
01.07.2026
Ekstraklasa

W pierwszej odsłonie oba zespoł raczej badały swoje możliwości. Jeżeli już dochodziło do groźniejszych sytuacji, to bezproblemowo interweniowały defensywy.
Po zmianie stron boiska gliwiczanie mogli ucieszyć się w 71. minucie. Do siatki trafił bowiem Jakub Świerczok, jednak dzięki technologii VAR trafienie to anulowano z powodu spalonego. W efekcie nic się nie zmieniło i obie drużyny dopisały do swojego konta po punkcie.
Piast Gliwice - Raków Częstochowa 0:0