym kończącym starciu zmarnował rzut karny... Mimo wszystko zapisał się w kronikach jako najstarszy piłkarz Wisły Kraków w historii.
Trudno powiedzieć, by Marcina Wasilewskiego omijały kontuzje. Już na zawsze pewnie jego nazwisko będzie funkcjonować w duecie z Axelem Witselem, jak niegdyś Włodzimierza Lubańskiego z Royem McFarlandem, czy Jacka Gmocha z Marianem Szeją. Belg został bowiem ponad dekadę temu sprawcą wyjątkowo brutalnego faulu na "Wasylu". Dla wielu byłby to kres kariery. Wasilewski jednak zagryzł zęby, powrócił i został nawet mistrzem Belgii, a jako pierwszy Polak też mistrzem Anglii! Mimo takich przeżyć i zaawansowanego wieku jeszcze nie zdecydował się na odwieszenie butów na kołku. Nieoficjalnie mówi się, że będzie grał w Wieczystej Kraków, rywalizującej w lidze okręgowej.
STATYSTYKI:
• 209 meczów
• 18 goli
• 10 sezonów
• Ostatni sezon: 15 meczów
• Wiek: 40 lat
Swoją grą przez lata zachwycał kibiców, zyskując wśród nich szacunek i uznanie. Marcin Wasilewski, którego uwielbiają fani na całym świecie, kończy dziś przygodę z Wisłą Kraków. Wspólnie podziękujmy mu wieczorem na stadionie! ????????❤️ https://t.co/3koO9Onmx8 pic.twitter.com/UPm1B0EBXk
— Wisła Kraków SA (@WislaKrakowSA) July 18, 2020
MOŻLIWE POŻEGNANIA
Całkiem prawdopodobne też, że miniony sezon był ostatnim spędzonym w Ekstraklasie także w karierze innych zawodników. Drugi po Marcinie Wasilewskim, z czterdziestolatków z tych rozgrywek, trzykrotny mistrz Polski, Arkadiusz Malarz spadł bowiem z ŁKS Łódź do I ligi. W razie powrotu w szeregi elity będzie sobie on więc liczył już 41 lat. Z dotychczasowych piłkarzy próg ten przekroczył jedynie jego kolega po fachu - Janusz Jojko. Jego nowym kolegą w zespole będzie Jakub Tosik, zatem także ostro grający defensywny pomocnik także co najmniej jeden sezon spędzi poza elitą. Wobec relegacji swoich zespołów z Ekstraklasą tymczasowo lub definitywnie pożegnali się również: Adam Danch (282 mecze), Adam Marciniak (279), Maciej Jankowski (279), Jacek Kiełb (236), czy Michal Papadopulos (206). Czy jeszcze kiedyś zobaczymy ich na tym szczeblu?
Ponadto kontrakt ze Śląskiem Wrocław na jedno spotkanie przed osiągnięciem progu 250 występów wygasł Łukaszowi Broziowi. Spekuluje się o jego przenosinach do Widzewa Łódź. Być może poza Ekstraklasą znajdzie się także strzelec pięćdziesięciu siedmiu goli na tym szczeblu - Grzegorz Kuświk. Napastnik nie przedłużył umowy z Wisłą Płock. Z powodu wieku także dla nich ostatni sezon mógł być już ostatnim w Ekstraklasie.
ZAWODNICY Z NAJWIĘKSZĄ LICZBĄ MECZÓW W EKSTRAKLASIE, KTÓRZY WYSTĄPILI W SEZONIE 2019/2020
| IMIĘ I NAZWISKO | KLUB | ŁĄCZNA LICZBA WYSTĘPÓW W EKSTRAKLASIE |
| Paweł Brożek | Wisła Kraków | 376 |
| Tomasz Jodłowiec | Legia Warszawa/Piast Gliwice | 350 |
| Rafał Boguski | Wisła Kraków | 344 |
| Piotr Celeban | Śląsk Wrocław | 344 |
| Mariusz Pawelec | Śląsk Wrocław | 309 |
| Jakub Rzeźniczak | Wisła Płock | 301 |
| Maciej Sadlok | Wisła Kraków | 295 |
| Adam Danch | Arka Gdynia | 282 |
| Maciej Jankowski | Arka Gdynia | 279 |
| Adam Marciniak | Arka Gdynia | 279 |
| Łukasz Piątek | ŁKS Łódź | 268 |
| Marcin Pietrowski | Piast Gliwice | 268 |
| Bartosz Rymaniak | Piast Gliwice | 268 |
| Sławomir Peszko | Lechia Gdańsk | 268 |
czerwonym kolorem - zaznaczono piłkarzy obecnie znajdujących się poza Ekstraklasą (koniec kariery, spadek, kontrakt z zespołem z niższej ligi)