

Ze wszystkich ośmiu drużyn Grupy A tylko Legia Warszawa jest pewna utrzymania zajmowanej obecnie pozycji w tabeli końcowej. Lech Poznań i Śląsk Wrocław muszą bronić swoich lokat przed zakusami przeciwników, pozostałe pięć zespołów ma zaś szansę poprawić swój aktualny stan posiada
1. LEGIA WARSZAWA - 8. POGOŃ SZCZECIN
"To będzie piłkarskie święto..." - zwykło się mawiać przed meczami z udziałem czołowych drużyn. Czasami okazuje się, że utarty slogan nie idzie jednak w parze z rzeczywistością i po dziewięćdziesięciu minutach rywalizacji kibice pozostają z gorzką pigułką rozczarowania. Tym razem "święto" będzie na pewno, niezależnie od poziomu zaprezentowanego przez ten duet, bo po spotkaniu Legia Warszawa odbierze nagrody za zdobycie czternastego mistrzostwa Polski w historii klubu. Dzięki temu wyrówna rekord wszech czasów w liczbie takich tytułów (tyle samo mają Ruch Chorzów i Górnik Zabrze), a także przeskoczy na pierwszą lokatę w tabeli medalowej rozgrywek.
Dziś rywalem Wojskowych będzie Pogoń Szczecin. Ekipa z Łazienkowskiej pokonała ją w Ekstraklasie już 63 razy, co stanowi rekord ligowy pod względem liczby zwycięstw w rywalizacji dwóch zespołów. Średnio trafia w starciach z tym rywalem dwukrotnie w ciągu starcia (202 gole w 101 meczach). Ostatnio jednak jej patent na Portowców nie działa. Ekipa z Zachodniego Pomorza nie przegrała bowiem już trzech meczów z rzędu z warszawskim zespołem. W każdym z nich stołeczną drużyną prowadził Aleksandar Vuković. Nie ma on więc na swoim trenerskim koncie jeszcze pełnej puli z konfrontacji z Pogonią.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Jeśli Legia Warszawa strzeli dwa gole to zostanie pierwszą drużyną, która zdobyła ponad 70 bramek w jednym sezonie Ekstraklasy od 2013/2014 (wtedy też: Legia - 75)
• Pogoń Szczecin straciła najmniej goli po rzutach karnych w tym sezonie (2)
• W pięciu ostatnich meczach między nimi obie drużyny zdobywały bramki
2. LECH POZNAŃ - 7. JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
Tylko jeden punkt wystarczy Kolejorzowi do zapewnienia sobie wicemistrzostwa Polski. Ostatni raz klub ten w najlepszej "dwójce" rozgrywek był w edycji 2014/2015, kiedy to wygrał całe zmagania. Po srebro dotychczas sięgał natomiast w dwóch poprzednich odsłonach przed mistrzowskimi rozgrywkami. Nawet jednak jeśli spełni się najgorszy scenariusz dla poznańskiej ekipy - Lech przega, a Piast Gliwice wygra z Cracovią - to i tak zespół Dariusza Żurawia nie wypadnie poza podium. Tym samym zdobędzie swój szesnasty medal mistrzostw Polski w historii i zagra w eliminacjach Ligi Europy w rozgrywkach 2020/2021.
Kolejorz ma liderów klasyfikacji strzelców zarówno w generalnym zestawieniu (Christian Gytkjaer - 22 gole), jak też wśród młodzieżowców (Kamil Jóźwiak - 8, tyle samo: Przemysław Płacheta i Bartosz Białek). Ta dwójka przoduje też w punktacji kanadyjskiej w obu grupach (24 i 12). A razem tworzą oni najskuteczniejszy duet klubowy w stawce (łącznie - 30 goli dla Lecha w bieżących rozgrywkach). Jagiellonia Białystok może pozazdrościć takiej dwójki, ale w końcówce do dobrej formy doszedł Jakov Puljić. Strzelił on trzy gole w czterech ostatnich starciach. Dwie ostatnie zdobycze bramkowe tego zawodnika przesądzały o punktach dla Dumy Podlasia (na 2:2 z Pogonią Szczecin, na 2:1 ze Śląskiem Wrocław).
WARTO WIEDZIEĆ:
• W czterech ostatnich meczach łącznie sześć goli dla Lecha Poznań strzelili młodzieżowcy
• W czternastu ostatnich meczach z Lechem Poznań, Jagiellonia Białystok zawsze strzelała gole
• Średnio w meczach między nimi pada 3,03 gola
3. PIAST GLIWICE - 6. CRACOVIA
W dniu 9 sierpnia 2008 roku rozpoczęła się przygoda Piasta Gliwice z najwyższą polską ligą. Wtedy drużyna ta zadebiutowała, strzeliła swego pierwszego gola (Krzysztof Kukulski) i odniosła pierwszą wygraną (2:0) na tym szczeblu. Rywalem przeciwko, któremu zanotował te osiągnięcia, była zaś właśnie Cracovia. Obecnie Pasy są ekipą z którą gliwiczanie odnieśli najwięcej triumfów (10, tyle samo ze Śląskiem Wrocław), strzelili najwięcej goli (38) i rozegrali najwięcej spotkań (24) w Ekstraklasie.
Dziś, blisko dwanaście lat od tego debiutu, Piast jest u szczytu swej potęgi. Już trzeci raz w pięciu ostatnich rozgrywkach będzie stał na podium. Przeliczając to na liczbę sezonów w których w ogóle wystąpił w elicie, oznacza że aż 30% z nich zakończył z medalem! Na pewno podskoczy on dzięki temu w tabeli medalowej (z 17. na 16. miejsce). Nie wiadomo jednak jeszcze krążki z jakiego kruszcu zawisną na piersiach graczy tej ekipy. By wywalczyć srebro (drugie w historii klubu) zawodnicy Waldemara Fornalika muszą wygrać i liczyć na porażkę Lecha Poznań. Jeśli, któryś z tych warunków nie zostanie spełniony, pierwszy raz w dziejach zgarną brąz.
WARTO WIEDZIEĆ:
• Piast Gliwice ma najwięcej meczów bez straty bramki ogółem (15 z 36) i u siebie (11 z 18) w tym sezonie
• Cracovia to jedyna drużyna bez remisu wyjazdowego w 2020 roku
• Waldemar Fornalik i Michał Probierz to jedyni dwaj trenerzy z ponad 400 meczami w Ekstraklasie z obecnie w niej pracujących szkoleniowców
4. ŚLĄSK WROCŁAW - 5. LECHIA GDAŃSK
Jedyny mecz w tej ostatniej kolejce w Grupie A, w którym nie wystąpi żaden z medalistów kończącego się sezonu. Za to jedyny, gdzie w bezpośrednim boju rozstrzygną się losy jednej lokaty. Śląsk Wrocław i Lechia Gdańsk są bowiem jedynymi drużynami z szansami na czwartą pozycję. W przypadku zwycięstwa lub remisu zachowa ją gospodarz tej potyczki. Jeśli jednak wygrają gdańszczanie to oni skończą tę edycję bezpośrednio za podium. Porażka może kosztować natomiast wrocławian w skrajnym przypadku zjazd na ósme miejsce, Lwy Północy natomiast mogą przy zerowej zdobyczy punktowej, skończyć nawet w roli outsidera w górnej połowie tabeli.
Bilans spotkań u siebie Śląska Wrocław jest cokolwiek zadziwiający. Ze wszystkich drużyn ma on najwięcej meczów ze straconym golem u siebie (17), ale też... najwięcej meczów z golem strzelonym (także 17, tyle samo: Legia Warszawa), a przede wszystkim najmniej porażek w roli gospodarza (1)! Lechia Gdańsk to z kolei jedyny zespół w stawce, który na wyjazdach zdobył więcej punktów niż na własnym terenie (27-26). Wraz z Koroną Kielce tworzy zaś duet ekip, które częściej strzelają w gościach niż u siebie (26-20).
WARTO WIEDZIEĆ:
• W każdym z czterech ostatnich meczów u siebie Śląsk Wrocław strzelał minimum 2 gole (łącznie - 11)
• Lechia Gdańsk strzeliła najwięcej goli na wyjeździe w 2020 roku (16)
• Obie drużyny awansowały do Ekstraklasy w 2008 roku i od tej pory występują w niej nieprzerwanie (obecnie najdłuższa seria jednej pary drużyn)