

Przerwa w zmaganiach ligowych nie oznacza przerwy od gry dla wielu piłkarzy PKO Bank Polski Ekstraklasy. Za swoją dobrą postawę na polskich boiskach zawodnicy zostali nagrodzeni powołaniami do reprezentacji swoich krajów. Łącznie w seniorskich kadrach narodowych znalazło się miejsce dla trzydziestu Ekstraklasowiczów, reprezentujących dwadzieścia państw.
Jako pierwsi swoje mecze rozegrali zawodnicy, którzy na co dzień występują na Mazowszu. Lindsay Rose (Legia Warszawa) spędził na boisku 90 minut w meczu pomiędzy Mauritiusem i Pakistanem rozgrywanym w ramach towarzyskiego Turnieju Czterech Narodów. Lisandro Semedo (Radomiak Radom) rozegrał natomiast 17 minut dla Republiki Zielonego Przylądka, która bezbramkowo zremisowała z czwartą siłą świata, reprezentacją Maroka. Oprócz tej dwójki, na inny kontynent wybrał się także Dominick Zator (Korona Kielce), który pod koniec czerwca założy koszulkę Kanady.
Europejska gra o punkty rozpocznie się w piątek, gdy wznowiona zostanie rywalizacja w eliminacjach Euro 2024. Tego dnia do gry przystąpią między innymi: Armenia, Grecja, Łotwa, Macedonia Północna, Polska, Rumunia, Serbia, Słowenia, Szwecja i Ukraina. 16 czerwca szansę na występ będzie miała ponad połowa powołanych piłkarzy z PKO Bank Polski Ekstraklasy.

Największym zainteresowaniem polskich kibiców będzie cieszył się oczywiście mecz Biało-Czerwonych. W kadrze Fernando Santosa znalazło się miejsce dla czterech zawodników, których w sezonie 2022/23 oglądaliśmy na boiskach PKO Bank Polski Ekstraklasy. Najbardziej doświadczonym z nich pod względem występów z orzełkiem na piersi jest Michał Skóraś, który opuścił Lecha Poznań na rzecz belgijskiego Club Brugge. Po jednym meczu w biało-czerwonych barwach zaliczyli do tej pory Mateusz Łęgowski (Pogoń Szczecin) i Bartosz Slisz (Legia Warszawa), a na swój debiut wciąż czeka Ben Lederman (Raków Częstochowa).
Polacy to najliczniejsza grupa wśród Ekstraklasowiczów powołanych do reprezentacji (czterech zawodników). Oprócz nich popularnym kierunkiem okazała się Gruzja: Otar Kakabadze (Cracovia), Nika Kwekweskiri (Lech Poznań), Heorhij Citaiszwili (Lech Poznań); a także Łotwa: Kristers Tobers (Lechia Gdańsk), Vladislavs Gutkovskis (Raków Częstochowa), Andrejs Ciganiks (Widzew Łódź). Łącznie największą liczbą reprezentantów może pochwalić się zespół brązowych medalistów - Lech Poznań (sześciu powołanych).
Przedstawiciele państw europejskich swoje ostatnie spotkania rozegrają 20 czerwca. Następnie udadzą się na zasłużone wakacje, aby niedługo później dołączyć na zgrupowania klubowe w celu odpowiedniego przygotowania do sezonu 2023/24. Najdłużej poza Polską zostanie Dominick Zator, który dla Kanady ostatni mecz rozegra w pierwszym tygodniu lipca.
Piłkarze powołani na zgrupowania reprezentacji narodowych: