

Piłkarze z Gliwic jako jedyni w lidze zdołali trafić do siatki w każdej kolejce obecnych rozgrywek. Nie dziwi więc, że jeszcze w pierwszej połowie wyszli na prowadzenie. Wykorzystali przy tym swoją silną stronę, jaką są stałe fragmenty gry. W 23. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najlepiej zachował się Patryk Dziczek i umieścił piłkę w siatce. Było to 300. trafienie w tym sezonie.
W drugiej połowie Piast utrzymał wysoki poziom gry, któremu goście nie potrafili się przeciwstawić. Jedyny moment, kiedy Wisła była blisko gola, miał miejsce w 73. minucie, gdy Dawid Kort z daleka strzelił w poprzeczkę. Ostatnie słowo należało do gospodarzy – i tak Patryk Sokołowski w 88. minucie precyzyjnym kopnięciem ustalił wynik na 2:0.