

Podrażniony Piast już w 10 minucie mógł objąć prowadzenie, jednak piłka po strzale Jakuba Świerczoka trafiła tylko w poprzeczkę. Do końca pierwszej połowy oglądaliśmy mnóstwo ataków z obu stron. Zabrakło precyzji oraz uderzenia, które mogłoby zagrozić golkiperom obu ekip. Tuż przed zejściem do szatni znowu w obramowanie tym razem uderzył Patryk Sokołowski.
Tuż po rozpoczęciu drugiej odsłony na zasłużone prowadzenie wyszli gospodarze. Futbolówkę wprost pod nogi dostał Tiago Alves, który nie mógł się pomylić w tak doskonałej sytuacji. Radość Piasta nie trwała długo. Jakub Rzeźniczak odkupił swoje winy przy stracie gola i sam doprowadził wyrównania. Z kolei 6 minut później prowadzenie swojej drużynie w swoim stylu dał Alan Uryga. W doliczonym czasie z rzutu karnego jeden punkt dla Piasta wywalczył z rzutu karnego Michał Żyro.