

Piast pewnie czuje się w tym sezonie na własnym terenie. Przed 33. kolejką LOTTO Ekstraklasy podopieczni Waldemara Fornalika zanotowali najwięcej wygranych w roli gospodarza, a w tym roku kalendarzowym jeszcze nikomu nie oddali nawet punktu w Gliwicach. Z kolei Cracovia podrażniona 3 porażkami w 4 ostatnich meczach, chciała ponownie wrócić na zwycięską ścieżkę.
To właśnie goście mogli objąć prowadzenie tuż na początku starcia, jednak świetną interwencją popisał się František Plach. W 11. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Piasta, którego na gola zamienił Aleksandar Sedlar. Do wyrównania również z jedenastu metrów doprowadził Airam Cabrera.
Po zmianie stron drugiego gola dla gospodarzy zanotował Serb po dośrodkowaniu z narożnika boiska. Kropkę nad „i” na dwie minuty przed końcem postawił rezerwowy Paweł Tomczyk. Dzięki wygranej Piast traci do prowadzących w tabeli Lechii i Legii jeden punkt, a te zespoły rozegrają bezpośredni mecz w sobotę.