

W tym sezonie pierwszy raz od edycji 1999/2000 aż dwie drużyny mają po piętnastu kolejkach w swych rejestrach maksymalnie tylko jedną porażkę. Duet ten tworzą Lech Poznań i Lechia Gdańsk. Przed nimi otwiera się szansa na rekord rozgrywek w tej kategorii, a może nawet - na najważn
W ogóle ostatni raz przynajmniej jedna drużyna z maksymalnie jedną porażką po 15 kolejkach zdarzyła się w edycji 2013/2014, gdy dokonała takiej sztuki Wisła Kraków. Pułap ten poprzednio przebił zaś Górnik Zabrze 2012/2013. Tymczasem teraz aż dwie najlepsze drużyny tej edycji zmagań - Lech Poznań i Lechia Gdańsk - mogą pójść w ślady zabrzan sprzed dziewięciu lat. Jak dotąd obie znalazły pojedynczych pogromców. W 16. kolejce drużyna Macieja Skorży będzie gospodarzem Derbów Poznania, Lechię czeka zaś wyjazd na najtrudniejszy teren obecnie w PKO Bank Polski Ekstraklasie - stadion Pogoni Szczecin. Jeśli i tu zdobędą punkty, uczynią kolejny krok na drodze do historii rozgrywek.
SZEŚĆ MECZÓW DO REKORDU
Na tym etapie zmagań dość dawno nie było sytuacji, by więcej niż jedna drużyna miała maksymalnie pojedynczą porażkę na koncie. W każdym z siedmiu poprzednich sezonów barierą nie do przebycia okazywała się 10. kolejka. Dopiero w kampanii 2013/2014 Górnik Zabrze i Wisła Kraków zdołały wspólnie dobrnąć do 13. serii spotkań z najwyżej jedną wpadką. Edycję wcześniej zaś zrobiły to Legia Warszawa i ponownie Górnik. Tu nawet udało się doczekać im z przyjemnym dla oka bilansem do 14. kolejki. Taki rezultat stanowił rekord wszystkich edycji kończących się w XXI wieku, ex aequo z 2000/2001, gdy również tak długo "1" nie znikała z rejestrów Legii oraz Wisły Kraków. W całym obecnym stuleciu średnio w 10. kolejce sezonu Ekstraklasa traciła bezpowrotnie taką parę, najczęściej zaś już w serii spotkań numer dziewięć (siedmiokrotnie).
Przed Lechem Poznań i Lechią Gdańsk poprzednio tak długo jedna para miała na koncie maksymalnie po jednej porażce w kampanii 1999/2000. Wtedy udało się to Ruchowi Chorzów i Legii Warszawa. Ostatecznie zakończyły swój wspólny pochód na 17. kolejce. Tenże tak długi okres oczekiwania - aż 22 lata - nie jest jednak w sumie szczególną anomalią w historii ligi. W sumie bowiem takie sezony zdarzyły się tylko dziewięć razy, co przy 88 edycjach stanowi zaledwie nieco ponad 10%. Pierwszy raz udało się to w odsłonie 1967/1968 (Ruch Chorzów/Legia Warszawa). Później zaś także w 1973/1974 (Ruch Chorzów/Stal Mielec), 1989/1990 (GKS Katowice/Legia Warszawa), 1990/1991 (GKS Katowice/Wisła Kraków), 1995/1996 (Widzew Łódź/Legia Warszawa), 1999/2000 (Ruch Chorzów/Legia Warszawa) i 2021/2022 (Lech Poznań/Lechia Gdańsk). W sezonach 1992/1993 - 1993/1994 zdarzyły się zaś nawet trzy drużyny z maksymalnie jedną porażką po 15 kolejkach (ŁKS Łódź, Lech Poznań, Widzew Łódź i Górnik Zabrze, Legia Warszawa, Pogoń Szczecin).
O ile wynik Lecha Poznań i Lechii to już teraz nowy rekord XXI wieku, w całej historii Ekstraklasy najlepszy rezultat dzielą ze sobą Widzew Łódź i Legia Warszawa z edycji 1995/1996. Widzewiacy po pierwszych 21 spotkaniach tamtego sezonu mieli czyste konto porażek (zostało tak do końca zmagań), Wojskowi natomiast zanotowali pojedynczą przegraną - w 5. kolejce z ŁKS Łódź (1:2). Drugą zaliczyli zaś właśnie w 22. serii meczowej (2:3 z Górnikiem Zabrze). Na podium znajdują się też dokonania: Górnika Zabrze i Pogoni Szczecin 1993/1994, a także Lecha Poznań i Widzewa Łódź 1992/1993. Oba duety rozpadały się dopiero po 19. kolejce. Dla odmiany w trzech edycjach rozgrywek nie było już w 6. kolejce pary z maksymalnie jedną porażką. Stało się tak w kampaniach 1938 (został sam Ruch Chorzów), 1948 (został Ruch Chorzów), 1979/1980 (zostały Szombierki Bytom).
OSTATNIE DRUŻYNY Z MAKSYMALNIE JEDNĄ PORAŻKĄ W SEZONIE EKSTRAKLASY
BRAK PORAŻEK - A MISTRZOSTWO...?
Tak się złożyło, że Lech Poznań i Lechia Gdańsk to zarazem dwa najlepsze zespoły obecnie w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Jednak nie zawsze ledwie jedna porażka w dorobku gwarantowała wspólny prymat w tabeli po 15. kolejce takim duetom. Tak było jeszcze tylko w kampanii 1995/1996 (1. Legia Warszawa, 2. Widzew Łódź), 1973/1974 (1. Ruch Chorzów, 2. Stal Mielec) oraz 1967/1968 (1. Ruch Chorzów, 2. Legia Warszawa), w edycji 1992/1993 zaś nawet cały tercet z maksymalnie jedną porażką - kolejno: ŁKS Łódź, Lech Poznań, Widzew Łódź - obsadził podium klasyfikacji przejściowej. Z drugiej strony zdarzyło się w rozgrywkach 1989/1990, że Legia z jedną przegraną koncie zajmowała po piętnastu seriach spotkań dopiero szóstą pozycję. Zawsze natomiast jeden z filarów takiej pary był liderem zestawienia na tym etapie zmagań.
Jeszcze rzadziej bywało, że obie drużyny z maksymalnie jedną porażką po piętnastu kolejkach, zdołały obsadzić dwie najwyższe pozycje także w końcowym zestawieniu. Taki scenariusz miały rozgrywki 1995/1996, gdy ostatecznie Widzew Łódź wyprzedził Legię Warszawa; oraz 1967/1968 z triumfem Ruchu Chorzów i wicemistrzostwem Legii Warszawa. W trzech innych edycjach dwa takie zespoły plasowały się zaś wspólnie na podium (1973/1974 - 1. Ruch, 3. Stal; 1992/1993 - 1. Lech, 3. ŁKS; 1993/1994 - 1. Legia, 3. Górnik). W trzech przypadkach żaden z członków takiej pary nie zdołał natomiast zdobyć mistrzostwa (1999/2000, 1990/1991, 1989/1990). Najniższą średnią pozycję w tabeli końcowej zanotował duet GKS Katowice - Legia Warszawa z kampanii 1989/1990 - 5. W każdym z tych sezonów, za to przynajmniej jedna z drużyn z maksymalnie jedną porażką po 15 kolejkach plasowała się za to na podium.
MOCNY LIDER, MOCNY WICELIDER
Dziś mamy najmocniejszego lidera pod względem zdobyczy punktowej na tym etapie zmagań (32) od Piasta Gliwice 2015/2016 (34), ale też... najmocniejszego wicelidera (30) od 2009/2010, gdy Legia Warszawa na tym etapie zmagań miała 31 punktów. Od wprowadzenia obecnej punktacji (sezon 1995/1996) po 15 kolejkach tylko w 12 z 27 sezonów (44,4%) przynajmniej dwie drużyny miały średnią punktową minimum 2/mecz. Najlepiej wyglądało to w rozgrywkach 1995/1996, gdy Widzew Łódź legitymował się wynikiem 2,6 punktu/mecz, a Legia Warszawa 2,53 punktu/mecz. Średnio więc najlepszy duet punktował z wynikiem 2,57/mecz. Na drugim miejscu znajdują się ex aequo pary z edycji 2004/2005 (Wisła Kraków, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski) i 2007/2008 (Wisła Kraków, Legia Warszawa). W obu wynik ten wyniósł 2,4/mecz, ale motorem w tych duetach była za każdym razem Biała Gwiazda, która miała po 57% udziału w puli.
Jeśli Lech i Lechia utrzymają równie wysokie tempo, cały sezon skończą z zaledwie dwiema porażkami, co ostatnio miało miejsce w Ekstraklasie w kampanii 2007/2008 (Wisła Kraków). A żeby znaleźć duet ekip w jednej odsłonie? Coś takiego jeszcze się nie wydarzyło. Najbliżej najwyższa polska liga znalazła się od podobnego osiągnięcia w kampanii 1995/1996, gdy na koniec Widzew Łódź miał zero porażek, Legia Warszawa zaś tylko trzy (średnia przegranych w obrębie tej pary wyniosła więc 1,5). Kolejorz wespół z Lwami Północy mają wszelkie dane na zrobienie tego kroku do historii.
