

Na pierwsza naprawdę groźną sytuację trzeba było zaczekać dwa kwadranse. W 34. minucie goście z Kielc przeprowadzili składną akcję, na końcu której Michal Papadopulos sprytnie przepuścił piłkę do Urosa Djuranovicia, dzięki czemu ten mógł oddać mocny strzał. Trafił jednak w środek bramki, przez co Frantisek Plach dał radę obronić. Dziesięć minut później bliski trafienia był Piotr Parzyszek. Napastnik Piasta próbował wykorzystać dośrodkowanie Gerarda Badii i kopnął z powietrza, ale źle pocelował.
Tuż przed przerwą Uros Djuranović otrzymał jeszcze jedną szansę, gdyż stanął oko w oko z bramkarzem gliwiczan, lecz i tym razem nie zdołał go pokonać. Swojej drugiej okazji nie wykorzystał też Piotr Parzyszek, gdyż Marek Kozioł dobrze zareagował na jego uderzenie w kierunku bliższego słupka. Wreszcie odpowiedzialność za strzelanie wział na siebie Jorge Felix. W 57. minucie najskuteczniejszy gracz Piasta celnie uderzył głową po wrzutce Bartosza Rymaniaka, czym ustalił końcowy wynik spotkania.