

Od pierwszego gwizdka przewagę mieli gospodarze. Udało im się stworzyć kilka niezłych okazji, choć najbliżej gola byli trochę w efekcie przypadku, gdy piłka dośrodkowana przez Marcina Pietrowskiego uderzyła w słupek. Przypieczętowaniem dominacji Piasta była akcja z 40. minuty. Wtedy do podania z głębi pola wyskoczył Piotr Parzyszek i zgrał głową do Jorge Felixa, a ten bez problemów umieścił piłkę w siatce.
Drugi gol to w dużej mierze dzieło Martina Konczkowskiego. Boczny pomocnik gliwiczan dokonał świetnego rajdu na prawej stronie, minął na obieg jednego z rywali, po czym wypatrzył w polu karnym Piotra Parzyszka, który do asysty dołożył bramkę. Miedź próbował uratować Petteri Forsell, jednak udało mu się zdobyć tylko jednego gola. W 72. Fin trafił do siatki po płaskim strzale zza szesnastki.