

Dwa zespoły z pięcioma wygranymi w niedzielę zmierzą się z drużynami, które zaledwie raz w tym sezonie sięgnęły po pełną pulę. Pięć zwycięstw mają na koncie Jagiellonia Białystok oraz Piast Gliwice. Pierwszą z nich czeka wyjazd do Zabrza na starcie z Górnikiem, druga zaś zmierzy
ŚLĄSK WROCŁAW - PIAST GLIWICE
W ostatnim dniu kwietnia 2018 roku Marcin Robak strzelił swego setnego gola w Ekstraklasie. To sprawiło, że na liście drużyn dla których bramki zdobywali w najwyższej lidze członkowie Klubu 100 po raz pierwszy pojawił się zarówno Śląsk Wrocław, jak i Piast Gliwice. Napastnik gospodarzy niedzielnego spotkania w przeszłości reprezentował bowiem barwy gliwiczan. W czternastu meczach dla tego zespołu w Ekstraklasie strzelił pięć goli. Jeszcze lepszy jednak jest jego dorobek przeciwko Piastowi. Wynosi on sześć trafień w ośmiu spotkaniach! Jeśli pokona bramkarza rywali także w niedzielę, wówczas awansuje na 22. miejsce pod względem zdobytych bramek w historii Ekstraklasy. Obecnie ma na koncie 105 trafień. To o jedno mniej niż wyprzedzający go król strzelców z 1935 roku - Michał Matyas.
Sam Śląsk nie przegrał trzech ostatnich meczów z Piastem. U siebie w trzech poprzednich starciach z tym rywalem zawsze zaś strzelał co najmniej dwa gole. Na ich korzyść przemawia też stadion. Wrocławianie są jedynym zespołem, który w tym roku w roli gospodarza traci średnio mniej niż jednego gola na mecz (0,67). Mają też ex aequo z Wisłą Kraków i Cracovią najwięcej spotkań w tym okresie bez porażki na własnym obiekcie (10).
Od siedmiu spotkań Śląsk jednak nie wygrał. Piast natomiast - ex aequo z czterema innymi klubami - ma na koncie najwięcej zwycięstw w tym sezonie (5). Jako jedyna drużyna, obok Wisły Płock, strzelał też minimum jednego gola w każdej z ośmiu kolejek bieżącej edycji zmagań.
Właśnie ze Śląskiem wygrał najwięcej spotkań w historii swoich występów w Ekstraklasie (8, tyle samo z Cracovią), zanotowała najwięcej spotkań bez porażki (16), a także legitymuje się serią dziewięciu meczów z rzędu z nim z minimum jednym strzelonym golem. Ma dwa razy więcej zwycięstw niż porażek w rywalizacji z wrocławianami (8-4). W starciu ze Śląskiem odniósł też swoje pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w Ekstraklasie (1:0 w sezonie 2008/2009)
Podczas tego meczu będzie się też toczyć bezpośrednia rywalizacja o przodownictwo w klasyfikacji największej liczby występów dla Piasta Gliwice w Ekstraklasie. Obecnie na pierwszym miejscu są ex aequo Jakub Szmatuła i Gerard Badia. Obaj mają na koncie po 132 mecze. Na boisku może też dojść do potyczki dwóch członków Klubu 300 - Tomasza Jodłowca z Piasta oraz Piotra Celebana (obecnie legitymującego się serią 94 meczów z rzędu rozegranych od początku do końća!) ze Śląska Wrocław.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- Śląsk Wrocław w tym sezonie strzelił tyle samo goli w I, co w II połowach (po 4)
- Patryk Dziczek z Piasta Gliwice ma najwięcej podań celnych w tym sezonie (439)
- Średnio w meczach między tymi drużynami we Wrocławiu pada 3,22 bramki
GÓRNIK ZABRZE - JAGIELLONIA BIAŁYSTOK
W poprzednim sezonie Górnik Zabrze spędził na pozycji lidera osiem kolejek. Jagiellonia Białystok przewodziła zaś stawce po siedmiu seriach spotkań. Ostatecznie oba zespoły zakończyły zmagania w TOP-4 i wywalczyły przepustki do europejskich pucharów. W bezpośredniej rywalizacji górą jednak per saldo okazał Górnik (dwa zwycięstwa, przy jednym Jagiellonii). We wszystkich tych meczach minimum jedno trafienie notował Igor Angulo. Obecnie dorobek Hiszpana to trzy spotkania i pięć goli przeciwko Dumie Podlasia.
Jagiellonia jednak bardzo dobrze czuje się na wyjazdach. Ma najwięcej zwycięstw w gościach w tym roku (7), a także najlepszy bilans bramkowy poza swym obiektem zarówno w bieżącym sezonie (+4), jak też w roku (+9). Od inauguracji obecnej edycji rozgrywek straciła na wyjeździe zaledwie jednego gola! Nie przegrała też żadnego z tych starć.
Duma Podlasia przewodzi też pod względem największej liczby zdobytych punktów (47) oraz odniesionych zwycięstw (15) w 2018 roku. Zanotowała też najwięcej spotkań bez remisu w tym okresie. To zupełnie odwrotnie od niedzielnego rywala. Zabrzanie aż jedenaście razy od wznowienia zmagań po przerwie zimowej dzielili się punktami z konkurentami, w tym pięciokrotnie w obecnej edycji. Pod tym względem nie mają sobie równych.
W ten sposób Górnikowi jednak udaje się unikać porażek. To sprawiło, że obie drużyny mają w tym sezonie tyle samo meczów bez przegranej na koncie (po 6). Tyle, że w przypadku gospodarzy bilans wynosi: 1 zwycięstwo, 5 remisów, u Jagiellonii zaś - 5 zwycięstw, 1 remis.
Co jeszcze warto wiedzieć o tym spotkaniu?
- W meczu przeciwko Jagiellonii Białystok jako trener zadebiutował i zdobył pierwsze punkty w Ekstraklasie obecny szkoleniowiec Górnika Zabrze - Marcin Brosz (Odra Wodzisław Śląski 2:2 Jagiellonia Białystok – 05.12.2009)
- Jagiellonia Białystok po ośmiu kolejkach w tym sezonie ma najmniej goli straconych (7, tyle samo - Wisła Kraków)
- W pięciu ostatnich meczach między tymi drużynami w Zabrzu zawsze padały co najmniej trzy gole