

Na zakończenie 4. serii gier sezonu 2020/21 Piast Gliwice, który do tej pory nie zdobył ani jednego gola w bieżącym sezonie, podejmował Jagiellonię Białystok. Gospodarze ulegli ekipie z Podlasia 0:1, a bramkę na wagę trzech punktów zdobył Jesus Imaz.
Podopieczni Waldemara Fornalika w poniedziałkowy wieczór szukali okazji do zdobycia pierwszej bramki, a jednocześnie do zgarnięcia kompletu punktów przed własną publicznością. Jednak to zawodnicy z Podlasia, a konkretniej Jesus Imaz dwukrotnie nieskutecznie próbował zaskoczyć Frantiska Placha. Najgroźniejszą sytuację w pierwszych minutach stworzyli gospodarze. Po dośrodkowaniu Milewskiego, Piotr Parzyszek uderzył tylko w poprzeczkę. W 37. minucie futbolówkę do siatki skierował Maciej Makuszewski, lecz po wideoweryfikacji sędzia nie uznał gola, gdyż zawodnik Jagiellonii znajdował się na pozycji spalonej.
Po zmienie stron dobrą dyspozycję udowodnił Jesus Imaz. Hiszpan otworzył wynik w Gliwicach, zdobywając bramkę w swoim 100. ligowym występie. W końcówce fantastyczną interwencją popisał się Pavels Steinbors, ratując komplet punktów swojej ekipie.