

Na dwa mecze przed końcem rundy zasadniczej pięć zespołów ma zapewniony udział w Grupie A w fazie finałowej. W gronie tym znajdują się: Jagiellonia Białystok, Legia Warszawa, Lech Poznań, Górnik Zabrze oraz Wisła Płock. Jej krakowskiej imienniczce brakuje do tego celu naprawdę ni
Obecnie na piątym miejscu w tabeli znajduje się Wisła Kraków. Pozycję niżej figurują Nafciarze. W walce o przepustki do grona kandydatów do mistrzostwa role się jednak odwracają. W związku z rozkładem najbliższysch dwóch kolejek, w którym znajduje się między innymi bezpośredni mecz KGHM Zagłębia Lubin z Cracovią, gdzie przynajmniej jedna z tych drużyn straci punkty Wisła Płock przy żadnym zestawieniu tak zwanej małej tabeli (porównania co najmniej trzech drużyn, które mają taki sam dorobek) nie spadnie poniżej ósmej lokaty.
Takiego komfortu nie ma jeszcze Wisła Kraków. Biała Gwiazda ma gorszy bilans bezpośredni z Arką Gdynia, Koroną Kielce i KGHM Zagłębiem Lubin. A akurat te zespoły także mogą mieć jeszcze dokładnie 43 punkty w rundzie zasadniczej, tak jak obie Wisły. Przy tabeli porównawczej, gdy wszystkie pięć osiągną ten rezultat Biała Gwiazda będzie mieć więc najgorszy rezultat. Podobnie jest przy każdym układzie z czterema i trzema zespołami w „małej tabeli”. Potrzebuje więc dla stuprocentowej pewności choćby punktu lub strat po stronie rywali.
Od siebie uzależnione są też Korona Kielce, KGHM Zagłębie Lubin oraz Cracovia. Zespołowi prowadzonemu przez Gino Lettieriego już wygrana nad Lechią da w drugim sezonie z rzędu udział w Grupie A. Będzie mieć bowiem wtedy 44 punkty, a nawet w przypadku zwycięstw Miedziowych i Pasów, wiadomo że jedna z nich pogubi punkty w 30. kolejce z racji bezpośredniego starcia. Remis natomiast sprawi, że przed finiszowymi rozstrzygnięciami Korona na pewno będzie w TOP-8 i w ostatniej kolejce nadal będzie mieć losy w swoich rękach.
Dwa pozostałe zespoły do stuprocentowej pewności potrzebują dwóch zwycięstw w swoim wykonaniu. Miedziowym wystarczy też zestaw wygranej i remisu z Cracovią.Zwycięstwa Korony i KGHM Zagłębia przy jednoczesnej porażce Cracovii oraz braku wygranej Arki Gdynia mogą zaś sprawić, że jeszcze przed ostatnimi meczami poznamy skład Grupy A. Pasy oraz Arkowcy nie będą bowiem wtedy w stanie zniwelować strat do żadnej z drużyn z miejsc 5.-8.

Drużynie Michała Probierza każda zdobycz punktowa pozwoli za to przedłużyć nadzieje do 30. kolejki. W przypadku remisu jego drużyny z Bruk-Betem Termaliką oraz wygranej Miedziowych z Jagiellonią, Cracovia będzie bowiem tracić do tego rywala trzy punkty, ale zmierzy się z tym zespołem w bezpośrednim starciu. Choć pomiędzy nimi w tej kolejce może też wbić się Arka Gdynia, co jeszcze skomplikuje sytuację.
Ekipa Leszka Ojrzyńskiego, aby na sto procent powalczyć o przepustkę do Grupy A w ostatniej kolejce potrzebuje triumfu nad Legią. W przeciwnym przypadku na pewno nie dogoni Wiseł oraz Korony. W razie zwycięstw na bezpieczną odległość mogą uciec jej również KGHM Zagłębia i Cracovia, co na pewno posadzi ich na 10. miejscu. Nie ma natomiast takiego układu spotkań, które w razie dwóch zwycięstw na pewno dałyby awans Arce do górnej połówki tabeli. Arkowcy muszą liczyć w każdym przypadku na straty poniesione przez co najmniej dwie drużyny z grona: KGHM Zagłębie, Cracovia, Korona w jednej z dwóch ostatnich kolejek.
Niewielkim pocieszeniem dla wszystkich tych zespołów jest fakt, że w razie braku awansu do Grupy A, w Grupie B rozegrają cztery mecze u siebie. Żadna z nich bowiem nie spadnie poniżej dziesiątej lokaty. W górnej połowie tabeli tego przywileju są już pewne Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa. Szanse na ten bonus mają też: Lech Poznań (wystarczy mu jeden punkt), Górnik Zabrze, Wisła Kraków oraz Wisła Płock. Na dole powalczą o dwa ostatnie takie miejsca (11. i 12.) Śląsk Wrocław, Piast Gliwice, Pogoń Szczecin, Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Sandecja Nowy Sącz ma szansę co najwyżej na 13. lokatę.

Wojciech Bajak
fot. 400mm.pl