

Pod względem średniej bramkowej 2020 rok przebił dość wyraźnie swojego poprzednika - o 0,1 trafienia w spotkaniu. Łącznie tylko w dziewiętnastu spotkaniach w tym okresie (7,7% wszystkich rozegranych) nie odnotowano żadnej bramki. Do siatki przeciwników trafiło minimum raz z kolei 236 piłkarzy.
NAJLEPSZY STRZELEC
Swój pierwszy rok w najawyższej polskiej lidze Tomas Pekhart zakończył jednocześnie jako najlepszy znajper tego okresu. Czeski napastnik obdarzony wdzięcznym przydomkiem "Pegas" uczynił to łącznie 18 razy (5 - w drugiej części sezonu 2019/2020, 13 - w trwającej edycji zmagań). To najniższy wynik od 2014 roku, gdy liderem najskuteczniejszych graczy w jednym roku kalendarzowym był Marcin Robak z czternastoma trafieniami. Jednak w przeliczeniu na liczbę kolejek zawodnik Wojskowych osiągnął najlepszy rezultat (średnio 0,58 gola na kolejkę) od Marco Paixao (0,68 gola na kolejkę) w 2017 roku. W całej dekadzie poza Portugalczykiem bardziej okazale niż Pekhart wypadł w tym aspekcie ponadto tylko Artjoms Rudnevs w 2011 roku (0,69 gola na kolejkę). Jeszcze lepiej te wyniki wyglądają w zestawieniu z sumą rozegranych spotkań (0,75 gola), czy minut spędzonych na boisku (gol co 96,3 min.).

NAJLEPSZY POLSKI STRZELEC
Łącznie zaś sześciu zawodników osiągnęło dwucyfrową liczbę trafień. Poza Pekhartem w tym gronie są jeszcze: Flavio Paixao, Christian Gytkjaer, Jakov Puljić, Jesus Jimenez i jedyny Polak - Łukasz Zwoliński. On też jednocześnie okazał się najskuteczniejszym zmiennikiem w 2020 roku z dorobkiem aż siedmiu trafień po wejściu z ławki rezerwowych. Wśród rodzimych zawodników następny wynik w klasyfikacji strzeleckiej 2020 roku po napastniku Lechii Gdańsk osiągnął najlepszy z młodzieżowców w stawce - Jakub Moder (Lech Poznań) z dziewięcioma golami. Najniższy stopień podium przypadł w udziale weteranowi Jakubowi Błaszczykowskiemu (Wisła Kraków), który pokonał bramkarzy przeciwników osiem razy. Połowa z tych trafień została uzyskana z rzutów karnych.
Poprzedni ich mecz pamiętamy doskonale????
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 13, 2020
Zabrzanie prowadzili 2:0, ale Łukasz Zwoliński skradł show????
????@GornikZabrzeSSA - @LechiaGdanskSA o 17:00 w CANAL+ PREMIUM oraz CANAL+ 4K ULTRA HD
⚠Wszystkie mecze @_Ekstraklasa_ oglądaj też w @nowycanalplus https://t.co/Y65zqlPk4Y pic.twitter.com/5W8NL8ZYlP
NAJWIĘCEJ MECZÓW Z GOLEM
Trzech zawodników z kolei w tym sezonie osiągnęło dwucyfrowy wynik pod względem liczby meczów z co najmniej jednym trafieniem. I nie jest to zestawienie w pełni tożsame z rankingiem najlepszych snajperów roku. Owszem, na szczycie w obu tych klasyfikacjach znalazł się Tomas Pekhart. Czeski napastnik Legii Warszawa zanotował bowiem aż czternaście spotkań, w których meldował się na liście strzelców. To prawie tak samo dobry wynik jak u czołowego tercetu z 2019 roku - Jesusa Imaza, Igora Angulo i Damjana Bohara - gdy każdy z nich trafiał w piętnastu starciach. Z racji mniejszej liczby możliwych spotkań w tych dwunastu miesiącach wynika jednak, że "Pegas" trafiał w 45,2% kolejek przy 40,5% u zeszłorocznych prymusów. Grono piłkarzy z "dwucyfrówką" uzupełniają jeszcze Flavio Paixao i Jesus Jimenez. Obaj dokonali takiego wyczynu w dzesięciu spotkaniach. Z Polaków najlepiej wypadł natomiast Jakub Moder z dziewięcioma meczami ze zdobyczą bramkową.
HAT-TRICKI
W 2020 roku łącznie odnotowano pięć hat-tricków. Wszystkie one padły łupem stranierich. W sumie zaś już sześć "trójpaków" z rzędu w Ekstraklasie zanotowali właśnie zagraniczni zawodnicy. Zaczął Flavio Paixao w maju, po nim zaś takiej sztuki dokonywali jeszcze: Christian Gytkjaer (Lech Poznań) w czerwcu, Jesus Jimenez (Górnik Zabrze) w sierpniu, aż wreszcie w listopadzie i grudniu czynił to Jakov Puljić (Jagiellonia Białystok. Chorwat jest jednocześnie pierwszym graczem z dwoma hat-trickami w jednym roku kalendarzowym od Marco Paixao, Igora Angulo i Jakuba Świerczoka w 2017 roku. Najwięcej spotkań z co najmniej dwoma golami zanotowali natomiast w całej stawce: Flavio Paixao (3 dublety + 1 hat-trick), Tomas Pekhart (4 dublety) i Christian Gytkjaer (2 dublety + 1 hat-trickiem). Najmłodszym autorem takiego wyczynu został zaś Dawid Kocyła z Wisły Płock, który miał 17 lat 357. Nie było równie młodego zdobywcy dwóch bramek w jednym meczu od 1995 roku (Marek Saganowski - 16 lat 348 dni).
To tylko 1 z 3 dzisiejszych bramek Jakova Puljicia ????‍♂️#JAGWAR 4:3 pic.twitter.com/W1AsRLk2Jc
— PKO BP Ekstraklasa ???? (@_Ekstraklasa_) December 5, 2020
NAJDŁUŻSZE SERIE
Tak jak na szczytach klasyfikacji snajperskich, Polacy musieli ustąpić pola obcokrajowcom, tak trzy ostatnie serie pięciu meczów z co najmniej jednym strzelonym golem należą do rodzimych piłkarzy. Po Pawle Brożku i Jarosławie Niezgodzie, którzy dokonali tego w 2019 roku, w ostatnich dwunastu miesiącach jedynym zawodnikiem z podobnym wyczynem okazał się bowiem Jakub Świerczok z Piasta Gliwice. Był nawet bardzo blisko przebicia tego rezultatu, bowiem strzelił gola też w szóstym kolejnym starciu, jednak VAR ostatecznie zweryfikował tę akcję nie po myśli zawodnika. Ostatnim zawodnikiem z dłuższą passą pozostaje zatem Deniss Rakels pięć lat temu. Następną szansę na osiągnięcie podobnego wyczynu ma Tomas Pekhart. Czech zdobywał bramki bowiem w czterech ostatnich kolejkach w 2020 roku.

NAJDŁUŻSZE SERIE (LATA)
Tomasz Jodłowiec (Piast Gliwice) wciąż dzierży prymat pod względem najdłuższej serii lat kalendarzowych ze zdobyczą bramkową. To był już jego dwunasty rok kalendarzowy z rzędu (2009-2020) z przynajmniej jednym trafieniem tego gracza, choć swoje snajperskie zakusy ograniczył tylko do pojedynczego strzału posłanego w sieci - w ostatniej kolejce sezonu 2019/2020. Na drugim miejscu figuruje nieobecny od sierpnia w Ekstraklasie Maciej Jankowski z jedenastoma latami kalendarzowymi z rzędu (2010-2020). Trzecia pozycja należy zaś do Adama Frączczaka, który już w dziewięciu kolejnych latach (2012-2020) trafiał przynajmniej raz. Wśród obcokrajowców numerami jeden pod tym względem są Flavio Paixao i Gerard Badia (obaj: 7 lat z rzędu - 2014-2020). Swojego dorobku nie powiększył natomiast w ostatnich miesiącach ani razu Paweł Brożek. To był dopiero czwarty rok kalendarzowy w XXI wieku (wcześniej też: 2002, 2011 i 2012), w którym zabrakło go na liście strzelców!
NAJDŁUŻSZE PRZERWY MIĘDZY KOLEJNYMI GOLAMI ZAKOŃCZONE W 2020 R.
| ZAWODNIK | DATA STRZELENIA GOLA | DNI OD POPRZEDNIEGO GOLA |
| Waldemar Sobota (Śląsk Wrocław) | 29 sierpnia 2020 | 2652 |
| Andreja Prokić (PGE FKS Stal Mielec) | 23 sierpnia 2020 | 2130 |
| Tomasz Nowak (Podbeskidzie Bielsko-Biała) | 18 września 2020 | 1819 |
| Bartosz Kapustka (Legia Warszawa) | 29 listopada 2020 | 1727 |
NAJMŁODSZY/NAJSTARSZY STRZELEC
Weteranem wśród snajperów w 2020 roku okazał się obcokrajowiec. Najbardziej wiekowym strzelcem gola był bowiem Słowak Lubomir Guldan. Kiedy w październiku defensor KGHM Zagłębia Lubin pokonał golkipera Lechii Gdańsk liczył sobie już 37 lat 267 dni. Wśród zagranicznych piłkarzy w całej historii Ekstraklasy starsi w momencie zdobycia bramki byli jedynie Edi Andradina oraz Pavol Stano. W całej elicie ostatnio bardziej zaawansowany wiek niż Guldan w momencie trafienia miał natomiast Arkadiusz Głowacki w 2017 roku. Blisko zrzucenia Słowaka z tej pozycji był jeszcze Marcin Wasilewski (Wisła Kraków), liczący 40 lat 39 dni, ale nie wykorzystał rzutu karnego. Wobec tego najstarszym Polakiem z trafieniem stali się: Łukasz Trałka (36 lat 137 dni) z Warty Poznań i Piotr Malinowski (36 lat 91 dni) z Rakowa Częstochowa.
Przeciwny kraniec klasyfikacji zajmuje natomiast Iwo Kaczmarski. Kiedy w lipcu pomocnik Korony Kielece pokonał bramkarza ŁKS Łódź liczył sobie ledwie 16 lat 93 dni. Dzięki temu jest on drugim najmłodszym strzelcem gola w całej Ekstraklasie po Włodzimierzu Lubańskim z 1963 roku, a jednocześnie najmłodszym w XXI wieku! Przed uzyskaniem pełnoletniości trafiali jeszcze w ciągu minionych dwunastu miesięcy: Aleksander Buksa (3 razy; pierwszy raz w tym roku w wieku 17 lat 24 dni), Adam Ratajczyk (17 lat 266 dni), Dawid Kocyła (3 razy; pierwszy raz w tym roku w wieku 17 lat 313 dni), Daniel Szelągowski (3 razy; pierwszy raz w tym roku w wieku 17 lat 313 dni). W sumie zaś bramki zapisali na swe konto przedstawiciele wszystkich 22 roczników od 1983 do 2004.
Iwo Kaczmarski (@Korona_Kielce) najmłodszym strzelcem gola w @_Ekstraklasa_ (16 lat 93 dni) od Włodzimierza Lubańskiego (16 lat 72 dni) - 11.05.1963
— Wojtek Bajak (@WoBaj) July 18, 2020
I zarazem drugim najmłodszym strzelcem gola w Ekstraklasie w historii.#KORŁKS
KLASYFIKACJE I REKORDY
Nie poprawił swoich notowań jedyny zawodnik Klubu 100, występujący w Ekstraklasie w 2020 roku - Paweł Brożek. Zawodnik ten nie zdobył żadnej bramki w ostatnich dwunastu miesiącach i obecnie z dorobkiem 149 trafień jest sklasyfikowany na 8. miejscu.
Rekord w liczbie goli strzelonych przez obcokrajowców nadal śrubuje natomiast Flavio Paixao. W ciągu tego okresu poprawił najlepsze osiągnięcie w historii występów zagranicznych piłkarzy w Ekstraklasie z 71 na 86 goli, umacniając się na pozycji lidera. W tym samym zestawieniu do TOP-10 w 2020 roku awansowali: Robert Pich (z 12. na 8. miejsce; obecnie - 44 gole) i Jesus Imaz (z 13. na 9. miejsce; obecnie - 43 gole). Swoją pozycję zmienił także Christian Gytkjaer (z 6. na 5. miejsce; obecnie - 55 goli).
Dzięki bramkom zdobytym w 2020 roku Flavio Paixao wyprzedził awansował również na 5. miejsce w liczbie goli strzelonych w samym XXI wieku. Portugalczyk śrubuje również indywidualny rekord w liczbie bramek zdobytych dla Lechii Gdańsk w Ekstraklasie. Dziś jego wynik to 62 trafienia w barwach Lwów Północy w elicie. Poza nim z piłkarzy występujących na tym szczeblu w ostatnich dwunastu miesiącach rekord swojego klubu w tej kategorii dzierżył jeszcze tylko Jacek Kiełb. Poprzeczkę w Koronie Kielce podniósł w trakcie tego okresu z 38 na 39 goli.
Prezentujemy 100 najlepszych strzelców polskiej ekstraklasy z uwzględnieniem jesieni sezonu 2020/21! Flavio Paixao strzelił już 86 goli i pod tym względem zajmuje 55 miejsce. @_Ekstraklasa_ @EkstraStats @LechiaGdanskSA @PilkaNozna_pl @przeglad https://t.co/hPMPJZjUes
— PolskaPiłka (@pilkahistoria) December 23, 2020